NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Szelewa: Azjatki wymawiają służbę Drukuj
Barbara Szelewa   
20.08.2011

Państwa azjatyckie znane są z przywiązania do tradycyjnych wartości. Rodzina jest uważana za fundament społeczeństw, a nawet klucz do sukcesów gospodarczych. Przemiany obyczajowości z lat 60., które zrewolucjonizowały życie osobiste kobiet i mężczyzn na Zachodzie, ominęły Azję. Mimo to i tam, wraz z bogaceniem się społeczeństw i upowszechnieniem edukacji, drastycznie spada liczba zawieranych małżeństw – pisze ostatni „The Economist”.


Jeszcze 30 lat temu tylko 2 proc. Azjatek po trzydziestce było niezamężnych. Teraz w wielu krajach azjatyckich taką drogę wybiera prawie jedna czwarta kobiet. Trend ten odróżnia od sytuacji na Zachodzie jednak to, że Azjatki nie pozostają w związkach partnerskich. Na drodze życia bez ślubu przeszkodą jest tam ciągle silna tradycja, zgodnie z którą tylko w małżeństwie kobieta może być szczęśliwa. A jeśli pracuje, to po ślubie powinna z pracy zrezygnować. Społeczna presja jest przy tym na tyle silna, że spora część kobiet woli samotność. 


Natomiast jeśli już wychodzą za mąż, robią to coraz później. W bogatszych krajach, jak Japonia, Tajwan czy Korea Południowa, przeciętny wiek zawierania małżeństw to dla kobiet 29-30, dla mężczyzn 31-33 (to więcej niż np. w USA). Co więcej, coraz więcej kobiet nie tylko odkłada ślub na później, ale po prostu nie bierze go wcale. Już 15 lat temu w Tajlandii niezamężnych było 12 proc. kobiet po czterdziestce. 


Wybór samotnego życia najczęściej wiąże się z wykształceniem. W Singapurze jedna trzecia absolwentek uniwersytetów nie ma męża. Normą dla kobiet w Azji jest podnoszenie swojego statusu przez małżeństwo. Ale wykształcone kobiety coraz częściej nie mogą znaleźć sobie równych. Mężczyźni z kolei wolą czuć przewagę nad żonami i też nie chcą tych wykształconych. W efekcie samotni zostają najgorzej wykształceni mężczyźni (nikt ich nie chce) i najlepiej wykształcone kobiety. Tanga nie zatańczą. fot. kitmouse, (cc), flickr.com 
Problem w tym, że rozwój społeczno-gospodarczy przebiega znacznie szybciej niż zmiany w mentalności. Na przykład większość Azjatek pracuje. Ale nawet wtedy cały ciężar prac domowych spoczywa na nich. Kobieta pracująca na pełny etat w Japonii spędza dodatkowo 30 godzin tygodniowo na pracy w domu. Mąż wspiera ją ledwie przez trzy godziny w tygodniu! Według sondażu przeprowadzonego wśród japońskich małżeństw żyjących w wielkich miastach, tylko dwie trzecie żon było zadowolonych ze swoich związków – mężczyźni czuli się w nich znacznie lepiej. A jednocześnie o niezamężnych kobietach w Japonii mówi się „pasożytnicze single”. 


Późniejsze małżeństwa to mniej dzieci. W latach 60. Azjatka miała przeciętnie piątkę dzieci, dzisiaj średnia to niewiele ponad 1,5. 


Mniej małżeństw to, jak się okazuje, również większa przestępczość. Jak pisze „Economist”, mężczyźni w stałych związkach są łagodniejsi i mniej skłonni do użycia przemocy. 


Niedługo skutki dla liczby małżeństw zacznie też przynosić polityka selektywnych aborcji. W 2030 r. 60 milionów mężczyzn w Chinach i Indiach nie znajdzie żony, bo po prostu kobiet będzie tam za mało. 

  

Tekst ukazał się w internetowym wydaniu „Wysokich Obcasów”.     

  

  

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 20.08.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.81735 Seconds