Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
MKiDN przeprowadza konsultacje w sprawie ACTA Drukuj
agszcz   
30.05.2010

ACTA to międzynarodowe porozumienie dotyczące podrabiania towarów i piractwa. Przez dwa lata powstawało w sposób niejawny, a opinia publiczna nie miała do niego dostępu. Po wielu falach krytyki, 21 kwietnia br., treść porozumienia została ujawniona (komentarz Katarzyny Szymielewicz). 

Ujawnienie dokumentów niewiele zmieniło. Negocjacje trwają nadal i istnieje uzasadniona obawa, że ACTA w imię ochrony praw autorskich wprowadzi rozwiązania prawne szkodzące prywatności i prawom podstawowym obywateli, zmuszając biedniejsze kraje do przyjęcia niekorzystnych rozwiązań w zakresie ochrony własności intelektualnej. 

W negocjacjach nad ACTA biorą również udział przedstawiciele UE. Polskie władze niechętnie wypowiadają się na ten temat. Okazuje się jednak, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego prowadzi coś na kształt konsultacji w kwestii ACTA (za: di.com.pl). 

Komunikatu o „konsultacjach” nie znajdziemy ani na stronie MKiDN ani na stronie BIP. Nie wiedzą o nim służby prasowe MKIDN. Wiadomo jednak, że jakieś konsultacje są prowadzone. Do takiego wniosku prowadzi opublikowana na stronie Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji informacja o tym, że MKiDN otrzymało dokument Porozumienia - handlowe aspekty praw własności intelektualnej – TRIPS. W rzeczywistości dotyczy on ACTA. MKiDN prosi Izbę o uwagi i komentarze dotyczące opublikowanego projektu ACTA.   

Piotr Waglowski komentując sprawę podkreśla, że: „Jeśli ministerstwo chce uruchomić jakieś konsultacje, to należy wcześniej postulować, by opinia publiczna mogła poznać odpowiedź, której udzieliło ministerstwo na poselską interpelację, warto również postulować, by konsultacje takie były przeprowadzone w sposób uczciwy, tj. aby powiadomiono o ich rozpoczęciu wszystkich obywateli za pomocą strony internetowej i BIP-u, aby wszystkim dano taki sam czas na przygotowanie uwag, itp”. 

Sprawa jest interesująca tym bardziej, że opinia publiczna nie zna jeszcze odpowiedzi na interpelację poselską posłanki Kotkowskiej i posła Pisarskiego „w sprawie stanowiska RP w kwestii utajniania przebiegu negocjacji nad Układem o Zwalczaniu Podrabiania w Handlu ACTA oraz proponowanych w tym układzie zapisach zagrażających wolności Internetu”. Odpowiedź, której udzielił minister kultury i dziedzictwa narodowego, Bogdan Zdrojewski, wpłynęła do sejmu już 7 maja 2010 roku, jej treść nie została jednak upubliczniona na sejmowej stronie internetowej. Ministerstwo zmieniało już termin odpowiedzi na interpelację na późniejszy (m.in. z powodu katastrofy smoleńskiej).  

W ciągu ostatnich dwóch lat większość dyskusji o ACTA koncertowało się na dwóch kwestiach: sensie wprowadzania represyjnych środków, z których największą famę uzyskało odcinanie od Internetu, oraz przejrzystości procesu stanowienia nowego prawa. 

Józef Halbersztadt z ISOC Polska twierdzi ponadto, że wycieki treści negocjowanego traktatu i oficjalne potwierdzenie tych przecieków poprzez ujawnienie skonsolidowanego dokumentu ujawniają jeszcze trzeci ważny wymiar ACTA. Potwierdzają, że traktat nie jest zwykłym porozumieniem handlowym, lecz światowym układem o egzekwowaniu najszerzej pojętych praw własności intelektualnej. ACTA stawia znak zapytania nad przyszłością WIPO (World Intellectual Property Organization). Dzieje się tak dlatego, gdyż dokument zawiera rozdział ustanawiający strukturę organizacyjną, której zakres działania w znacznym stopniu powtarza zadania obecnie wykonywane przez WIPO (o takiej groźbie dla WIPO rok temu pisał Michael Geist).   

 

W kontekście wielokrotnego deklarowania przez negocjujące państwa, że sposób procedowania nad ACTA bezpośrednio wynika z niemożliwości prowadzenia takich negocjacji w ramach WIPO, pojawia się podejrzenie czy zamiarem nie jest zastąpienie WIPO przez ACTA w roli głównego źródła międzynarodowego prawa własności intelektualnej i koordynatora polityki w tej dziedzinie. 

Wokół ACTA działo się bardzo wiele. Ostatnie wydarzenia doprowadziły do wytworzenia się atmosfery braku przejrzystości i jawności w prowadzonych na poziomie międzynarodowym rozmowach o kształcie tego dokumentu. Podobnie rzecz miała się w przypadku krajowych negocjacji (o których nikt nie wiedział) ze stroną społeczną w sprawie przyjęcia traktatu w Polsce. Tym razem nie wiadomo nawet, kto przeprowadza konsultacje, kto został poproszony o uwagi i w jakim trybie. I co najmniej optymistyczne: nie ma pewności, że sytuacja kiedykolwiek się zmieni, bo wymaga odpowiedniej chęci politycznej, której w przypadku ACTA brakuje od samego  początku.   

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 30.05.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.88225 Seconds