|
Blokowanie stron coraz bardziej realne |
|
|
Agata Szczerbiak
|
|
19.01.2010 |
Kancelaria Premiera informuje na swojej stronie internetowej o przyjęciu na wtorkowym posiedzeniu zaproponowanej przez ministra finansów nowelizacji ustawy o grach hazardowych (o rządowych planach pisaliśmy wcześniej). W uzasadnieniu czytamy, że projekt uwzględnia dynamiczne zmiany zachodzące na rynku gier hazardowych, pojawiające się nowe technologie, a także nieprawidłowości i zagrożenia, oraz że monitorowanie i regulowanie tego rynku, szczególnie w sieci internet, jest konieczne ze względu na realne zagrożenie uzależnieniem od hazardu.
Czyżby?
Piotr Waglowski przypomina, że w styczniu tego roku Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok uznający, że brytyjska ustawa Terrorism Act 2000 (chodziło o nieuzasadnione zatrzymywanie i przeszukiwanie osób) stanowi naruszenie art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Art. 8 Konwencji mówi o prawie do prywatności. Art. 10 Konwencji mówi już o wolności wyrażania opinii, które to prawo obejmuje również otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. To zaś oznacza, że działania rządu będą mogły być ocenione na gruncie takiej właśnie normy.
Rząd po raz kolejny zaskoczył, tym razem - niezwykle szybkim tempem przyjęcia projektu. Opinia publiczna została ponownie zignorowana brakiem społecznych konsultacji. W uzasadnieniu nie pojawiły się natomiast informacje dotyczące blokowania stron propagujacych treści faszystowskie, totalitarne. Czyżby zmieniły się priorytety? Niezmienne natomiast pozostaje ograniczanie prawa do prywatności oraz wolności osobistej - do naszych danych telekomunikacyjnych - czyli informacji o tym kiedy, gdzie oraz do kogo dzwonimy, czy wysyłamy e-maile, będzie miała dostęp Służba Celna.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 20.01.2010 )
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...