|
Ameryka chce irackiej ropy |
|
|
Michał Augustyn
|
|
16.12.2009 |
„Asia Times” pisze o wynikach ostatniego przetargu na wydobycie ropy z irackich złóż, uważanych za największe na świecie. Firmy m. in. z Rosji (Lukoil), Holandii (Shell), Chin (CNPC) i Malezji (Petronas) będą eksploatować roponośne pola pozostające pod kontrolą Iraku, w zamian za 2$ od każdej baryłki wydobytej ponad ustalony plan. Ani stosunkowo niewysoka prowizja, ani zagrożenie atakami terrorystycznymi nie odstraszyły gigantów naftowych; według „Asia Times”, kontrakty mogą zostać renegocjowane na korzyść koncernów po wyborach parlamentarnych w styczniu przyszłego roku
Żadna z amerykańskich firm nie otrzymała kontraktu w grudniowym przetargu, co wywołało oburzenie tamtejszych lobbystów, którzy uważają, że Stany Zjednoczone powinny zostać wynagrodzone za wysiłek wojenny. „Asia Times” spekuluje, że szyicki rząd Iraku, pozostający w sojuszu z Iranem i libańskim Hezbollahem, może w przyszłości stać się celem propagandowego ataku amerykańskich neokonserwatystów.
Na podobny temat
|
Jest nauka w sensie pracowitego latam...
Olek Radynski pisał tu chyba jakiś cz...