|
Tomasz Nowicki
|
|
19.01.2010 |
MFW przekazał na pomoc w usuwaniu skutków trzęsienia ziemi 100 mln dolarów. Jednocześnie zapowiedział konieczność przeprowadzenia „reform gospodarczych” na zniszczonych kataklizmem terenach.
USA od początku przejęły koordynację akcji ratunkowej. Waszyngton oficjalnie zapowiedział, że Amerykanie pozostaną tu na długo - podaje serwis WorldNetDaily. Ostatnie doniesienia z Haiti mówią o „konieczności wprowadzenia stanu wojennego”. Zamieszki, panika i chaos, jaki panujące na zniszczonych ulicach, paraliżują możliwość przeprowadzania akcji humanitarnej bez interwencji żołnierzy.
W najbliższych dniach faza ratunkowa haitańskiego kryzysu dobiegnie końca. Czas będzie rozpocząć fazę odbudowy. Jedną z najważniejszych kwestii przyszłości podnoszącego się z gruzów kraju będzie polityka gospodarcza oraz powstrzymanie masowej fali emigracji uciekających obywateli. „Chłopcy z Chicago” zapowiedzieli już, że gospodarka Haiti będzie wymagała radykalnych cięć finansów publicznych, inaczej rynki zachodnie nie będą inwestowały w odbudowę zniszczonego kraju - podaje „The Nation”.
W obliczu kryzysu, w jakim znalazł się ten jeden z najbiedniejszych krajów zachodniej półkuli, pomoc humanitarna potrzebna jest bezwzględnie. Jednak w tej jednoczącej w pomocy sytuacji nie można zapominać, że za nędzę w tym kraju przede wszystkim odpowiedzialne są Stany Zjednoczone i Francja. Przypomnijmy, że to USA i MFW doprowadziły do sytuacji, w której haitańskie rolnictwo, utrzymujące się przede wszystkim z upraw ryżu, musiało obniżyć jego cenę do tego stopnia, że w 2005 roku trzy na cztery talerze ryżu pochodziły ze Stanów Zjednoczonych, doprowadzając miejscowych rolników do ruiny i całkowitej zależności. Z kolei Francja w 1825 roku zażądała od swojej byłej kolonii odszkodowań dla białych właścicieli niewolników, którzy po uzyskaniu przez Haitańczyków niepodległości utracili swoje dochody z darmowej pracy czarnej ludności. Rząd Haiti do połowy XX wieku spłacał zadłużenie z powodu odszkodowań, które musiał wypłacać we wczesnych latach odzyskanej wolności.
Polityka Waszyngtonu i MFW w dobie obecnie rozgrywającej się tragedii nie pozostawia złudzeń co do taktyki przeprowadzenia głębokich neoliberalnych reform. Po kataklizmie trzęsienia ziemi Haiti czeka kapitalizm kataklizmowy.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 19.01.2010 )
|
Chyba mnie nie zrozumiałeś, właśnie c...
Brakuje pieniędzy na edukację, brakuj...