Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze. Marshall Berman, Przygody z marksizmem
Czegoś takiego jeszcze w Poznaniu nie było - Andrzej, student politologii [za: Interia.pl].
Do wczesnych godzin rannych trwała wtorkowo-środowa noc wyborcza w poznańskim klubie Meskal. Impreza zorganizowana przez Klub Krytyki Politycznej przyciągnęła około trzystu osób, m.in. dwa sobowtóry Sary Palin oraz „zabitego” przez nią człowieka-jelenia.
Wyborcza noc w Meskalu rozpoczęła się od projekcji filmu dokumentalnego o Baracku Obamie. Po projekcji odbyły się konkursy, w których trzeba było wykazać się wiedzą na temat amerykańskiej kampanii wyborczej. Zwycięzcy otrzymywali książki Wydawnictwa Krytyki Politycznej, zaproszenia na imprezy organizowane przez poznański Klub, a także zimne piwo na ostudzenie gorących wyborczych emocji.
Uczestnicy „Obama Night” w Poznaniu dyskutowali także na temat wpływu wyborów w Stanach Zjednoczonych na losy Polski, Europy i świata. W czasie dyskusji zaprezentowano komentarze szefa działu zagranicznego Gazety Wyborczej Bartosza Węglarczyka oraz amerykanistki Agnieszki Graff, którzy wypowiedzieli się specjalnie dla uczestników imprezy [zobacz: filmy wideo].
Przez cały wieczór aktualne wyniki wyborów można było śledzić
na specjalnym ekranie, na którym transmitowany był kanał CNN.
I choć do zwycięskiego przemówienia Baracka Obamy (ok. 6 rano) wytrzymało niewielu gości wyborczego wieczoru, cała impreza zakończyła się dużym sukcesem. Wyborczym i organizacyjnym.
Jest nauka w sensie pracowitego latam...
Olek Radynski pisał tu chyba jakiś cz...