Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Tomasik: Bez ognia Drukuj
Krzysztof Tomasik   
10.08.2010

fot. Wydawnictwo LiterackieNa czwartej stronie okładki Dwóch ogni książkę zachwalają Kamil Durczok, Tomas Lis, Marcin Meller i Bogdan Rymanowski. Padają entuzjastyczne określenia: „połączenie ostrego przesłuchania z wnikliwą psychoanalizą”, „dowód, że słowo drukowane oznacza zwykle więcej, mądrzej i głębiej”, „Anita Werner i Paweł Siennicki mają tę zdolność, by wyciągnąć od rozmówców to, czego inni wyciągnąć nie potrafią”. Pytanie czy rzeczywiście udaje im się coś „wyciągnąć”, ale także – od kogo i po co.

 

Zebrane w jednym tomie rozmowy dziennikarki TVN24 i zastępcy redaktora naczelnego „Polski The Times” (publikowane wcześniej na łamach tejże gazety) to najlepsze świadectwo, jak szybko takie wywiady się dezaktualizują, a przy okazji zapis płytkości polskiej polityki i obsługujących ją mediów głównego nurtu. Rozmowy sprzed roku czy dwóch sprawiają wrażenie staroci wygrzebanych na pchlim targu, a tematy kreowane na przełomowe, wydają się tak odległe i błahe, że czasami trudno pojąć po co ktoś miałby do nich wracać. Zbigniew Chlebowski? Tomasz Misiak? Naprawdę ktoś ma ochotę jeszcze raz przez kilka stron brnąć przez ich zapewnienia o niewinności w związku z aferą hazardową?

 

Zadający pytanie i udzielający odpowiedzi pilnują, żeby nie wypaść z ról, które zostały dla nich  napisane. Jana Krzysztofa Bieleckiego można zapytać czy wziął kredyt, Ludwik Dorn opowie o przemianie Kaczyńskiego, sam Kaczyński zarzuci PO niszczenie Polski, Tomasz Lis przedstawi dramat gwiazdy atakowanej przez podłe tabloidy, Kazimierz Marcinkiewicz także skrytykuje media prześladujące go za nowy związek i zapyta dramatycznie: „Rozwiodłem się i czy mam z tego powodu być człowiekiem drugiej kategorii?”, Roman Giertych ugruntuje swoją przemianę w poważnego prawnika, który porzucił politykę, Janusz Palikot zapewni, że w PiS-ie jest wielu kryptogejów (czy w Platformie nie jest podobnie? O to nikt nie zapyta), zaś Nelly Rokita palnie jakieś głupstwo, np. mówiąc o Jarosławie Kaczyńskim oznajmi ze śmiechem: „Chciałabym, żeby był we mnie zakochany”.

 

W tym morzu przewidywalności, zdarzają się jednak wypowiedzi tak absurdalne, że aż zwracające uwagę. Choćby opowieść Aleksandra Gudzowatego: „Chciałem być demokratą i kiedyś zatrudniłem dwóch gejów [jako kucharzy], w moim domu, w Prowansji. Właściwie tylko jeden z nich gotował, bo pani-gej prasował i sprzątał. Robili znakomitą zupę marchewkową. Zaprosiłem ich nawet do Polski, żeby nauczyli tutaj robić tę zupę, ale im nie wyszło. Powiedzieli, że to wszystko przez polską marchewkę. Szybko ode mnie wyjechali, bo ochrona ich przedrzeźniała. Tylko później okazało się, że oni robili tę zupę w proszku”. Jakby tego było mało wkrótce poznajemy kolejne przewiny kucharzy: „jeszcze nas okradli, fałszowali podpisy na czekach. Namiętnie grali w kasynie”. A jaka jest puenta? Czy Gudzowaty zmienił procedury zatrudniania? A może postanowił zrezygnować z przyjmowania do pracy kucharzy i sam sobie robi zupę w proszku? Nie, morał jest inny i brzmi: „Przestałem być demokratą”. Co ma wspólnego nieuczciwy kucharz z demokracją? Dlaczego demokracja kojarzy się Gudzowatemu tylko z homoseksualizmem? Tych pytań oczywiście nikt nie zada, Siennickiego i Werner najwyraźniej nie dziwi podobna opowieść, bez mrugnięcia okiem przechodzą dalej.

 

Mimo sporej konkurencji autor i autorka wywiadów są tutaj najsłabszym ogniwem. Natężenie patosu i pretensjonalności przetykane komentarzami w rodzaju: „Diabeł ubrał się w ornat i na mszę dzwoni”, jest na dłuższą metę zwyczajnie nieznośne. Czasem te same pytania są stawiane w różny sposób, Tomasz Lis odpowiada czy „Z polskiej polityki płynie zło?”, a Kazimierz Marcinkiewicz czy „Polityka to siódmy poziom piekła?”. Wszelkie rekordy bije jednak niemal całostronicowe wypytywania Leszka Millera czy wierzy w Boga, początkowo bardziej ogólnie, ale gdy ten odpowiada „Jestem agnostykiem”, pojawia się pytanie szczegółowe: „Pański wypadek nie skłonił pana do jakiejś religijnej refleksji?”. Gdy rozmówca  mówi, że nic nie zobaczył po drugiej stronie, zostaje przywołany do porządku stwierdzeniem: „Może nic pan nie zobaczył, bo dziś rozmawiamy ze sobą”. Ponieważ opór wciąż trwa, jeszcze ostatnia szansa na zmianę zdania: „Żadnego cienia wątpliwości?”. Kiedy wreszcie Miller pęka i przyznaje, że w czasie katastrofy lotniczej figurka św. Barbary, którą dostał od górników nie została nawet draśnięta, zadowoleni dziennikarze mogą przejść dalej i zapytać: „Jak może wyglądać piekło?”.

 

Potrzeba ewangelizacyjna przebija zresztą z całej książki. To nie przypadek, że całość kończy się rozmową z ojcem Maciejem Zięba, który pouczy, że tak naprawdę kryzys gospodarczy nie był kryzysem spowodowanym przez „tych strasznych finansistów”, tylko kryzysem naszej kultury. A już zupełnie na koniec Werner i Siennicki podsumują spotkanie z dominikaninem słowami: „Po kilku minutach rozmowy z nim mamy uczucie, jakby kapłan był naszym dobrym i mądrym przyjacielem od lat”.

 

Po prostu mainstream w pigułce: panowie i nieliczne panie (dokładnie dwie) debatują nad „poważnymi” sprawami, w tle klerykalizm i homofobia, a jako lewica występują: Miller, Czarzasty, Cimoszewicz i Urban.

 

Anita Werner, Paweł Siennicki, Dwa ognie. Wywiady, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2010.

Komentarze
Dodaj nowy
antenka_beretowa   |10.08.2010 23:50:33
Wiemy chociaż ,że Jan Maria z Krakowa chodzi z krypto-para-rogami.Drugi raróg
już dla Janka niegroźny, bo w krypcie. Chociaż, może niedoceniam Nelly…
RAWoko   |11.08.2010 20:10:46
belka cimoszka i urban lewica?dobry zart to grupa kolesi wspierajaca
Donalda guru POlaków..Tvn zaprosił Belkę zeby ocenił 3 lata cudów Ekipy
Tuska.zachwycony belka oczywiscie na froncie walki dokopał
Balcerowiczowi..małpa z brzytwo.poziom dyskusji inwektywy.mc Rostkowski z
pomocą donalda przeprowadził polskę przez kryzys..a jakie są
fakty?//600mld dlugu deficyt stan finansów katastrofa 50 tys
urzędników.prywata konformizm kolesiostwo.manipulacje Tvn Gazety W.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 10.08.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.70431 Seconds