|
Wydaje się, że głównym celem autora było sprawić, by czytelnik miał
ochotę się z nim zaprzyjaźnić. Poległ na całej linii. Za żadne skarby
nie chciałabym zostać przyjaciółką autora. Nie mogłabym nawet mieszkać
w tej samej okolicy. I nigdy, przenigdy nie pozwoliłabym mojej córce
umawiać się z jego synem - Magdalena Miecznicka na łamach powieści Jasia Kapeli.
—
Nie tylko twórcy kina wykazali się w ubiegłym roku wielką
pomysłowością. Na szczególną uwagę zasłużył także projekt wydawnictwa
Krytyka Polityczna, polegający na sprzedawaniu wyznań pewnego młodego
autora wraz z dołączoną do nich prezerwatywą. Sprzedaż wiązana utworu
(poety Jasia Kapeli) z tym zgoła niezwiązanym z twórczością literacką
produktem sama w sobie jest oczywiście aktem głęboko perwersyjnym. Ale
jakby tego było mało, perwersyjności dodaje jej również tytuł owego
dzieła: „Stosunek seksualny nie istnieje”. Jak nie istnieje, to po co
prezerwatywa? - zapyta czytelnik filozoficznie. I jest to pytanie,
które - kalkulują wydawca i autor - ma uczynić lekturę dzieła duchową
koniecznością. Ostatecznie jednak dla prezerwatywy zastosowanie
znajdziemy.
Gorzej natomiast z towarzyszącym jej utworem
literackim. Tematem książki jest rozmowa dwóch studentów, którzy
poruszają palące problemy wieku dojrzewania. Zastanawiają się, jak
poderwać dziewczynę, przy czym dziewczyny dzielą na głupie blondynki
oraz mądrzejsze (choć też głupie) brunetki. Następnie przyznają się do
niechęci żywionej wobec prezydenta Busha, jako argument podając jego
związki z biznesem naftowym. Jest też marzenie o miłości fizycznej z
Dodą oraz konstatacja, że reklamy z gwiazdami mają sprawiać, by ludzie
kupowali reklamowane produkty. Czytelnik porażony niezwykłością
czytanych słów odłoży książkę, by zmierzyć się z potężnym światem idei
i uczuć, który właśnie się przed nim otworzył. Nie musi nawet wracać do
lektury, by pojąć głębię awangardowego przedsięwzięcia Krytyki
Politycznej. Nagle rozumie też, dlaczego książka musiała zostać
dołączona do prezerwatywy.
Magdalena Miecznicka na łamach „Newsweeka”, nr 01/09
Na podobny temat
|
@Spokojny "Overall proponuje...
Pomysł, żeby na każdą parę przypadało...