|
Odwierty ropy i gazu u wybrzeży Ameryki |
|
|
mb
|
|
05.04.2010 |
Administracja Baracka Obamy ogłosiła szczegóły planu udostępnienia nowych terenów do prowadzenia odwiertów gazu i ropy naftowej.
Na tych terenach od 18 lat obowiązywał zakaz prowadzenia odwiertów, który wprowadził George Bush senior. Eksploatacja nowych złóż ma prowadzić do zwiększenia amerykańskiego bezpieczeństwa energetycznego. Kraj ma się stać mniej zależny od importu surowców.
Jak zauważają sceptycy, zapotrzebowanie Ameryki na ropę jest tak wielkie, że eksploatacja prowadzona u wybrzeży nie wpłynie w znaczącym stopniu ani na skalę importu, ani na ceny surowca.
Decyzja rządu USA o zezwoleniu na nowe odwierty nie powinna zaskakiwać. Jeszcze podczas kampanii wyborczej poglądy Obamy na tę kwestię ewoluowały. Ówczesny kandydat na prezydenta uznał ostatecznie, że zezwolenie na odwierty u wybrzeży kraju, to konieczny krok na drodze do osiągnięcia ponadpartyjnego porozumienia w sprawie nowej polityki energetycznej.
Decyzja rządu nie oznacza odwrotu od zapowiadanej przez Obamę „zielonej rewolucji”. Jest to, być może, warunek jej powodzenia. Jak można się spodziewać, dzięki tej decyzji Obama zbierze dużo politycznego kapitału w szeregach umiarkowanych republikanów.
Źródło: Mother Jones
Na podobny temat
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...