Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Katalog Książek KP

30 tom w serii idee

buden_okladka_150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Podsumowanie COP15: Porażka Drukuj
Dariusz Szwed w rozmowe z Jakubem Bożkiem i Janem Smoleńskim   
20.12.2009

Jakub Bożek, Jan Smoleński: W sbotę skończył się szczyt klimatyczny w Danii. Co tak właściwie stało się kopenhaskim Bella Center? Jak powinniśmy oceniać efekt negocjacji?

Dariusz Szwed, Zieloni 2004: Nopenhagen czyli „dół” zamiast szczytu klimatycznego wskazał, że brakuje woli politycznej, by działać w kierunku globalnej sprawiedliwości klimatycznej. W ostatnim dniu do 118 liderów politycznych w Kopenhadze dołączył Barack Obama, ktory - jeśli dobrze pamiętam tak to określił „Guardian” - „bronił swojej twarzy zamiast klimatu”. Kompletnie rozczarował. Swoje „yes we can” w Kopenhadze zamienił „no, maybe later”. Szczególnie cynicznie brzmi to w momencie, gdy prezydent Obama wysyła do Afganisatu dodatkowe 30 tysięcy żołnierzy, co kosztować będzie amerykańskich podatników dodatkowe, bagatela, 30 miliardów dolarów każdego roku. Jednocześnie wskazywanie na Chiny jako głównego emitenta gazów cieplarnianych, będąc przywódcą kraju, w którym emisje na głowę mieszkańca są ponad czterokrotnie wyższe niż w Państwie Środka, było nie na miejscu, ale wpisywało się w spektakl odgrywany przez światowych przywódców - wzajemnego obwiniania się za doprowadzenie do klęski COP 15. Zresztą Chiny i Indie zobowiązały się wprawdzie do odpowiednio 40-45 oraz 20-25-procentowego odwęglenia swojego PKB, ale w Kopenhadze także ponad globalne prawnie wiążące porozumienie postawiły swój partykularny interes. Także Donald Tusk na równlolegle odbywającym się w Brukseli posiedzeniu Rady Unii Europopejskiej skutecznie storpedował bezwarunkowy 30-procentowy cel redukcyjny UE, za co polski rząd otrzymał antynagrodę „skamieliny dnia”.

W efekcie w dokumencie końcowym, Porozumieniu Kopenhaskim (Copenhagen Accord), mamy dwie puste tabelki z ilościowymi ograniczeniami emisji w 2020 roku, które do 31 stycznia 2010 kraje mają wypełnić wedle własnego uznania - nie będą to prawnie wiążące zobowiązania. Porozumienie Kopenhaskie okazało się rozgrywką przedstawicieli najmocniejszych gospodarek świata, którzy odłożyli na przyszłość konieczne działania na rzecz przeciwdziałania zmianom klimatycznym oraz zrównoważonego rozwoju i zielonej gospodarki. To wszystko kosztem setek milionów ludzi najbiedniejszych, którzy już płacą klimatyczne rachunki. Pompowanie setek miliardów dolarów i euro w podtrzymywanie przy życiu banków wskazuje na głęboki cynizm przywódców krajów rozwiniętych.

Jak powinno wyglądać dobre porozumienie klimatyczne?

Porozumienie klimatyczne, którego negocjowanie będzie kontynuowane w 2010 roku, musi spełniać trzy kluczowe postulaty. Musi być: prawnie wiążace, solidarne i ambitne. W Kopenhadze przyjęto, że konieczne jest zwiększenie wsparcia dla krajów rozwijających się najbardziej dotkniętych zmianami klimatycznymi. W sumie podpisane zobowiązanie wskazuje na osiągnięcie poziomiu 100 miliardów rocznie do 2020 roku, ale nie zostało jasno sformułowane, kto ma pieniądze na taki fundusz solidarnościowy wyłożyć. To będzie przedmiotem negocjacji. Kluczowym elementem globalnego porozumienia klimatycznego będą także konkretne zobowiązania do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych przez kraje rozwinięte oraz kraje grupy BASIC - Brazylię, RPA, Indie i Chiny.

Co możemy zrobić, by w przyszłym roku osiągnąć satysfakcjonujące rezultaty?

Musimy natychmiast zacząć działać. Unia Europejska musi pokazać światu, że 30% a nawet 40% redukcji to nie, jak chce Donald Tusk, zarzynanie gospodarki, ale bodziec do jej zielonej modernizacji i czysty biznes. Zieloni w Europie będą w 2010 roku intensywnie promować tzw. Green New Deal, Zielony Nowy Ład: masowe inwestycje w podnoszenie efektywności energetycznej i zieloną energetykę, rozwój energooszczędnego budownictwa, transportu zbiorowego czy rolnictwa ekologicznego, których zadaniem będzie rozruszanie europejskiego przemysłu i badań naukowych. Inwestycje w zieloną gospodarkę przyniosą w efekcie także miliony miejsc pracy na naszym kontynencie, także w Polsce. Już teraz w Niemczech w sektorze energetyki odnawialnej pracuje około 285 tysięcy osób a w 2020 będzie ich prawdopodobnie więcej niż w niemieckim sektorze motoryzacyjnym. Niedawno przeprowadzone przez CBOS badanie wskazuje, że 84% Polek i Polaków uważa, że zmiany klimatyczne stanowią zagrożenie, któremu trzeba aktywnie przeciwdziałać. To dobra podstawa do budowania już od dziś politycznego nacisku na polski rząd, który do tej pory odgrywał szkodliwą rolę w budowaniu wspólnych stanowisk UE podczas szczytów klimatycznych w Poznaniu i Kopenhadze. Pozycja Polski jako klimatycznego „hamulcowego” w UE musi ulec zmianie. Zieloni będą współpracować na rzecz takiej zmiany z innymi partiami politycznymi, ale także m.in. z organizacjami pozarządowymi, związkami zawodowymi i rozwijającym się w Polsce zielonym biznesem.


 — -
Czytaj korespodencję Jakuba Bożka Kopenhagi.

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 1.08458 Seconds