Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Ratajczak: Wojna, wielość, demokracja Drukuj
Mikołaj Ratajczak   
09.12.2009
Słynne Imperium jest już trylogią – pierwszego października światło dzienne ujrzała kolejna część wielkiego projektu diagnozy współczesnego świata, autorstwa amerykańskiego filozofa Michaela Hardta oraz legendy włoskiego ruchu Potere Operaio, filozofa polityki Antonio Negriego Commonwealth (Dobro powszechne czy po prostu Wspólnota). Rozwija ona obecne już we wcześniejszych pracach Michaela Hardta i Antonio Negriego kwestie zachodzących transformacji form pracy – hegemonii pracy niematerialnej i pracy biopolitycznej. Przedstawia również opartą na tych przemianach wizję nowego, bardziej demokratycznego społeczeństwa. Analizując funkcjonowanie globalnych instytucji, Hardt i Negri starają się wypracować idee wspólnoty i wspólnotowości, które doprowadzić mają do zniesienia podstawowego dla obecnego systemu podziału na to, co publiczne i to, co prywatne.

Zanim jednak pojawią się pierwsze artykuły i omówienia nowej książki, należałoby przypomnieć drugi, wciąż niewydany w Polsce tom trylogii: Multitude (z nadzieją, że doczekamy się w końcu polskiego tłumaczenia). Książka ta pomyślana była jako kontynuacja Imperium, a zarazem wykładnia najważniejszych jej konceptów w mniej filozoficznym i abstrakcyjnym języku. Autorom udało się to osiągnąć nie tylko dzięki niezwykle jasnemu i przystępnemu stylowi, w którym książka została napisana, wzbogacającym filozoficzne analizy o przykłady z literatury czy historii, ale także poprzez ograniczenie monstrualnej wielkości problematyki Imperium do trzech naczelnych tematów: wojny, wielości oraz demokracji.

Biopolityczna perspektywa

Wojna – to pojęcie pojawia się już w Imperium, przede wszystkim jako diagnoza powrotu w dzisiejszej globalnej polityce idei wojny sprawiedliwej, bellum iustum,przede wszystkim w kontekście wojen w Zatoce Perskiej i ówczesnej polityki zagranicznej USA. Nie trzeba dodawać, że reakcja amerykańskiej administracji na 11 września zadziałała jak woda na młyn rozwijanej w Multitude krytyki „permanentnego stanu wojny”, cechującego według Hardta i Negriego obecną politykę międzynarodową. Rozdział poświęcony pojęciu wojny jest jednak znacznym rozwinięciem analiz zawartych w Imperium. To obszerne i oryginalne studium genealogiczne nowoczesnego pojęcia wojny, od klasycznego ujęcia Clausewitza, poprzez historię wojen wyzwoleńczych, w jakie obfitował wiek XX, po współczesny kontekst biopolityczny. Właśnie rozwinięcie tego terminu na poziomie biopolitycznym, obejmującym całość życia społecznego, stanowi o oryginalności koncepcji autorów. Choć użycie pojęcia biopolityki pozostaje w wielu miejscach niejasne, to naleganie, aby problematykę wojny, produkcji, ekonomii czy demokracji rozpatrywać w perspektywie procesów regulacji i eksploatacji wszelkich przejawów życia (od życia jako biologicznego fenomenu po zawiązywanie się międzypodmiotowych sieci komunikacji) czyni ich analizy czymś więcej, niż tylko kolejnym studium z teorii polityki.

Wielość, czyli tytułowe pojęcie „multitude”, przekładane trochę nieszczęśliwie na język polski jako „rzesza”, jest terminem kluczowym dla całego projektu filozoficznego i politycznego Hardta i Negriego. Wielość nie jest ludem, narodem czy klasą (choć z klasą dzieli doświadczenie wyzysku) – jest nowym podmiotem ekonomicznym i politycznym, niesprowadzalnym do poprzedzających go form podziałów społecznych. Według autorów podstawą wyodrębnienia tego nowego podmiotu społecznego są dokonujące się od lat siedemdziesiątych zmiany w procesie pracy. Wzrasta znaczenie pracy niematerialnej, opartej na produkowaniu i przetwarzaniu wiedzy, znaków, języków itd. oraz biopolitycznej, (re)produkującej samo społeczne życie. Szczegółowej analizie podlega chociażby rolnictwo oraz sfera biologicznej reprodukcji społeczeństwa, o której dostrzeżenie i uznanie odlat walczą już różne ruchy feministyczne. Nie chodzi przy tym autorom o wykluczenie innych form pracy np. przemysłu. Posługują się oni zapożyczonym od Marksa pojęciem hegemonii pewnej formy produkcji. Hegemoniczny jest ten rodzaj pracy, który staje się kluczowy dla dalszego rozwoju społeczeństwa (dla Marksa hegemoniczny w XIX wieku był przemysł ciężki, mimo że w skali globalnej to wciąż rolnictwo było głównym źródłem produkcji). Niematerialny i biopolityczny charakter wykonywanej dzisiaj pracy prowadzi do bezpośredniej produkcji tego, co wiąże społeczeństwo: języków, sieci komunikacji, wspólnych form życia itd.

Demokracja – trzecie i ostatnie pojęcie rozwijane w książce. Duetowi Hardt i Negri zarzuca się często brak sensownego politycznego programu. Nie da się ukryć, że w zarzucie tym tkwi ziarno prawdy. Negriemu trzeba oddać jednak to, że wraz ze swoimi przyjaciółmi od ponad 40 lat nieustannie forsuje tezę o autonomii życia wobec struktur państwowych i potęgi kapitału. Rozwijany w jego książkach program nie jest zatem programem naprawy funkcjonujących aparatów ekonomicznych i państwowych, lecz ich przystosowaniem do form, jakie w zmieniającym się świecie przybiera życie i żywa praca. Ten rozdział książki przybiera formę listy zażaleń, kierowanych do zarządzających dzisiejszymi aparatami władzy Imperium. Dotykają one kwestii praw człowieka, globalnej sprawiedliwości, braku demokratycznego mechanizmu reprezentacji, a także – jakżeby inaczej - kwestii czysto ekonomicznych. Następują jednak zaraz po nich żądania postawione przed nowym projektem demokracji wielości. O utopijności tych żądań dyskutowano już wiele w kontekście Imperium, tutaj są one w większości powtórzone. Główne z nich to żądanie demokracji bezpośredniej opartej na sieciach komunikacji oraz gwarantowanego przychodu obywatelskiego. Czy to utopia czy nie, nie da się zaprzeczyć, że w kontekście przeprowadzonych wcześniej analiz nowych form pracy postulaty te nie są zwykłymi roszczeniami.

Użyteczne narzędzie

Czy na pewno? Teoretyczna walka o uznanie autonomii produktywnego życia, o podkreślenie biowładzy cechującej ludzką rzeszę – czystej potencjalności, która nie wyczerpuje się we współczesnych reżimach produkcji – jest z pewnością czymś nie tylko filozoficznie interesującym, lecz również etycznie wzniosłym. Pozostaje jednak pytanie, czy projekt Hardta i Negriego może być także przekonujący na płaszczyźnie teoretycznej i skuteczny w praktyce politycznej. Wielu teoretyków, którzy podzielają polityczne sympatie  autorów, zarzuca im wręcz przyczynkarstwo, wytykając brak elementarnych ekonomicznych bądź socjologicznych analiz. Równie poważny pozostaje zarzut braku sprecyzowanego programu politycznego. W rzeczy samej, czasami można mieć wrażenie, że związek między żywą pracą, życiem opisywanych przez Hardta i Negriego „ciał i mózgów” a sferą zarządzających nimi aparatów władzy (czy to kapitału, czy struktur państwowych) jest jednak bardziej skomplikowany i dwuznaczny, niż autorzy Multitude gotowi byliby przyznać.

Nie zmienia to jednak w żadnym stopniu faktu, że - choć atakowani z wielu stron współczesnej lewicowej sceny intelektualnej (Žižek, Mouffe, Laclau) - Hardt i Negri odważyli się sformułować filozoficzny projekt, który samym swoim rozmachem nie pozwala przechodzić obok siebie obojętnie. O jego znaczeniu świadczy także to, że dzięki swojemu interdyscyplinarnemu podejściu filozoficznemu duetowi udało się stworzyć spójną teorię opisującą zachodzące obecnie transformacje światowej gospodarki, technologii informatycznych oraz nowych form pracy i pokazać ich związek z formowaniem się nowego podmiotu politycznego. Kiedy więc zastanawiamy się dzisiaj, jakiego rodzaju polityka potrzebna jest aktualnie w Polsce (z czysto pragmatycznych powodów pozostając na szczeblu państwa narodowego), analizy autorów Multitude mogą się okazać niezwykle przydatne. Zwracają oni bowiem uwagę na przemiany, które bądź już obserwujemy na swoim podwórku, bądź też wkrótce będziemy mogli zaobserwować. Wzrastający odsetek osób z wyższym wykształceniem oznacza bowiem przejście do paradygmatu produkcji niematerialnej, w którym priorytetem staje się produkcja wiedzy. Pociąga to za sobą coraz luźniejszy model zatrudnienia, jak pokazują to przywoływanie przez Hardta i Negriego przykłady ruchów pracowników tymczasowych (np. białych kombinezonów). Klasa robotników, których organem politycznym był stary model partii, przestaje powoli być uprzywilejowanym podmiotem polityki. Działanie polityczne rozgrywa się dzisiaj na tym samym poziomie, co społeczna produkcja i reprodukcja. Oznacza to, że nowymi podmiotami, mającymi ten sam status co pracownicy fabryk i kopalni, są dzisiaj studenci, naukowcy, informatycy, pracownicy systemów komunikacji, a także ci, którzy zajmują się wychowaniem dzieci (nadal niestety, wciąż są to najczęściej kobiety). Miejmy nadzieję na to, że decyzja o wydaniu książek Hardta i Negriego w Polsce zostanie możliwie szybko wcielona w życie. Moglibyśmy dysponować wówczas jak najbogatszą skrzynką teoretycznych narzędzi do analizy przemian, które i u nas zaczynają nabierać rewolucyjnego tempa.


multitude_s.jpgMichael Hardt, Antonio Negri, Multitude: War and Democracy in the Age of Empire, Penguin 2005
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 09.12.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 0.40289 Seconds