|
Szczerbiak
|
|
04.02.2010 |
|
W połowie stycznia w chińskim internecie zostały uruchomione podrobione strony amerykańskich gigantów - Goojile (zamiast Google) oraz YouTubecn - oryginalny YouTube zablokowano w ubiegłym roku (za: gazeta.pl).
Co istotne, pojawienie się podrobionych stron nastąpiło po wybuchu sporu między Google, a rządem CHRL (o rozpoczynającej się cyberwojnie pisaliśmy wcześniej). Google zagroziło wówczas kompletnym wycofaniem się z chińskiego rynku, co wydaje się mało prawdopodobne, bo wiązałoby się z potężnymi stratami.
Zdaniem Xiao Qiang z Uniwersytetu w Berkeley w Kalifornii, to nie koniec kopiowania - wkróce ma się pojawić chińska wersja, znanego w Stanach Zjednoczonych i Europie, serwisu społecznościowego - Facebook.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 04.02.2010 )
|
Drogi Cezary, chyba nikt cie nie czyt...
W ostatnich dniach minister Zdrojewsk...