NOWOŚĆ W SKLEPIE KP
>>Już jest: KP30!
Komentarze
CYTAT DNIA
Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
„Echo Miasta” o PFK |
|
|
Łukasz Buszman, "Echo Miasta"
|
|
21.12.2008 |
Prolog
Katowice. Jest 23 marca 2003 roku, w wypełnionym po brzegi Spodku hip-hopowy zespół Paktofonika, znajdujący się u szczytu popularności, gra swój pożegnalny koncert. Tam właśnie rozgrywają się pierwsze sceny książki-scenariusza Paktofonika. Przewodnik Krytyki Politycznej. Ze Spodka autor przenosi nas w czasie i lądujemy w 1998 roku w Bogucicach i Mikołowie - miejscach, gdzie rodzi się zespół. Na ponad 350 stronach poznajemy dotychczas niepublikowane fakty, wydarzenia i anegdoty związane z grupą. Wszystkich, którzy sięgną po tę lekturę ostrzegamy, że ma formę scenariusza - bez opisów otoczenia, szczegółów zewnętrznych. Zostawia nas sam na sam z wypowiedziami bohaterów. Resztę każdy sobie dopowiada.
Maciek - od autora
- Przed spotkaniem z Paktofoniką hip-hop właściwie był mi obcy, ale gdy usłyszałem ich kilka piosenek w radiu, a potem przeczytałem historię chłopaków w „Gazecie Wyborczej”, stwierdziłem, że to rewelacyjny materiał na scenariusz - wspomina Maciej Pisuk, autor książki.
Maciek zbierał materiał przez dwa lata.
- To propozycja nie tylko dla fanów hip-hopu. To portret generacji końca pierwszej dekady niepodległości i opowieść o ludziach, którzy uparcie dążą do realizacji swoich marzeń - dodaje.
Śp. Magik
Zanim, wertując karty książki, dojdziemy do części poświęconej samobójczej śmierci Piotra „Magika” Łuszcza, poznajemy go jako lidera formacji, genialnego i pełnego wrażliwości rapera. Pisuk rozmawia z jego rodzicami, żoną, przyjaciółmi.
- Magik to Mateusz Birkut pierwszego pokolenia po politycznym przełomie. Człowiek wielkich marzeń, który chce znaleźć własne miejsce w świecie - mówi Pisuk.
- Birkut był postacią tragiczną, a Magik?
- Też. On przegrywa w tragicznych okolicznościach, ale wcale nie przez narkotyki czy alkohol. Jak ktoś przeczyta książkę, to sam znajdzie odpowiedź.
Rahim
Sebastian „Rahim” Salbert był najbardziej nieufny w stosunku do Maćka.
- Przyjechał w 2001 roku. W tym czasie mnóstwo osób się zgłaszało, chcieli o nas pisać, robić filmy. Czułem, że każdy z nich chce ugryźć kęs tego owocu Paktofoniki i zostawić pusty ogryzek - wspomina Rahim.
Rahim potrzebował czasu, ale przekonała go nieustępliwość Pisuka.
- Pytał, drążył, docierał do ludzi. Zobaczyłem, że wreszcie jest ktoś, kogo tak naprawdę interesujemy - mówi Rahim.
Mimo że materiał był gotowy już w 2003 roku, to na książkę przyszło czekać pięć lat. Przez ten czas Maciek próbował znaleźć producenta, który na tej podstawie zrobi film - albo odmawiali, albo nie chcieli, by członkowie Paktofoniki mieli jakikolwiek wpływ na realizację.
- Wyobrażasz sobie, że np. postać któregoś z nas odgrywa jakiś aktor znany z serialu? - pyta Rahim. - Poczekamy na sensowną propozycję - dodaje.
Fokus
Wymagania producentów wkurzały także Wojciecha „Fokusa” Alszera.
- Jacyś ludzie z Warszawy chcieli przenieść moje Bogucice do Pragi, bo twierdzili, że tak będzie korzystniej i taniej dla ich filmu. Miałem się zgodzić? - pyta Fokus.
- Myślisz, że w kraju, w którym mało się czyta, ludzie chętnie sięgną po książkę?
- Na pewno sięgną, bo do dziś słyszę setki pytań o pfk.
- Czy forma scenariusza ułatwia lekturę?
- Na pewno nie utrudnia. Pobudza wyobraźnię.
- Co czytelnik znajdzie w Paktofonice?
- Odpowiedzi na wszystkie pytania, na które ja już nie mam siły odpowiadać.
Epilog
„Paktofonika” już jutro trafi do księgarń, a 26 grudnia minie osiem lat od śmierci Magika. W książce znajdują się m.in. scenariusz filmowy „Jesteś Bogiem”, archiwalne zdjęcia, skany zeszytów z tekstami, klatki z niepublikowanych wcześniej filmów.
Tekst ukazał się w gazecie „Echo Miasta Katowice” z 15 grudnia 2008.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 22.12.2008 )
|
|
|
|
Wydźwięk tekstu nie do końca mi się p...
Jest nauka w sensie pracowitego latam...