|
O „Magmie” w Tygodniku Powszechnym |
|
|
ag
|
|
23.07.2010 |
Graff przemawia w imieniu swojego środowiska - feministycznego,
lewicowego czy szerzej: wolnościowego. Środowiska, które z początkiem
lat 90. postawiło sobie za cel przeciwdziałanie różnym formom
dyskryminacji, by po dwudziestu latach - i po uzyskaniu politycznej
samoświadomości - poszerzyć pole działań o wszelskiego rodzaju
systemowe wykluczenia i nierówności. Autorka „Rykoszetem” zdaje sobie
sprawę z problemów, przed jakimi stoją ruchy emancypacyjne. (…) Najciekawsze
w „Magmie” są jednak feministyczne z ducha analizy różnych fenomenów
kulturowych. Graff jest niezwykle wyczulona na wszelkie przejawy tej
niedostrzegalnej opresji, wzmagającej marginalizację kobiet - o książce Agnieszki Graff Magma pisze w Magazynie literackim, dodatku do Tygodnika Powszechnego, Jerzy Franczak.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 26.08.2010 )
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...