|
dg
|
|
13.01.2007 |
Odpowiedzią jest “Denkverboten”, będące jednym z kluczowych pojęć tej książki [„Rewolucji u bram”]. Tłumaczy się je jako „zakaz myślenia”, ale w istocie oznacza coś innego - pewną niemożność myślenia, niemożność wyjścia poza określony przez “liberalno-demokratyczną hegemonię” paradygmat - pisze Piotr Frączak w „Piśmie krytycznie myślących obywateli”.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 02.09.2007 )
|
Pomysł, żeby na każdą parę przypadało...
Sympatyczna opowiastka. Sympatyczna, ...