|
Postać Adama Ciołkosza przypomina najpiękniejsze karty w historii polskiej lewicy i socjalizmu. Pokazuje, że przez całe dekady to właśnie socjaliści reprezenowali wszystko to, co w polskiej tradycji politycznej najlepsze: ideały demokracji, sprawiedliwości społecznej, wolności, praw obywatelskich, pluralizmu i tolerancji, wreszcie niepodległości.
Książka Andrzeja Friszke o tym wybitnym działaczu Polskiej Partii Socjalistycznej to pasjonująca biografia polityczna, a także opowieść o sukcesach, klęskach i patologiach II Rzeczpospolitej, dylematach wojennych uchodźców i powojennych emigrantów.
Legenda Ciołkosza, skazana na zapomnienie w PRL, domaga się
przypomnienia w czasach, gdy słowo „socjalizm” kojarzy się z
biurokracją, niewydolną gospodarką czy sowiecką dominacją.
Adam Ciołkosz (1901 - 1978) - prawnik i historyk, żołnierz wojny polsko-bolszewickiej i powstaniec śląski. Poseł na sejm II RP i więzień twierdzy brzeskiej. Wybitny mówca wiecowy i charyzmatyczny lider robotniczych strajków.
O AUTORZE
Andrzej Friszke (1956) - profestor historii, badacz dziejów najnowszych Polski, w latach 80. redaktor „Tygodnika Solidarność”, członek warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej. Jeden z najważniejszych znawców II RP i PRL, życia politycznego emigracji oraz historii opozycji politycznej w Polsce po 1944 roku. Autor m.in. książek O kształt niepodległej (1989), Opozycja polityczna w PRL 1945-1990 (1994), Oaza na Kopernika. Klub Inteligencji Katolickiej 1956-1989 (1997), Życie polityczne emigracji (1999), Polska. Losy państwa i narodu 1939-1989 (2003), Przystosowanie i opór. Studia z dziejów PRL (2007) oraz Anatomia buntu. Kuroń, Modzelewski i Komandosi (2007). W latach 1999-2006 był członkiem kolegium IPN, obecnie jest pracownikiem naukowym Instytutu Studiów Politycznych PAN, wykłada również w warszawskim Collegium Civitas.
Książka wydana we współpracy z Instytutem Studiów Politycznych PAN.
Patronat medialny:
Focus Historia, Tygodnik Powszechny, merlin.pl, wp.pl
Na podobny temat
|
@Spokojny "Overall proponuje...
Pomysł, żeby na każdą parę przypadało...