NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Poznań: Miejskie Dotleniacze. Utopie Drukuj
Katarzyna Czarnecka, Klub KP w Poznaniu   
03.07.2008
Dzień poświęcony Jarosławowi Kozakiewiczowi. 

kozz

Projekt Mars. Gigantyczny nasyp ziemny w kształcie ucha. Realizacja powstała w Niemczech.

  

koz

„Kurtyna”. Park Drwęskich w Poznaniu. Najprawdopodobniej nie zostanie zrealizowana.

  

kozzz

Powyżej i poniżej: Projekt Muzeum Sztuki Współczesnej w Warszawie

  

  

kozzz

  

Piątego dnia konferencji mobilnej „Sztuka i środowisko” w ramach Archipelagu Malta kontynuowano temat miejskich dotleniaczy, tym razem od strony myślenia utopijnego na przykładzie projektów architektonicznych Jarosława Kozakiewicza. Zarys jego twórczości w zwięzłym wykładzie przedstawił dr Krzysztof Kalitko, po czym dołączył do panelu, w którym poza nim udział wzięli: Jerzy Gurawski (architekt), Jakub Mróz (Konsorcjum Metropolia), prof. Ewa Rewers (UAM) oraz prowadzący: Jakub Głaz („Metropolia”). Zwieńczeniem panelu była akcja artystyczna Akademii Ruchu.

glaz

Spotkanie prowadził Jakub Głaz (po prawej)

  

kalitko

Krzysztof Kalitko omawia prace Kozakiewicza

  

widzowie

Widzowie. Na pierwszym planie Jerzy Gurawski, za chwilę dołączy do panelu.

  

panelisci

 Paneliści

  

Na wstępie warto zwrócić uwagę na brak obecności w dyskusji samego artysty – architekta i zaproszenie gości, którzy niemal jednoznacznie twórczość Kozakiewicza popierają. Jak zauważył na koniec Jakub Głaz powstała z tej rozmowy laurka dla nieobecnego. Niemniej jednak pojawiły się pytania istotne dla myślenia o architekturze oraz przestrzeni miejskiej. Sprawa fundamentalna: czy w ogóle warto takie rzeczy, jakimi zajmuje się Kozakiewicz, wymyślać, pokazywać i wcielać w życie? Czy jego projekty powinny zostać w fazie wirtualnych koncepcji czy powinny być realizowane? A może chociaż mogłyby stanowić swoistą ideę do rozwinięcia, inspiracje dla innych twórców?

  

gurawski, glaz

Gurawski, Głaz

  

Trudno wyłowić w piątkowym panelu rzeczowe odpowiedzi na powyższe pytania czy też jakiekolwiek inne. Rozmówcy raczej próbowali przedstawiać sobie nawzajem różne koncepcje i interpretacje. Pojawiła się w ten sposób kwestia rozumienia architektury jako śladu czy bodźca drażniącego pojęcie estetyczności współczesnego człowieka. Rozważano także kwestię ingerowania w przestrzeń miejską, a szczególnie w przestrzeń prestiżową, nasyconą historią i symboliką, przede wszystkim w sensie emocjonalnym. Kalitko wypowiedział w tym kontekście dość istotne zdanie: Tylko to co rzeczywiście ważne, wymaga istotnych architektonicznych czy artystycznych ingerencji w przestrzeń, która nas porusza.

  

gdula

Maciej Gdula przysłuchuje się dyskusji

  

Próbowano także, głównie w odniesieniu do Poznania i projektów, jakie Kozakiewicz przedstawił dla tego miasta, odnaleźć odpowiedź na pytanie, co zrobić, żeby taki sposób patrzenia na przestrzeń i krajobraz znalazł swoje miejsce w dyskusjach na szczeblu władzy. W tym miejscu z jednej strony pojawiła się kwestia konieczności zmiany systemu edykacyjnego na taki, który od najmłodszych lat kształtowałby w dzieciach otwartość w myśleniu o ich własnym otoczeniu (Rewers). Z drugiej strony natomiast wskazano, że w rozumieniu Kozakiewicza budynek nie ma być znakiem, ale obiektem dla lokalnych użytkowników tego miasta i miejsca (Kalitko). Nie chodzi mu o samą spektakularność, ale przede wszystkim funkcjonalność, służenie codziennym użytkownikom danej przestrzeni. W takim kontekście projekty architekta, nawet mimo swej utopijności w obecnych warunkach, mają niepodważalną zaletę, z czym zgodzili się wszyscy paneliści – przenoszą nasze myślenie o przestrzeni miejskiej w nieco innym niż dotychczas kierunku.

Utopijność działań w przestrzeni miejskiej, wszelkie próby jej zmieniania i gry z nią przy pomocy  artystycznego języka gestów przestawiła zgromadzonej publiczności Akademia Ruchu.

  

ar

Akcja „Akademii Ruchu”

  

akademia

  



Na podobny temat

Aktualizacja    ( 03.07.2008 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.67038 Seconds