Biografia Krzywonos

krzywonos_okladka_145.jpg

KP22: prze-moc

okladka_kp22_145.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Krytyczna misja pomnika i monumentu jest stłumiona przez kontynuację
niewolnictwa z przeszłości i przez nadmierną i bezkrytyczną pamięć
uroczystych obowiązków i funkcji. Pomimo wszystkich bolesnych wydarzeń
i doświadczeń, których byliśmy uczestnikami (pomniki także), pomimo
wielu ofiar i istnienia "przetrwańców", władze nie pozwalają na
swobodne dawanie świadectwa, protestowanie i krytykę w przestrzeni
publicznej. Pomniki i monumenty są nieczynne, zmuszone do trwania w
milczeniu, w rzeczywistym i symbolicznym odcięciu od współczesnych
realiów i doświadczeń.

Krzysztof Wodiczko, Miasto, demokracja i sztuka
Advertisement
REDakcja: „Ofiara” w Klubie Filmowym LGBT Drukuj
Mariusz Kurc   
19.03.2009

lgbt_victim3.jpgPrawdziwy rarytas! W Klubie Filmowym LGBT pokażemy pierwszy anglojęzyczny film, w którym padło z ekranu słowo „homoseksualista”. Pierwszy otwarcie podejmujący tematykę homoseksualizmu.

Bohaterem nakręconej w 1961 roku „Ofiary” („Victim”) jest adwokat, Melville Far, ukrywający się gej. Podąża on tropem szantażysty, który obrał sobie za cel mężczyzn hołdujących – jak napisał Oscar Wilde - „miłości, która nie śmie wypowiedzieć swego imienia”.

Przypomnijmy – film powstał w czasach, gdy „akty sodomii” były w Wielkiej Brytanii zakazane. Otworzył publiczną debatą na temat homoseksualizmu, a ta doprowadziła sześć lat później do wykreślenia z kodeksu kar za jednopłciowe stosunki seksualne między dorosłymi osobami. Reżyserem „Victim” był Basil Dearden, w Melville’a wcielił się zaś wybitny angielski aktor, Dirk Bogarde. Przyjęcie tej roli było obarczone dużym ryzykiem – kilku innych aktorów odmówiło jej zagrania w obawie o swoje kariery, ponadto Bogarde cieszył się wówczas sporą popularnością dzięki rolom w lekkich komedyjkach. Opłaciło się – aktor otrzymał za występ w „Ofierze” nominację do nagrody BAFTY i przestał był kojarzony z filmową konfekcją. Dziesięć lat później zagrał kolejnego bohatera z homoseksualnymi inklinacjami – Gustava von Aschenbacha w „Śmierci w Wenecji” Luchina Viscontiego. Co ciekawe, Bogarde bardzo długo publicznie zaprzeczał, że sam jest gejem. Dopiero pod koniec życia (zmarł w 1999 roku) przyznał, iż tworzył wieloletni związek ze swoim menadżerem, Anthonym Forwoodem.
 
Trailer:


{youtube}JYlLnrhzU_E{/youtube}

Film zostanie pokazy w wersji oryginalnej z polskimi napisami. Trwa 96 minut.

Po projekcji zapraszamy na dyskusję.  

Film pokażemy we wtorek, 24 marca 2009 r. o godz. 18.00. w siedzibie Krytyki Politycznej w Warszawie przy ul. Chmielnej 26/19 (III klatka, domofon: 319). Wstęp wolny. Zapraszamy!

Prowadzenie: Bartosz Żurawiecki i Mariusz Kurc

  


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 24.03.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »