NOWOŚĆ W SKLEPIE KP
>>Już jest: KP30!
Komentarze
CYTAT DNIA
Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
„Idealistka” o „Odczarowaniu” |
|
|
agn
|
|
30.12.2010 |
To nie jest o tym, jak artyści grzeją po bramach i nic im się nie
dzieje, bo są bogami. Z drugiej strony, to nie jest o cudownych
uzdrowieniach rodem z apelów szkolnych. Artyści u Smoleńskiego nie mają złudzeń. Prawo
narkotykowe jest złe. O Odczarowaniu Jana Smoleńskiego pisze na łamach pisma „Idealistka” Dominik Łaciak.
— —
To nie jest o tym, jak artyści grzeją po bramach i nic im się nie dzieje, bo są bogami. Z drugiej strony, to nie jest o cudownych uzdrowieniach rodem z apelów szkolnych. Artyści u Smoleńskiego nie są tymi fajnymi ludźmi, którzy odwiedzają młodzież w szkołach i mówią: patrzcie jaki jestem zajebisty. To dlatego, że rzuciłem narkotyki. A zacząłem jak wszyscy, od marihuany – tutaj powinna nastąpić znana chyba wszystkim tyrada. Za to artyści u Smoleńskiego nie mają złudzeń. Prawo narkotykowe jest złe, a mity, którymi obrosły używki, czasem bardziej szkodliwe od samych narkotyków.
Wydane nakładem Krytyki Politycznej Odczarowanie to siedem rozmów, które Jan Smoleński prze-prowadził ze znanymi artystami. Wśród nich Adam Zieliński, bardziej znany jako Łona, Pablopavo i Krzysztof Jaryczewski. Reżyser słynnego „Że życie ma sens” Grzegorz Lipiec, Magdalena Łazarkiewicz, aktorka Renata Dancewicz i, chyba najbardziej interesujący rozmówca, Maciej Maleńczuk.
Smoleński odczarowuje narkotyki metodą wywrotową. Rozmawia z Magdaleną Łazarkiewicz, która z sentymentem wspomina swoje życie studenckie i towarzyszący mu haszysz. Rozmawia z Renatą Dancewicz, pyta o jej narkotykowe doświadczenie. Dancewicz wymienia używki. Mówi, że nie widzi nic złego w tym, że ludzie próbują. Nie wstydzi się, bo nie jest politykiem, którego można łatwo skompromitować. Dzisiaj nie bierze i nie może zrozumieć, dlaczego politycy chcą zaglądać do naszych domów? Żadnego moralizowania.
Oczywiście, artyści nie mówią: bierzcie narkotyki, to niewiele bardziej szkodliwe od tiktaków. Ostrzegają przede wszystkim przed tymi twardymi. Wspominają znajomych, którzy zeszli po sesji z heroiną, Smoleński w kolejnych wywiadach przywołuje smutną statystykę, jak niewielu heroinistów już nigdy więcej nie wraca do browna. Mówią chórem, że konieczne jest przedefiniowanie narkotyków. O tym, że kiedy na równi traktuje się konopie i heroinę, a alkohol i konopie już nie, to po heroinę zdecydowanie łatwiej sięgnąć. O tym, jak staliśmy się zakładnikami społecznej paniki, którą sami wywołaliśmy.
Na podobny temat
|
|
|
|
@Spokojny "Overall proponuje...
Pomysł, żeby na każdą parę przypadało...