Nowość w sklepie KP!
Najnowszy numer KP
Komentarze
CYTAT DNIA
Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
O garniturze Jasia Kapeli |
|
|
Piotr Marecki
|
|
24.10.2008 |
|
Tydzień temu ogłosiłem niemoc prozatorską Sławomira Shuty, który zdesperowany szuka na ślepo sił w poezji. O swojej niemocy wprost mówi inny prozaik mojego pokolenia - Wojciech Kuczok. Jego film „Senność” jest gorszy niż „Samotność w sieci” - to sąd, z którym wypadnie mi się zgodzić, młodszego od nich generacyjnie Jasia Kapeli. O tym ostatnim dzisiaj słów kilka.
Pewna krakowska publicystka zaproponowała ostatnio na łamach „GW”, żeby w Krakowie powołać festiwal literacki im. Jasia Kapeli. Nie wiem czym autor zaledwie dwóch tomików sobie na taki zaszczyt zasłużył? Wprawdzie podniósł poprzeczkę w poezji o lata świetlne, ale żeby od razu na pomnik? Jaś Kapela to – jak wskazuje jego imię – jeszcze dziecko, chociaż już magister. Wprawdzie autor „Stosunku seksualnego, który nie istnieje” po skończonych studiach wyniósł się do Warszawy, w sobotę jako doświadczony szofer pisarzy przywiozłem go z powrotem do Krakowa. Zostawiłem pod Pięknym Psem. Absolwent polonistyki UJ w poniedziałek zdawał egzamin magisterski z poezji kumpelskiej (to temat jego dysertacji) przy komisji złożonej z Prof. Nycza i Prof. Stali.
Kiedy Jaś wsiadał do samochodu, zauważyłem u niego w ręku garnitur. Nie musiałem nawet zadawać pytań. On i jego rodzice zjeździli całą Warszawę, żeby znaleźć odpowiednie ubranie (na oko metr sześćdziesiąt wzrostu). Okazało się, że w całej stolicy nie ma takich rozmiarów. Ostatecznie odzież potrzebna na obronę została nabyta w sklepie dziecięcym w dziale dla nastolatków. „Kapitalizm nie przewiduje, że można być dorosłym i mieć moją figurę” – mówi Jaś.
Przypomniałem sobie dwie sceny: pierwszą - kiedy Jaś Kapela pobił 2-metrowego Piotra Czerskiego (za pomocą roweru) na krakowskim Kazimierzu, drugą - kiedy nasz prozaik rozniósł warszawskich strażników miejskich do tego stopnia, że dwóch funkcjonariuszy nie było w stanie go prowadzić i wezwało posiłki. Być może publicystce „GW” chodziło o to, żeby patronem został pisarz z tzw. biografią?
Nie wiem też czy pomysł „GW” o powołaniu festiwalu Jasia Kapeli ma pokrycie w rzeczywistości? Jeśli tak, od Kapeli wiem, że garnitur został zakupiony w dziale dziecięcym Marks&Spencer. Pewnie warto do nich uderzyć z propozycją objęcia funkcji sponsora strategicznego.
{youtube}y06u8W2HgjE{/youtube}
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 07.01.2009 )
|
|
|
|
Ale Piątek się wysilił. Nie ma polotu...
Ojej, jak bardzo wiem o czym jest ten...