|
List Mariana Pankowskiego |
|
|
Marian Pankowski
|
|
14.06.2008 |
|
Bruksela, 10 czerwca 2008
Drogi Panie Piotrze,
Otrzymałem dziś list z programem „Dni Nagrody Literackiej Gdyni”, jak również imienne zaproszenie na „Galę Finałową”! Ucieszyło mnie nominowanie Ostatniego Zlotu Aniołów… I bylibyśmy razem pojechali nad polskie morze, gdyby nie ważny obowiązek rodzinny, który wymaga mej obecności w brukselskim domu.
Spadłby mi kamień z serca, gdyby Pan mógł się udać na ten festiwal żywej literatury i wyrazić Członkom Kapituły, jak również publiczności, zażenowane przeprosiny autora…
Żal mi, że mnie tam nie będzie… Jeszcze nie widziałem naszego morza. Losy wojenne pchnęły mnie, via Auszwic, Gross Rosen i Bergen Belsen do Belgii… Pierwsze morze ujrzałem w Ostendzie. Postaram się, jeszcze w tym życiu, poznać nasz Bałtyk i miasto, które tak życzliwie odniosło się do moich Aniołów.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 15.06.2008 )
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...