NOWOŚĆ W SKLEPIE KP
>>Już jest: KP30!
Komentarze
CYTAT DNIA
Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Mościcki: Kraina zmęczenia |
|
|
Paweł Mościcki
|
|
24.09.2009 |
Bohaterów filmu Japonia: historia miłości i nienawiści Seana McAllistera łączy dziwna więź. Naoki ma 56 lat i swoją biografię mógłby spokojnie zatytułować Ja i przemiany ostatnich dekad. W młodości jako maoista walczył z zachodnim imperializmem. Potem przekwalifikował się na wziętego przedsiębiorcę, który trwoni fortunę na drogie samochody. Gdy przyszedł krach i jego interes upadł, Naoki wylądował na bruku – bez pieniędzy i domu. Wtedy przygarnęła go Yoshie, 29-letnia dziewczyna z prowincji, która - aby związać koniec z końcem - dorabia jako osoba do towarzystwa. Pracuje piętnaście godzin dziennie, a i tak nie stać jej na wiele. Naoki sam zarabia grosze w urzędzie pocztowym, dlatego po godzinach też znalazł sobie pracę: jest gospodarzem domowym. Za pranie i gotowanie jego dziewczyna płaci mu kieszonkowe.
O czym w zasadzie jest film Seana McAllistera? O związku skazanych na siebie, mimo że nie do końca wiedzą dlaczego są ze sobą? O pstrokatej i codziennej biedzie w kraju, który wciąż uchodzi za mekkę kreatywności i przedsiębiorczości? O kapitalizmie, który zamienia ludzi w pracujące roboty, każąc im wyzbyć się nawet resztek sentymentów wobec samych siebie? A może o Brytyjczyku, który zagubiony w obcym kraju postanawia nakręcić film o równie jak on samotnych ludziach, pozorując w ten sposób choć drobną więź z otaczającą go rzeczywistością?
Możliwości jest jeszcze wiele, ale nie wszystkie wydają się bardzo twórcze. W tym poprawnym filmie jest jedna rzecz, która starcza za wszystkie socjologizujące krytyki kapitalizmu i jego katastrofalnych niekiedy efektów, które w tym filmie nie są zresztą specjalnie odkrywczo sformułowane. To drobne gesty, które są większym oskarżeniem systemu niż wszystko, co bohaterowie mogą wypowiedzieć wprost. Świadczą bowiem o tym, jak trudno im znaleźć język skargi i jak usilnie starają się opóźnić jego poszukiwania. Zapamiętałem na przykład krępujący i przesadzony śmiech, którym Naoki stara się ukryć swoje poczucie porażki; albo złożoną do kamery deklaracja Yoshi, że nie przeszkadzają jej problemy jej mężczyzny z erekcją, bo ona „nie potrzebuje seksu”; wieczorne wypady do knajpy, w trakcie których Yoshi uwodzi Naoki tymi samymi gestami, co swoich klientów. Wreszcie ich nieustanne przemęczenie, tak wielkie, że nawet oddany swym bohaterom reżyser musiał mieć czasem wrażenie, że filmuje duchy.
Japonia: historia miłości i nienawiści, reż. Sean McAllister, Wielka Brytania/Japonia 2008
Film pokazywany w ramach festiwalu DOCBOAT. Krytyka Polityczna jest partnerem festiwalu.
{youtube}BNWFHGT8Iq8{/youtube}
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 25.09.2009 )
|
|
|
|
Pomysł, żeby na każdą parę przypadało...
Sympatyczna opowiastka. Sympatyczna, ...