Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Polska zawiniła, inżyniera ścięli Drukuj
Roman Kurkiewicz   
13.02.2009
Cyrk rządowo-medialny, cyrk wywiadowczo-sprawiedliwościowy (rozsyłanie listów gończych za nieuchwytnymi, choć znanymi z nazwiska kilkudziesięcioma Pakistańczykami „zamieszanymi” w porwanie i śmierć polskiego inżyniera) przeraża swoją kiczowatą dramaturgią. Nieudolność państwa jest grzechem, ale tylko grzechem, który ujawnia się w następstwie poważniejszych błędów i win. Ale o tym trudno usłyszeć. Tak więc cicho jest na temat tego, że inżynier staje się ofiarą polskiej polityki zagranicznej, polskiej polityki wojennej, polskiej polityki gospodarczej.

Zagranicznej? Przecież to inżynier… Ale zaangażowanie Polski w interwencję w Iraku, a teraz w Afganistanie, musiało wcześniej czy później skończyć się właśnie tak. To jest cena, o której w Polsce nie dyskutowaliśmy. To jest cena, o której dalej się nie dyskutuje, nie zmieniły tego ani śmierć polskich żołnierzy, ani śmierć inżyniera z krakowskiej firmy.

Wojenne zaangażowanie Polski nie dotyczy wyłącznie wojskowych, którzy udawali się albo przebywają na misjach wojskowych. To rzutuje na na całościowy obraz Polski i Polaków w świecie muzułmańskim,  a szczególnie w takim miejscu jak Pakistan.

Gospodarczej? Ano tak. Jego macierzysta firma Geofizyka Kraków (której właścicielem jest PGNiG) realizuje swoją „misję”: „Naszą misją jest świadczenie wysokiej jakości usług geofizycznych oraz bycie godnym zaufania partnerem dla naszych pracowników, klientów i społeczności lokalnych w ciągle zmieniającym się świecie.” Misja przynosi wysokie korzyści i zysk: „Ubiegły rok był bardzo udany. Jest to efekt realizowanej konsekwentnie od kilku lat strategii opartej na skutecznym przewidywaniu trendów i koniunktury na rynkach poszukiwań złóż ropy naftowej i gazu ziemnego.” Jeśli chodzi o skuteczność przewidywania trendów wśród grup talibów - specjalność jej nie obejmowała. Zysk, podobnie jak w przypadku bezpieczenstwa polskich górników z Halemby, okazał się ważniejszy od bezpieczeństwa pracownika. Nie traćmy z oczu tej perspektywy. Może nie należy zarabiać tam, gdzie niebezpieczeństwo takiego scenariusza jest na wyciągnięcie ręki?

Właściwie trudno zajmować się teraz szczegółami operacji „nibyuwalnianie”, ekscytować się w odtajnianiu poczynań rządu, poznawaniu alibi, że zrobiono wszystko. W te grze liczyło się życie człowieka i tę grę państwo polskie przegrało. I już mniejsza z tym, czy dlatego, że wywiad nie działał, bo Macierewicz, że za mało kasy, czasu, że Kuchciaka za późno i nie w tej sprawie wysłano. Wszystko to już teraz nieważne, oczywiście do następnego razu.

Ale czy będzie to okazja do zapytań poważnych i fundamentalnych? O naszą obecność w nie naszej wojnie i nie naszą sprawę? Kiedy teraz potwierdza się fakt wykorzystywania Polski do międzylądowań samolotów CIA, nie wspominając o poważnym podejrzeniu współudziału w torturowaniu więźniów, przypominam sobie tamtejszą ciszę. Przedstawiciele wszystkich ugrupowań, kolejnych rządów od prawa do lewa nabierali wody w usta. W imię jakiej i czyjej racji stanu?

Bo jak dramatycznie się właśnie przekonaliśmy, nie w imię bezpieczeństwa polskiego inżyniera.   

Tekst ukazał się w tygodniku „Przekrój”.
Komentarze
Dodaj nowy
bedzie_dobrze   |22.02.2009 10:42:40
Najlepszym wyjsciem dla bliskiego wschodu i afryki bylaby powtorna kolonizacja i
wprowadzenie prawa i struktury cywilizacji lacinskiej. Bez udawania
"demokracji irackiej" i podobnych bzdur, bo nie ma w klanowym
spoleczenstwie rzadzonym religia miejsca na demokracje, skoro tam nawet do
feudalizmu jeszcze sami ze siebie w pelni nie doszli. Europa i Ameryka Polnocna
powinny po prostu zaprowadzic tam wlasne porzadki i zabezpieczyc sobie dostep do
ropy, jednoczesnie zapewniajac standardy zycia miejscowej ludnosci najlepsze jak
sie da w cywilizowanej kolonii. Alternatywy sa dwie. Pierwsza, to przejecie
kontroli nad ta ropa przez Rosje/Chiny. Druga, to uzywanie tej ropy przez
lokalnych ludozercow i niedorozwojow do kupowania milionow sztuk broni,
samochodow z platyny, diamentowych palacow i tytanowych mieczy do obcinania lbow
niepismiennym miejscowym zlodziejaszkom chleba na placu przed kamera typu Sony
za 250 tysiecy petrodolarow. Problemem nie jest obecnosc Polakow w tym miejscu,
tylko udawanie, ze ta obecnosc jest czyms innym niz kolonializmem. Powinna byc
kolonializmem, poniewaz jest to jedyny mozliwy wybor.
golem   |22.02.2009 19:20:06
Tak wogole o czym jest ten arykul?
Chyba kolejny z serii tych
nicniewnoszacych.

Jesli ś.p. Polski Inzynier polecial tam z wlasnej woli cala
ta dyskucja jest zbedna.
Bowiem jesli ktos wspina sie na Mount Everest to moze
spasc i zginac.
Jesli zas jedzie w rejon konfliktu to musi sie liczyc z
ryzykiem smierci bo tam juz niejedna europejska glowa spadła.

Jakos nie moge
sobie wyobrazic polskiego rzadu walczacego z góra lodu w srodku azji o zycie
polskiego alpinisty.

Jesli natomiast ktos zostaje wyslany tam pod przymusem
przymusem o winnych nalez odszukac i po mesku sie z nimi rozprawic

Sprawa
jest bardzo powazna. Chodzi bowiem o ludzka wolnosc.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 13.02.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.67823 Seconds