Nowość w sklepie kp

odczarowanie_okladka_m.jpg

Komentarze

polska_OST_NEW01m.jpg

CYTAT DNIA

Żeby było weselej, napiszę, jak Cię pamiętam. Pochylnia z Sali Śniadeckich, ty lecisz na czele grupy robotników i studentów goniąc bojówkę endecką, która chciała rozbić wieczór poezji różnych narodów. Masz taką minę wilkołaka, jaką umiałeś robić, zęby na wierzchu, oczy wytrzeszczone, w ręku trzymasz szczątki krzesła. I wyjesz.
list M. do Czesława Miłosza, Rok myśliwego
Advertisement
Po co Centrum Kultury Islamu w Krakowie? Drukuj
Rahim Blak   
18.11.2007
Inicjatywa powstania Centrum Kultury Islamu AL-FAN (z arab. sztuka)
O intencjach pomysłodawcy, przebiegu i skutkach projektu.

Rahim Blak wyszedł z inicjatywą zbudowania w Krakowie Centrum Kultury Islamu Al-Fan (z arab. sztuka). Ustanowił rolę Artysty – pierwszego poruszyciela. Artysty, który w przestrzeni publicznej działa jak „pierwszy klocek domina”. Jego sztuka miała stać się szansą dla muzułmanów i wyzwaniem dla sceptycznych wobec tej religii. Uniwersalne intencje sztuki, stojące ponad wszelkimi podziałami politycznymi i geograficznymi, uczyniły ją skutecznym narzędziem w realizowaniu budzącego kontrowersję przedsięwzięcia.
Artysta podjął konkretne kroki w zrealizowaniu projektu, zaangażował środowiska naukowe, zainspirował i sprowokował do działania mniejszość muzułmańską, zlecił wykonanie projektu architektonicznego wraz z zagospodarowaniem działki i wykonaniem makiety oraz symulacji 3D (proj. arch. P. P. Granat), zainteresował media, zdobył liczne patronaty, w tym instytucji lewicowych, które z natury dystansują się od religii. Świadczyć to ma o sprawczej mocy sztuki, etyce w sztuce współczesnej oraz artyście jako członku społeczeństwa, naznaczonym szczególnym przyzwoleniem.

Kulminacją trwających przez 8 miesięcy mediacji, stała się konferencja, na której artysta uroczyście zainaugurował swój projekt powstania w Krakowie Centrum Kultury Islamu. Konferencja koncentrowała się wokół dwóch zagadnień: CKI – możliwości, korzyści, obawy i sens powstania oraz rola artysty w tworzeniu takich jak ta inicjatyw. Konferencję otwarto melorecytacją Koranu w wyk. Idrisa Sajjada, której zadaniem było, zgodnie z tradycją, wypełnienie miejsca zgromadzenia spokojem. Ten strategiczny punkt konferencji spełnił swoje zadanie, mimo wzburzenia radnych i mieszkańców dzielnicy VII, na których „terytorium” ma powstać przedstawiana inwestycja. Swój referat „O sztuce, która może naprawdę działać” wygłosiła historyk sztuki, kuratorka Marta Raczek. Symboliczny wymiar miało odsłonięcie makiety przez artystę-inicjatora, które poprzedzone zostało jego manifestem artystycznym. „Chcę być bohaterem pozytywnym” - powiedział na zakończenie dyskusji Rahim Blak.



Konferencję, która odbyła się dnia 24 października 2007 roku w Auditorium Maximum Uniwersytetu Jagiellońskiego, tak komentuje dziennik „Polska The Times”: Projekt ma charakter rewolucyjny. Nie sprowadza się on bowiem jedynie do budowy domu modlitwy, jak przedstawiły to niektóre gazety, ale stworzenia miejsca dialogu, prezentacji kultury islamu. Na taki obiekt jest w Krakowie zapotrzebowanie, i to nie tylko ze strony mniejszości muzułmańskiej, ale przede wszystkim, ze strony miasta i jego obywateli – przekonywał student. Na zakończenie swego wystąpienia zaprezentował koncepcję architektoniczną centrum. Lokalizacja centrum i sam projekt to tylko propozycje - uspokajał Blak. Pomysł stworzenia centrum wywołał burzę braw przybyłych na konferencję przedstawicieli mniejszości muzułmańskiej. Iman Nizar Sonaallach, reprezentujący tę grupę, wyraził gorące podziękowania Blakowi i wyraził nadzieję, że budowa centrum zostanie zrealizowana. Poinformował też, że ta społeczność się powiększa. Tworzą ją emigranci, studenci i Polacy. To ludzie różnych narodowości i kultur. Centrum byłoby odpowiedzią na ich potrzeby.

Jak interesy artysty i realizowany przez niego program artystyczny, mogą pokrywać się z interesami muzułmanów i ich marzeniem urzeczywistnienia budowy Centrum Kultury Islamu? Konferencja, infrastruktura kultury, prezentacja projektu w galeriach sztuki współczesnej, budynek, jako rzeźba w przestrzeni publicznej, każda z tych aktywności ma swoje uzasadnienie i zastosowanie zarówno na polu sztuki jak i religii, a zarazem może służyć im obu.
Sama konferencja była przykładem usług, jakie mogłoby świadczyć w przyszłości Centrum Kultury Islamu Al-Fan w Krakowie, a jednocześnie, dla odbiorców sztuki współczesnej, stała się happeningiem artystycznym. Sztuka i artysta są czynnikami generującymi inwestycje. Rahim Blak występując z pozycji artysty i muzułmanina, zwiększa pojemność pojęcia kultury islamu, dzięki czemu rozszerza zakres usług, jakie może świadczyć takie centrum, co następnie przyczynia się do rozwoju kulturalnej infrastruktury miasta. Dlatego artysta nie występując z pozycji „wiernego” otwarcie przyznaje przed wyznawcami, że w parze z budową świątyni, realizuje swój program artystyczny. Gromadzony w procesie „budowania centrum” materiał oraz jego prezentacje w galeriach sztuki współczesnej, artysta określa Debiutem Współczesnej Sztuki Muzułmańskiej. Nawet zafunkcjonowanie tego materiału w galeriach sztuki staje się „cegłą” w budowie Centrum Kultury Islamu. Dlatego możemy mówić o budowie Centrum przez artystę i poprzez sztukę.

Pragnę zwrócić Państwa uwagę na fakt, że Rahim Blak występując z pozycji artysty i muzułmanina w jednej osobie, tworzy nieznane dotychczas pojęcie Współczesnego Artysty Muzułmańskiego
(Marta Raczek – krytyk sztuki)

W notce biograficznej Rahima Blaka czytamy: Bada siłę i zasięg oddziaływania artysty i jego sztuki. Do swoich projektów angażuje osoby silnie osadzone w realiach świata polityki, religii i biznesu. O sile oddziaływania proponowanej przez niego sztuki świadczy uroczystość zawieszenia „Świętego Obrazu KAABA” - przedstawiającego Mekkę, w Sukiennicach – najstarszym oddziale Muzeum Narodowego w Krakowie. W wygłoszonym wówczas przemówieniu dr Gani Zeka stwierdził, że ten mały obrazek (który Rahim narysował jako 11 letnie dziecko) może stać się symbolem tolerancji w Polsce oraz wejścia Turcji do Unii Europejskiej, a także symbolem asymilacji mniejszości muzułmańskiej w Krakowie – Żadna wojna, żadna bitwa, żaden przywódca nie zdołałby zawiesić świętego miejsca muzułmanów w Muzeum Narodowym, w samym sercu Krakowa, to może tylko Artysta. W filmie „Braciom z Kosova” zostało powiedziane, że: Wyzwoleńcza Armia Kosova to nie tylko armia i karabiny, ale przede wszystkim sztuka (wówczas 14-letniego) Rahima Blaka. Konsekwencją i poszerzeniem tych doświadczeń jest najnowszy projekt artysty – inicjatywa wybudowania Centrum Kultury Islamu AL-FAN w Krakowie.
W projekcie tym Rahim Blak wkracza w sferę publiczną, aby w tym pojęciowym obszarze, w którym kształtuje się dyskurs społeczny, wynegocjować to, co ważne dla krakowskich muzułmanów, lecz przede wszystkim to, co istotne dla sztuki. Rahim Blak występuje bowiem przeciwko sztuce, która tylko opowiada/przekazuje/pokazuje, reprodukuje. Dąży do wcielenia w życie ukutej przez Josefa Beuysa w latach sześćdziesiątych koncepcji sztuki obdarzonej potencjałem kulturowym, politycznym i społecznym. Żywiąc podobne przekonanie i pamiętając o intensywnej społeczno-politycznej działalności prowadzonej przez Beuysa w latach siedemdziesiątych, Rahim Blak bada, w jaki sposób artysta, jako członek społeczeństwa, może naprawdę działać. Kluczowa w tym projekcie jest interakcja, polegająca na intensywnych spotkaniach z muzułmanami, przekonywaniu ich do konieczności tworzenia centrum o szeroko rozumianym kulturowym charakterze, szerzenie informacji o projekcie wśród instytucji zainteresowanych dialogiem ekumenicznym, instytucji katolickich, naukowych, architektonicznych, kontaktowanie się z osobami mającymi doświadczenie w powstawaniu podobnych centrów, w tworzeniu programu funkcjonalnego, itd. Taki sposób angażowania się artysty wynika stąd, że nie tworzy on dzieła komentującego problem społeczny albo publiczny w enklawie galerii. Czym innym jest bowiem wyjście sztuki na ulicę, czym innym wejście w strukturę społeczną i przestrzeń publiczną.
Prasa i szerszy odbiór wykazały, że tego rodzaju eksperyment nie może być jeszcze dzisiaj przyjęty ze zrozumieniem roli, jaką pełni w nim artysta: W ostatnich dniach w Krakowie gruchnęła informacja, że w mieście ma powstać meczet i centrum kultury islamu. Tymczasem cała akcja okazała się kolejnym artystycznym pomysłem Rahima Blaka. („Gazeta Wyborcza”). Drodzy Państwo, fakt, że inicjatorem powstania tego centrum jest artysta, ma znaczenie fundamentalne! Bardzo szczegółowe określenie roli artysty przytaczane w tym tekście jest odpowiedzią na błędne interpretacje chociażby dziennikarzy, którzy podając informacje o konferencji i budowie CKI Al-Fan, zupełnie nie zrozumieli znaczenia tego, że inicjatorem budowy jest artysta współczesny. Może dlatego, że nie ma jeszcze pojęcia określającego twórców wywodzących się ze sztuk plastycznych, a niewątpliwie trudno zrozumieć, w jaki sposób inicjatorem powstania „budynku” mógłby być np. malarz, również określany pojemnym terminem „artysta”. Może należałoby używać dłuższego sformułowania: artysta działający w przestrzeni publicznej. Rahim Blak dąży do stworzenia sceny, na której może dokonać się pojednanie. Najważniejsze jest dla niego stworzenie areny, na której dojdzie do prawdziwej dyskusji z udziałem przedstawicieli poszczególnych środowisk. Wszystko to dokona się w wyniku działań poprzez sztukę, która pozostaje jednak czynnikiem równorzędnym, nie jest służebna, ale też nie wykorzystuje. Artysta nie stawia przed sobą celów doraźnych, lecz cele uniwersalne. Artysta jest przede wszystkim pierwszym poruszycielem, inicjuje efekt domina. (Marta Raczek – o sztuce, która może naprawdę działać)
Z perspektywy artysty projekt ten jest przede wszystkim krokiem na drodze zrewolucjonizowania sztuki samej. Początkiem tej rewolucji były działania Marcela Duchampa, zwłaszcza koncepcja ready made, czyli przedmiotu codziennego użytku, który poprzez gest artysty, wyławiającego go z powodzi innych identycznych, otrzymywał nowy status, a umieszczony w kontekście galeryjno-wystawienniczym stawał się dziełem sztuki. Jednak jego ready-made, wchodząc w obieg sztuki, przestawały pełnić swoje wcześniejsze funkcje. Gest artysty powodował, że nikt już nie korzystał z pisuaru i nie suszył butelek na wybranej przez Duchampa suszarce. Rahim Blak idzie o krok dalej – jego ready made będzie działał zgodnie ze swoim przeznaczeniem, będąc jednocześnie gestem artysty. Koncepcja ta, wywodząca się z tradycji „Ready Made” pozwoli zachować wszystkie cechy właściwe świątyni muzułmańskiej.

Mimo moich osobistych motywacji artystycznych, zdaję sobie w pełni sprawę i biorę odpowiedzialność za to, jakie konsekwencje może nieść funkcjonowanie Centrum. Sztuka jest celem samym w sobie, ale ten cel nie może prowadzić do zachowań fundamentalistycznych. Rodzenie się takich pytań utwierdza mnie jednak w przekonaniu, że wkroczyłem w przestrzeń publiczną - naprawdę. (Rahim Blak)

Świadczą o tym chociażby niepokoje mieszkańców miasta: W czasie, kiedy Pańska inicjatywa, znalazła się wśród nas, miały miejsce w Polsce wybory do parlamentu. W czasie spotkania rady z mieszkańcami dzielnicy Zwierzyniec, bo przecież o nią chodzi, na której znajduje się Plac Na Stawach, w dniu 21 października 2007 r. w związku z wyborami do parlamentu RP, tematem rozmowy była prawie wyłącznie informacja zawarta w Tygodniku Salwatorskim nr 42 z dnia 21.10.07 ujęta w artykule „niespodzianka przy Placu Na Stawach”, o projekcie budowy Centrum Kultury Islamu AL-FAN. Zamiar Budowy na Placu Na Stawach Centrum Kultury Islamu, mieszkańcy tej najstarszej Dzielnicy Krakowa uważają za niedopuszczalny! Uważamy za swój obowiązek przedstawienie powyższego stanowiska oprotestowującego zamiar budowy Centrum. (Anna i Zbigniew Machalica ze Zwierzyńca, mieszkańcy Dzielnicy VII w Krakowie) Wybór lokalizacji tak tłumaczą Architekci z P.P. Granat: Sytuowanie zarówno meczetu jak i centrum kultury na obrzeżach miasta lub w samym jego zabytkowym centrum oznaczałoby izolację i zaprzeczanie ich zadaniom społecznym. Natomiast Plac Na Stawach to przestrzeń wspólna, publiczna, ale nie reprezentacyjna. Dostępna środkami komunikacji miejskiej jak i prywatnym samochodem, także w zasięgu pieszego spaceru z centrum. (arch. Aleksandra Tchórzowska, Miłosz Sanetra)

Inicjatywa powstania centrum spotkała się z zainteresowaniem i poparciem wśród często wykluczających się środowisk takich jak: prawica i lewica, prasa codzienna i elitarna, muzułmanie i inne religie, środowiska inteligenckie i popularne fora internetowe. Świadczy to o niezastąpionej roli artysty w adresowaniu i promowaniu kontrowersyjnego przedsięwzięcia. Tylko artysta, który nie faworyzuje i nie reprezentuje żadnej grupy społecznej, jest gwarantem, że Centrum Kultury Islamu stanie się oazą potrzeb ogólnoludzkich.
Z czego wynika potencjał artysty? Społeczeństwo daje artystom możliwość podejmowania drażliwych kwestii. Po ten immunitet sięga Rahim Blak. Pomysł owszem jest artystyczny, jednak Pan Rahim zaczął swoja mowę tak: „artysta się nie boi, wyraża swoje myśli odważnie i nie baczy na krytykę” i powiedział drugą ważną rzecz: „artysta buduje, buduje bez cementu i cegieł, ale jego pomysł inicjuje budowlę” i faktycznie dzięki jego pomysłowi powstała w ogóle ta inicjatywa. (…) Na koniec, miejsce wskazane na powstanie takiego centrum nie jest pewne, ani postanowione, podano tę działkę jako przykład, bo jest działką należącą do urzędu miasta i przeznaczoną na działalność sakralną. Sprzeciw mieszkańców jest zrozumiały po artykułach w prasie „Meczet Pod Wawelem”,  i wyobraźni ludzi, że tam powstanie ośrodek szkolenia terrorystów w Krakowie. Ach ta fobia. Jak ktoś pojedzie do Dubaju, zrozumie co to znaczy wielokulturowość. Tam są kościoły. Dyskusja była bardzo owocna, sam poszedłem i zobaczyłem, a jeszcze przed konferencją miałem wiele wątpliwości. Dziwiła mnie ta cała otoczka wokół pomysłodawcy. (źródło: www.arabia.pl)

Rahim Blak tak przekonywał krakowskich muzułmanów: Tylko Artysta może podjąć się tematu, który po przekalkulowaniu, okazuje się niekorzystny dla osoby, która z takim tematem wychodzi. Artysta, w przeciwieństwie do np. polityka, nie musi mówić wymijająco, nie musi obawiać się reakcji społecznej. Artysta nie musi w przeciwieństwie do dziennikarzy stronić od wyraźnych poglądów. Powinien zabierać głos niezależny, niekonformistyczny. Nie obawiać się, czy kogoś urazi. Prasa i politycy zabierają głos w obawie o swoich słuchaczy i czytelników, z lękiem przed ich utratą. Artysta wychodzi z pozycji bezinteresownej. Bezinteresowność jest jedną z fundamentalnych zasad artysty. Dlatego artysta nie musi obawiać się zabierania stanowczego głosu, nie musi zastanawiać się, czy społeczeństwo go polubi. Dlatego właśnie ja, artysta, postanowiłem przedstawić Państwu projekt budowy takiego centrum. Propozycję lokalizacji. Propozycję projektu architektonicznego. Propozycję zadań funkcjonalnych. A to wszystko po to, żeby pobudzić Państwa wyobraźnię, sprowokować muzułmanów do działania, a Państwa do zadania sobie pytania o własny stosunek do takiej inicjatywy, o własną tolerancję. Inicjatywa ta także pozwala mi zbadać grunt społeczny, gotowość społeczeństwa na powstanie takiego centrum. (Rahim Blak).

O samym projekcie architektonicznym tak wypowiadają się jego autorzy, Aleksandra Tchórzewska i Miłosz Sanetra z Pracowni Projektowej Granat: prosta bryła nawiązuje do sześciennej formy Al-Kaaby stanowiącej wspólne dziedzictwo wszystkich wyznawców i spadkobierców Islamu. Al-Fan to trzy strefy: otwarta przestrzeń parteru i poziomu -1, mieszcząca w sobie hol wejściowy i audytorium z foyer (będącym jednocześnie miejscem wystaw). Ponad strefą wejściową unoszą się poziomy +2 i +3, czyli kawiarnia, księgarnia, biblioteka i sala nauki języków, centrum informacji i dialogu, oraz dwie ostatnie kondygnacje z salą modlitwy, pomieszczeniami ablucji, biurem imama, kuchnią oraz ogólnodostępnym ogrodem na dachu. Najważniejsza ściana Al-Qibla skierowana na Mekkę jest obecna we wszystkich strefach. Pełni rolę akumulacyjną, co oprócz stabilności energetycznej obiektu ma silny wyraz symboliczny.(…) Pięciokondygnacyjna, prostopadłościenna bryła współgra z urbanistycznym porządkiem lokalizacji. Jednak każdy meczet zwraca się ku Mekce, dlatego wnętrze ulega dwóm przekształceniom: zmienia kierunek o 6° na południowy-wschód, a następnie obraca się o 16°40’ wokół przekątnej podstawy ustawiając całe wnętrze na linii łączącej dwa punkty: Kraków i Mekkę na kuli ziemskiej. (…) Al-Fan ma pełnić rolę „ambasady” kultury islamu. Program funkcjonalny przewiduje współpracę z uczelniami i instytucjami kulturalnymi. Stawia sobie za główny cel ochronę dóbr kultury i tradycji muzułmańskiej na terenie RP.

Drodzy Państwo, wydarzenie budowy centrum o takim charakterze nie jest pierwszym takim wydarzeniem, wystarczy chociażby przykład Centrum Kultury Japońskiej Manggha. Każde centrum kultury jakiejkolwiek, w naszym mieście, powinniśmy widzieć jako to, które ma służyć wszystkim mieszkańcom, może wzbogacać naszą kulturę i pozycję naszego miasta. Przeżywajmy to autentycznie w tym miejscu.
(arch. Stanisław Deńko)

Tego typu inwestycje finansowane są najczęściej przez kraje muzułmańskie, w których interesie leży promowanie pozytywnego wizerunku islamu w krajach europejskich. Pomysłodawca chce tym projektem przyciągnąć uwagę inwestorów i zainteresować nim społeczność krakowską. Przedstawiony projekt „koncepcyjny”, wskazuje na charakter inwestycji korzystnej nie tylko dla mniejszości muzułmańskiej, ale także dla kulturalnego rozwoju miasta. Artysta buduje sprzyjający kontekst, by utorować drogę inwestorom. (Emir Mohammed Jabiry)

Artysta wyszedł z inicjatywą, a ta spotkała się z akceptacją wielu muzułmanów z całej Polski, którzy zrozumieli specyficzny sposób budowy takiego centrum w mieście takim jak Kraków. O czym świadczą wpisy na bardzo licznych forach internetowych: Wszyscy muzułmanie, rozumiemy konieczność powstania meczetu w Krakowie, bo tu są krakowscy wyznawcy Mahometa. W innych miastach już są meczety, ale z szacunku dla Krakowa tu powinien powstać budynek godny tego miasta, więc dobrze, że od początku wziął się za to właśnie muzułmański artysta. (źródło: www.arabia.pl)

P. S. Po konferencji powołano Fundację Al-Fan, której głównym zadaniem jest promowanie idei powstania Centrum Kultury Islamu w Krakowie, oraz pozyskanie w tym celu funduszy. Nie mieliśmy zatem do czynienia „jedynie” z dziełem, czy manifestacją artystyczną tworzoną podczas konferencji i do niej się ograniczającą.

Zredagowane przez:
Marta Raczek
Rahim Blak
Emir Mohamed Jabiry

Zapraszam Państwa do rozszerzenia debaty i skomentowania zarówno koncepcji powstania centrum jak i możliwości/roli artysty w jego budowaniu. Rahim Blak
Komentarze
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą pisać komentarze!

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »