Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Majmurek: Pole pornografii |
|
|
Jakub Majmurek
|
|
12.05.2010 |
Nietrudno sobie wyobrazić fatalny dokument o pornografii: nudny, poznawczo bezwartościowy, powielający ideologiczne opozycje zawsze pojawiające się w dyskusji na ten temat. Wystarczy posadzić naprzeciw siebie kilku „obrońców rodzinnych wartości” i „obrońców wolności słowa”, pozwolić im wypowiedzieć powtarzane od kilku dekad argumenty i zmontować ich kwestie z fragmentami filmów dla dorosłych albo (jeśli chcemy pokazać dokument w bardziej konserwatywnej stacji telewizyjnej) z czymś łagodniejszym, choć wyraźnie odnoszącym się tematu, który ma przecież przyciągnąć widzów przed ekran. Na szczęście Porno od 9 do 17 Jensa Hoffmana idzie zupełnie inną drogą.
Hoffmana nie interesuje, czy pornograficzne przedstawienia są „moralne” albo czy państwo powinno ich zabraniać. Właściwie w ogóle nie interesuje go pornografia jako taka. Jego film nie zajmuje się tym, co widać w pornograficznych przedstawieniach. Dla Hoffmana ciekawszy od pornografii (rozumianej jako zbiór obrazów nakierowanych przede wszystkim na wywołanie seksualnego podniecenia u ich odbiorców) jest przemysł pornograficzny, cała społeczna machina produkująca pornograficzne przedstawienia.
Hoffman przygląda się przemysłowi porno jak socjolog czy etnograf – patrzy na niego jak na pewne pole społeczne, w którym działają określone siły, które ma swoje reguły, swoje wejścia i wyjścia, które wyznacza wrzuconym w nie jednostkom rożne możliwe trajektorie społecznych i osobistych sukcesów albo klęsk. Porno od 9 do 17 to doskonałe studium tego pola. Przyglądamy się mu poprzez kilka biografii działających w nim osób (aktorów, producentów, agentów, lekarzy). Kamera Hoffmana towarzyszy im przez rok, pokazuje ich osobiste i zawodowe wzloty i upadki, pozwala im opowiedzieć swoje historie.
Jest wśród nich Sharon Mitchell, wielka gwiazda branży w latach siedemdziesiątych, która po wyjściu z ciężkiego heroinowego nałogu ukończyła eksternistycznie medycynę, a dziś prowadzi fundację zapewniającą darmową pomoc medyczną (przede wszystkim w zakresie chorób przenoszonych drogą płciową) osobom pracującym w tej gałęzi przemysłu kulturowego. Pojawia się grające wspólnie w filmach porno małżeństwo, Otto Bauer i Audrey Holland, a także Jim Powers, punkowiec, który w latach osiemdziesiątych wywrzaskiwał ze sceny swoją niezgodę na Amerykę Reagana, a dziś jest zgorzkniałym producentem pornografii, narzekającym, że wszystko jest gównem, a on sam „brodzi w nim po kolana”. Są aktorki: pełna entuzjazmu dla swojej pracy, elokwentna i niezwykle pewna siebie Sasha Grey (gdy powstawał ten film, była początkującą w branży; dziś to wielka gwiazda, powoli wchodząca także do mainstreamowego kina); Belladonna – gwiazda, która przeszła na drugą stronę kamery, zakładając z mężem odnoszącą sukcesy firmę produkującą filmy dla dorosłych; wyraźnie zagubione, sprawiające wrażenie potwornie niedojrzałych siostry Mia i Ava Rose. Są agenci, drobni producenci, właściciele wielkich wytwórni i wielu, wielu innych.
Film pokazuje, skąd pochodzą ludzie pracujący w tej branży – z małych miasteczek, dysfunkcjonalnych rodzin. Często są to osoby, które nie ukończyły nawet szkoły średniej, marzące o sławie i pieniądzach (jak mówi Sharon Mitchell: „W branży jest więcej osób uzależnionych od sławy i pieniędzy niż od seksu). Liczą, że pornografia będzie drogą na skróty do Hollywood. Oczywiście najczęściej nie jest, większość aktorów (obu płci) nigdy nie trafia do „normalnego” kina, kończy karierę bez wielkich pieniędzy i jakichkolwiek innych kwalifikacji. Przygoda z pornografią tylko opóźnia wdrożenie ich w reżim śmieciowej pracy w supermarketach i fastfoodach. Niektórym udaje się przejść na drugą stronę kamery, nieliczni oszczędzają pieniądze, które pozwalają im się wyrwać z biedy, ale widać, jak branża bezlitośnie wykorzystuje i wypluwa ludzi.
Hoffman pokazuje, że prawdziwy problem etyczny pornografii nie jest związany z tym, co widać na pornograficznych obrazkach, ale z tym, jak traktowane są pracujące tu osoby, jak branża wykorzystuje ich naiwność, ekonomiczną desperację, brak wiedzy. Hoffmann jednak nie robi ze swoich bohaterów ofiar, nie obsadza ich w głównych rolach w łzawym spektaklu współczucia. Pozwala im mówić własnym głosem, pokazuje, jak walczą o kontrolę nad warunkami swojej pracy i jej owocami, jak wykorzystują możliwości, jakie daje im status gwiazdy (czy producenta) porno, jak próbują ułożyć sobie życie prywatne, budować związki, zakładać rodziny. Skupia się zarówno na tych, którzy wchodząc w pole pornografii, przegrali, jak i na tych, którzy wydają się wygrywać.
W Porno od 9 do 17 widać jeszcze jedną ciekawą rzecz: jak bardzo pornografia zintegrowała się z naszą kulturą, jak bardzo nie jest już (jeśli kiedykolwiek była) kontrkulturowa. Wprawdzie Sasha Grey z entuzjazmem opowiada, w jaki sposób pornografia pomaga nam przedefiniować ludzką seksualność, w filmie widać jednak wyraźnie, że jest to ostatnie miejsce w kulturze, które pozwala na podjęcie takiego działania. Ostateczną formą seksualności, jaką produkuje pornografia, jest samotna konsumpcja obrazów służących do masturbacji. Osoby z branży mają te same cele i wartości co „przeciętni Amerykanie” (ciężka praca, sukces, sława, pieniądze, rodzinne szczęście), tyle że realizują je w polu, które ciągle nie jest do końca społecznie akceptowane, choć Amerykanie wydają rocznie na pornografię więcej niż na wszystkie rozrywki związane ze sportem (bilety na imprezy, gadżety, płatne kanały telewizyjne etc.). Pornografia jest więc ważniejszą gałęzią przemysłu kulturowego niż NBA, NHL i Super Bowl razem wzięte.
Film Hoffmanna doskonale przedstawia mechanizmy rządzące tym przemysłem, w dodatku robi to poprzez historie konkretnych bohaterów, których nie przykrawa do z góry założonych tez, tylko pozwala im być sobą i mówić. Takie połączenie prywatnych historii i szerszej wizji, obrazu społecznych mechanizmów, jest dokładnie tym, czego oczekuję od dokumentu. Hoffmann zrobił świetny film.
Film był pokazywany podczas tegorocznego festiwalu Planete Doc Review.
Czytaj też:
- Agnieszka Graff, Wielka pupa, wielki cyc
- ankieta wśród dokumentalistów Czym jest film dokumentalny? A czym chciałbym, żeby był? (cz. 1) Odpowiadają: Marcin Koszałka, Jacek Bławut, Marcin Latałło
- Agnieszka Wiśniewska, Dokument ma wkurzać
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 14.05.2010 )
|
|
Serwis kulturalny - menu
-
Majmurek: Big fuckin' love, czyli od wzniosłości do śmieszności...
-
Kosińska: Radosny, suwerenny obłok
-
Grudzińska-Gross: Ślady stóp w stronę morza
-
Głażewska: Antychryst będzie artyst
-
Liszka: Szymborska po swojemu
-
Bojarska: Zdobywcy słońca
-
Konarzewska: Sześć kobiet
-
Drath: Epoka jest polityczna
-
Mrozek: Nie litujcie się nad kalekami
-
Majmurek: Przez mgłę
-
Majmurek: Niełatwa gra w klasy, czyli dlaczego jednak nie zostałem populistą
-
Pyzik: Kultura zhomogenizowana
-
Majmurek: Niepotrzebna "Rzeź"
-
Kapela: Młodzi, piękni, wykluczeni
-
Malewski: Matka myślała, że będę księdzem
-
Majmurek: Dobra "Chciwość"
-
Zrałek-Kossakowski: Podsumowanie roku 2011. Muzyka
-
Kaczmarski: Poezja 2011. Podsumowanie osobne
-
Konarzewska: 11 książek roku 2011
-
Majmurek: Poważna dyskusja z historią
-
Tillmans: Centrum Studiowania Prawdy
-
Mrozek: Podsumowanie roku 2011.Teatr
-
Majmurek: Podsumowanie roku 2011. Kino
-
Stokfiszewski: W stronę akcji bezpośredniej
-
Majmurek: Utopia na miarę naszych możliwości
-
Kapela: Bóg, kasa i kiełbasa
-
Lech, Plewicki: Dlaczego nie możemy śpiewać "Warszawianki"?
-
Grand Prix festiwalu Boska Komedia dla Strzępki i Demirskiego
-
Mrozek: Czy można znieść pańszczyznę?
-
Kapela: Tylko nie dzwońcie po karetkę!
-
Majmurek: Oburzeni z Hollywood
-
Majmurek: Jak to w konspiracji ładnie
-
Twardoch: Cenię sobie życie w Kryształowym Pałacu
-
Mrozek: Paralityk nie chce cudu
-
Łysak, Majewski, Mieszkowski: Jaki widz? Jaki repertuar? Jakie zmiany?
|
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...