|
j
|
|
31.05.2009 |
Leniwi krakowscy metafizycy zapętlają się, wydrążając naładowany zabójczą porcją ironii język na tym przecięciu, które wyznacza swoim istnieniem podmiot ludzki, ten sam podmiot, który według późnego Wittgensteina z Dociekań jest granicą. Ale nie Wittgenstein, a Schopenhauer wydaje się ulubionym filozofem Jasia Kapeli - recenzja Stosunek seksualny nie istnieje na portalu Neurokultura.pl
Na podobny temat
|
@Spokojny "Overall proponuje...
Pomysł, żeby na każdą parę przypadało...