Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Globalne ocieplenie - biedni zapłacą za bogatych Drukuj
Jan Smoleński   
30.09.2009
„The Guardian” omawia raport International Food Policy Research Institute, według którego globalne ocieplenie zwiększy ilość ofiar głodu, głównie w krajach rozwijających się. „W roku 2050 dzieci będą miały mniej kalorii niż w 2000” - pisze „The Guardian”. Spowodowane globalnym ociepleniem podniesienie poziomu wody i topnienie lodowców doprowadzą do zniszczenia wielkich połaci ziemi uprawnej, głównie w Azji Południowo-Wschodniej.

Globalne ocieplenie doprowadzi też do powstania „państw-duchów”. „The Guardian” przedstawia problem niewielkich państw położonych na wyspach Pacyfiku, które z powodu podnoszącego się poziomu wody w oceanach znajdą się fizycznie pod wodą. Światowa Organizacja Zdrowia przestrzega, że masowe migracje zwiększą zagrożenie epidemiologiczne.

Publicysta „The Guardian” George Monbiot dowodzi, że to najbogatsi mieszkańcy Ziemi w największym stopniu przyczyniają się do zmian klimatycznych. Powołując się na artykuł w magazynie „Enviorment and Urbanization”, pisze: „Około jedna szósta ludności świata jest tak biedna, że nie produkuje żadnych znaczących emisji. Jest to również grupa, której liczebność będzie prawdopodobnie wzrastać najszybciej. […] Bezdomni śpiący na ulicach, prawie nie zużywają zasobow, a ci, którzy utrzymują się z przerabiania śmieci […] często zaoszczędzają więcej gazów szklarniowych, niż sami produkują”.
Komentarze
Dodaj nowy
blaise   |01.10.2009 14:29:21
Pozwolę sobie uzupełnić
przegląd sieci:
http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,706296 0,Kryzys_w
pedza_miliony_ludzi_w_ubostwo.html

&# 34;MFW pożycza pieniądze państwom,
które doświadczają poważnych problemów finansowych - w ostatnim czasie
z pomocy skorzystały m.in. Łotwa, Ukraina, Węgry, Rumunia i Serbia. Pomoc finansowa jest jednak obwarowana szeregiem warunków - głównie
obniżenia deficytu budżetowego, cięcia wydatków publicznych i
przyspieszenia prywatyzacji. Specjaliści amerykańskiego Centrum Analiz
Gospodarczych i Politycznych (Centre for Economic and Policy Research)
twierdzą jednak, że terapia szokowa, którą pogrążonym w
kryzysie krajom funduje MFW, często przedłuża problemy gospodarcze i
utrudnia tym państwom rozwój.
"
maciej  - PDFna stronie KN Geologicznych PAN   |01.10.2009 15:15:27
Stanowisko Komitetu Nauk Geologicznych Polskiej Akademii Nauk w sprawie
zagrożenia globalnym ociepleniem

Obserwowane w ostatnich kilkunastu latach
zmiany klimatu na Ziemi oraz częstsze występowanie zjawisk ekstremalnych
powoduje zaniepokojenie opinii publicznej, wyrażane w środkach masowego przekazu
pod hasłem globalnego ocieplenia. W skali międzynarodowej pojawiają się
propozycje kroków zaradczych formułowane przez polityków elit rządzących,
działający od 1988 roku Międzyrządowy Zespół do spraw Zmian Klimatu (IPCC) i
organizacje ekologiczne.

Włączając się w tę nadzwyczaj ważną dyskusję,
Komitet Nauk Geologicznych PAN pragnie zwrócić uwagę na 10 fundamentalnych
aspektów tego problemu, nierozerwalnie związanego z funkcjonowaniem geosystemu 
skomplikowanej współzależności procesów zachodzących w litosferze, hydrosferze,
atmosferze i biosferze. Ich znajomość powinna leżeć u podstaw racjonalnie i
odpowiedzialnie podejmowanych decyzji ingerujących w geosystem.

1. Klimat
Ziemi kształtowany jest przez wzajemne oddziaływanie jej powierzchni i
atmosfery, które ogrzewane są przez promieniowanie słoneczne o cyklicznie
zmiennym natężeniu. Na klimat wpływa roczny obieg Ziemi wokół Słońca, termika i
zmiany przepływu wód krążących w oceanach, ruch mas powietrza, układ masywów
górskich, a w perspektywie czasu geologicznego także ich wypiętrzanie i erozja
oraz zmiany w rozmieszczeniu kontynentów wskutek ich ciągłej wędrówki.

2.
Badania geologiczne dowodzą niezbicie, że stała zmienność jest podstawową cechą
klimatu Ziemi w całej jej historii, a zmiany zachodzą w nakładających się
cyklach o różnej długości  od kilkuset tysięcy do kilkunastu lat. Dłuższe cykle
klimatyczne są wywoływane przez czynniki pozaziemskie o astronomicznym
charakterze i zmiany parametrów orbity Ziemi, a krótsze  przez czynniki
regionalne i lokalne. Nie wszystkie przyczyny zmian klimatu i zjawiska
klimatotwórcze zostały jeszcze w pełni rozpoznane.

3. Choć w historii Ziemi
dominował klimat znacznie cieplejszy od współczesnego, wielokrotnie dochodziło
do potężnych, globalnych ochłodzeń, których efektem był zawsze rozwój rozległych
zlodowaceń sięgających niekiedy do strefy podzwrotnikowej. Dlatego wiarygodne
prognozowanie zmian klimatu Ziemi, nie mówiąc o chęci im zapobiegania,
kształtowania czy przeciwdziałania, musi brać pod uwagę wyniki badań jej
przeszłości geologicznej  a więc czasu, gdy ludzkości (i przemysłu!) nie było
na naszej planecie.

4. Od dwunastu tysięcy lat Ziemia znajduje się w kolejnej
fazie cyklicznego ocieplenia i jest w pobliżu jego maksymalnego natężenia. W
samym tylko czwartorzędzie, czyli w ciągu ostatnich 2.5 mln lat, okresy ciepłe
wielokrotnie przeplatały się ze zlodowaceniami, co dobrze już zostało
rozpoznane.

5. Obecnemu ociepleniu towarzyszy wzrost zawartości gazów
cieplarnianych w atmosferze: wśród nich dominuje para wodna, a w mniejszych
ilościach występuje m.in. dwutlenek węgla, metan, tlenki azotu i ozon. Tak
działo się zawsze, bo jest to zjawisko nierozłącznie związane z cyklicznym
ocieplaniem i oziębianiem. Okresowy wzrost ilości gazów cieplarnianych w
atmosferze, niekiedy nawet do wartości kilkakrotnie większej w porównaniu ze
stanem obecnym, towarzyszył dawniejszym ociepleniom, również przed pojawieniem
się człowieka na Ziemi.

6. W ciągu ostatnich 400 tysięcy lat  jeszcze bez
udziału człowieka  zawartość CO2 w powietrzu, jak tego dowodzą rdzenie lodowe z
Antarktydy, już 4-krotnie była podobna, a nawet wyższa od wartości obecnej. Przy
końcu ostatniego zlodowacenia(!), w ciągu kilkuset lat, średnia roczna
temperatura globu zmieniała się parokrotnie, w sumie wzrosła prawie o 10°C (!)
na półkuli północnej  a więc były to zmiany nieporównanie bardziej drastyczne
niż dziś obserwowane.

7. W ubiegłym tysiącleciu, po okresie ciepłym, z końcem
XIII wieku, rozpoczął się okres chłodny trwający do połowy XIX w., po czym znów
nastało ocieplenie, w którym właśnie żyjemy. Obserwowane dziś zjawiska, w
szczególności przejściowy wzrost globalnej temperatury, wynikają z naturalnego
rytmu zmian klimatu. Ogrzewające się oceany mają mniejszą zdolność absorbowania
dwutlenku węgla, a zmniejszanie obszaru wieloletniej zmarzliny prowadzi do
szybszego rozkładu związków organicznych zawartych w gruncie i tym samym, do
zwiększonej emisji gazów cieplarnianych. Od miliardów lat aktywność wulkaniczna
Ziemi wzdłuż granic płyt litosfery, skryta głównie pod powierzchnią oceanów,
dostarcza stale do jej atmosfery CO2, choć z różną intensywnością. W geosystemie
gaz ten usuwany jest z atmosfery do biosfery i litosfery poprzez proces
fotosyntezy, wiązany w organizmach żywych  w tym w węglanowych skorupkach
organizmów morskich, a po ich obumarciu magazynowany w olbrzymich pokładach
wapieni na dnie mórz i oceanów; z kolei na lądzie jest wiązany w różnych osadach
organicznych.

8. Szczegółowy monitoring parametrów klimatycznych prowadzony
jest niewiele ponad 200 lat, dotyczy tylko części kontynentów, które stanowią
zaledwie 28% globu. Część starszych stacji pomiarowych założonych niegdyś na
obrzeżach miast, wskutek postępującej urbanizacji, znalazło się dziś w ich
obrębie. Wpływa to, między innymi, na wzrost mierzonych wartości temperatury.
Badania ogromnych przestworzy oceanów zostały zapoczątkowane ledwie przed 40
laty. Tak krótkie okresy pomiarowe nie dają pewnych podstaw to tworzenia w pełni
wiarygodnych modeli zmian termicznych na powierzchni Ziemi, a ich poprawność
jest trudna do weryfikacji. Dlatego należy bezwzględnie zachować daleko idącą
powściągliwość w przypisywaniu człowiekowi wyłącznej, czy choćby tylko
dominującej, odpowiedzialności za zwiększoną emisję gazów cieplarnianych, gdyż
prawdziwość takiego twierdzenia nie została udowodniona.

9. Nie ulega
wątpliwości, że w pewnej części wzrost ilości gazów cieplarnianych, konkretnie
CO2, jest związany z działalnością człowieka i dlatego wskazane jest
podejmowanie kroków dla ograniczenia tej ilości na zasadach zrównoważonego
rozwoju, w pierwszym rzędzie zaprzestanie ekstensywnych wylesień, szczególnie w
rejonach tropikalnych. Równie zasadne jest podjęcie i prowadzenie właściwych
działań adaptacyjnych, które będą łagodzić skutki obecnego trendu
ociepleniowego.

10. Doświadczenie badawcze w dziedzinie nauk o Ziemi mówi, że
tłumaczenie zjawisk przyrodniczych, oparte na jednostronnych obserwacjach, bez
uwzględniania wielości czynników decydujących o konkretnych procesach w
geosystemie, prowadzi z reguły do nadmiernych uproszczeń i błędnych wniosków.
Błędne też mogą być decyzje polityków podejmowane o oparciu o niekompletny
zespół danych. W takich warunkach łatwo o  przystrojony poprawnością polityczną
 lobbing inspirowany przez kręgi zainteresowane na przykład sprzedażą
szczególnie kosztownych, tak zwanych ekologicznych, technologii energetycznych
bądź składowaniem (sekwestracją) CO2 w złożach już wyeksploatowanych. Z
przyrodniczą rzeczywistością nie ma to wiele wspólnego. Podejmowanie radykalnych
i ogromnie kosztownych działań gospodarczych zmierzających do ograniczenia
emisji jedynie wybranych gazów cieplarnianych, w sytuacji braku wielostronnej
analizy zachodzących zmian klimatu, może doprowadzić do zupełnie innych skutków
niż oczekiwane.

Komitet Nauk Geologicznych PAN uważa za konieczne podjęcie
wielodyscyplinowych badań, opartych na wszechstronnym monitoringu i modelowaniu
wpływu na klimat również innych zmiennych czynników, nie tylko stężenia CO2.
Jedynie takie podejście przybliży nas do pełnego rozpoznania przyczyn
zachodzących zmian klimatu.

Komitet Nauk Geologicznych PAN
WrocławWarszawa,
12 lutego 2009
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 30.09.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.70140 Seconds