|
Michał Penkala
|
|
26.08.2009 |
W Brazylii, jednym z najmniej egalitarnych państw na świecie, udało się ostatnio nieco zredukować nierówności dochodowe. Autorzy tego krótkiego opracowania wskazują dwa filary takiej polityki: zwiększony dostęp do edukacji (zwłaszcza na wczesnych jej etapach) oraz zwiększone transfery budżetowe na rzecz grup o niskich dochodach. Autorzy wyjaśniają: „Można stwierdzić, że dobrze zaprojektowana i zaadresowana polityka społeczna pomaga pobudzić popyt zagregowany oraz konsumpcję. (…) Wzrost dochodów uboższych rodzin, w połączeniu z rosnącymi płacami, pozwala zwiększyć rynek wewnętrzny. Zwiększona konsumpcja dóbr masowych przekłada się na wzrost popytu na pracę oferowaną przez te same rodziny, co prowadzi do dalszego wzrostu ich dochodów i siły nabywczej. Nie można jeszcze orzec tego jednoznacznie, ale jednym z powodów, dla których kryzys finansowy i gospodarczy nie uderzył w Brazylię równie silnie jak w inne kraje, może być rosnący rynek wewnętrzny oraz zmiany w strukturze popytu, do jakich doszło w ostatniej dekadzie”.
Na podobny temat
|
Jest nauka w sensie pracowitego latam...
Olek Radynski pisał tu chyba jakiś cz...