|
ASzczerbiak
|
|
03.02.2010 |
Od połowy grudnia do początku stycznia hakerzy zaatakowali komputery co najmniej 34 wielkich firm amerykańskich, kradnąć z nich tajne dane (za: gazeta.pl). Najbardziej ucierpiał Google, ale straty poniosły też Symantec, Adobe, Yahoo!, a także Northrop Grumman, czwarta co do wielkości firma zbrojeniowa na świecie dostarczająca siłom zbrojnym USA m. in. niewidzialne bombowce B-2.
Atak przeprowadzono m. in. z siedmiu serwerów na Tajwanie i po jednym w Teksasie i Illinois, ale ślady z nich prowadzą do komunistycznych Chin. Pekin zaprzecza.
W amerykańskich mediach pada pytanie - czy rzeczywiście USA są w stanie obronić się przed zmasowanymi atakami komputerowymi? Większość ekspertów wątpi.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 03.02.2010 )
|
...to się viking chyba wreszcie poczu...
No to chyba wypadałoby teraz podać te...