|
Wprost o „Zakazanych miłościach” |
|
|
ag
|
|
23.11.2010 |
Każda odmienna, wykluczona, niewidoczna, odepchnięta na margines niezauważalności miłość ma swoją twarz, twarz tych, którzy kochają inaczej niż tzw. „ogół” statystyczny. W rozmowach Konarzewskiej, polonistki, autorki słynnego tekstu „Jestem nauczycielką, jestem lesbijką” opublikowanego w „Gazecie Wyborczej” oraz Pacewicza, wicenaczelnego „GW” bohaterowie odzyskują prawo głosu, prawo opowiedzenia o innym kształcie miłości, o ich własnych doświaczeniach. A ich miłości mają wiele imion. W tych rozmowach można je było usłyszeć. Pewnie dlatego, że autorka i autor umieli wysłuchać i chcieli naprawdę usłyszeć te historie - o książce Zakazane miłości Marty Konarzewskiej i Piotra Pacewicza pisze we Wprost z 22 listopada Roman Kurkiewicz.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 23.11.2010 )
|
@Spokojny "Overall proponuje...
Pomysł, żeby na każdą parę przypadało...