Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Słodkowski: Laibach wraca do korzeni Drukuj
Jędrzej Słodkowski   
25.05.2009
laibach_reproduction_prohibited_1981_s.jpg Od kilku dni po Łodzi kręcą się muzycy kultowego słoweńskiego zespołu Laibach. Pionierzy industrialnego rocka, słynący z gry totalitarną estetyką, prowokacji i skandali oraz zamiłowania do przeróbek znanych utworów, 27 maja w Filharmonii Łódzkiej zaprezentują własną wersję „Sztuki fugi” Jana Sebastiana Bacha. Dzień wcześniej w ms otworzą wystawę, która przypomni o tym, że początki Laibacha tkwią w działaniach galeryjnych. I że zespół nigdy nie stał się klasycznym zespołem muzycznym. - Łódzka wystawa jest początkiem nowej ery w historii Laibacha - deklaruje Ivan Novak, lider grupy.


Kuratorzy „Ausstellung Laibach Kunst - Rekapitulacja 2009” - Krzysztof Lach, polski impresario Laibacha oraz wielu punkowych zespołów, i Wiktor Skok, czołowa postać rodzimego industrialu, lider łódzkiego zespołu Jude - pragną rzucić światło na multidyscyplinarny rodowód grupy. - Sukces muzyczny przyćmił korzenie Laibacha, który zaczynał nie od koncertów rockowych, ale od wystaw i performance’ów w undergroundowych galeriach - mówi Wiktor Skok. Ivan Novak nie dziwi się, że mało kto zna te korzenie: - Rzadko kiedy ludzie interesują się tym, co jest pod powierzchnią. To prawda, że zaczynaliśmy w galeriach, w naszym rodzinnym Trbovlje w 1980 roku. Naszym pomysłem było połączenie wystawy z koncertem. Traktowaliśmy przestrzeń galerii czy klubu jako kompletną całość. Aranżowaliśmy ją po naszemu, wieszaliśmy obrazy, grafiki, ustawialiśmy rzeźby, wyświetlaliśmy wideo i dopiero w takich okolicznościach graliśmy.

laibach_metal_worker.jpg Znakiem rozpoznawczym zespołu stała się muzyka brudna i ciężka, uderzająca patosem i rytmicznym prymitywizmem oraz deklamowane lub wściekle wykrzykiwane grobowym basem Milana Frasa teksty po słoweńsku lub niemiecku. Kontrowersje, delikatnie mówiąc, wywoływała strategia, którą posługiwała się grupa. Słoweńcy w przesyconej ideologią działalności garściami czerpali z okrytej tabu estetyki totalitarnej. Slavoj Żiżek nazwał tę strategię nadutożsamieniem z systemem. Systemowi ta obnażająca jego obłudę artystyczno-ideologiczna gra się nie podobała i w 1983 roku Laibach został w Jugosławii objęty zakazem występowania. I dopiero w następnych latach, już po powstaniu ruchu Neue Slowenische Kunst, w którego ramach powstały grupy odpowiadające za malarstwo, teatr czy wideo, Laibach skoncentrował się na muzyce.

Na wystawie w Łodzi zostanie przypomniana wczesna estetyka grupy. Zobaczymy więc plakaty i obrazy z lat 80., ale zrekonstruowane lub zinterpretowane na nowo. Będą prace wideo, teledyski, instalacje, liczne dokumenty oraz rozmaite pamiątki, jak sprzęt, na którym Laibach dokonywał pierwszych nagrań. Część eksponatów zostanie pokazana w ms po raz pierwszy. Zainteresowanie wystawą jest bardzo duże, zwłaszcza na Bałkanach, Niemczech, do Łodzi przyjadą także przedstawiciele Tate Modern.

Dzień po wernisażu w Filharmonii Łódzkiej zespół zaprezentuje materiał ze swej ostatniej płyty „Laibachkunstderfuge”, na której znalazła się elektroniczna wersja Bachowskiej „Sztuki fugi”. Jednego z ostatnich utworów kantora z Lipska, a z pewnością najbardziej tajemniczego. Bo niedokończonego, nieprzeznaczonego na żaden konkretny instrument, doskonale spójnego, sprawiającego wrażenie kompozytorsko-logicznego ćwiczenia. Słoweńcy potraktowali Bacha jako prekursora muzyki elektronicznej i wpisali po prostu nuty do programu muzycznego, niewiele nawet potem zmieniając. - Kazaliśmy to zagrać komputerowi - tłumaczy Ivan Novak. Bez obaw, w Łodzi oczywiście wystąpią „żywi” muzycy (chociaż z oczywistych względów nie usłyszymy głosu Milana Frasa), a w budowie kosmicznej, krautrockowej atmosfery pomogą wizualizacje.


„Ausstellung Laibach Kunst - Rekapitulacja 2009”

Wernisaż: 26 maja, wtorek, godz. 18.00, Muzeum Sztuki w Łodzi, ul. Więckowskiego 36, Warszawa

Wystawa czynna do 23 sierpnia.

Kuratorzy: Wiktor Skok, Krzysztof Lach

„Laibachkunstderfuge”

Koncert: 27 maja (środa), godz. 19

Filharmonia Łódzka, ul. Narutowicza 20/22

Bilety: 90 zł; dostawki: 70 zł; wejściówki (w sprzedaży na godzinę przed koncertem): 50 zł; sprzedaż w kasach FŁ (tel. 42 664 79 79)

[więcej o wystawie]

  

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 25.05.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.68595 Seconds