|
Polska blokuje dyrektywę patentową |
|
|
Redakcja KP
|
|
22.12.2004 |
|
Dzięki interwencji Polski, reprezentowanej przez wiceministra nauki i informatyzacji Włodzimierza Marcińskiego, udało się storpedować próbę skrytego zatwierdzenia dyrektywy dotyczącej patentów na oprogramowanie: dyrektywa została zdjęta z porządku dziennego na spotkaniu ministrów rolnictwa i rybołóstwa UE.
Opóźnienie to daje Parlamentowi Europejskiemu czas na rozpatrzenie
zainicjowanego przez Jerzego Buzka i Adama Gierka wniosku 65 europosłów
o rozpoczęcie prac nad tą dyrektywą od początku.
Mimo pięciogodzinnego opóźnienia w rozpatrywaniu tego punktu
(został on przeniesiony z godziny 10.00 na 15.00) i utajnienia go
(wbrew regulaminowej jawności prac Rady Unii Europejskiej spotkanie
było zamknięte dla dziennikarzy) oraz gorączkowych wysiłków lobbystów
Nokii i Microsoftu - Polska potraktowała swoje prawa członkowskie
poważnie i nie zmieniła zdania. Przedwodniczącej obradom Holandii oraz
przedstawicielom Unii Europejskiej pozostało jedynie wyrazić ubolewanie.
Podobny wniosek rozpatrywały rządy kilku innych krajów: Austrii,
Belgii, Hiszpanii, Łotwy, Niemiec i Włoch. Na trudną decyzję zgłoszenia
protestu w ostatnim możliwym momencie zdobyła się jednak jedynie
Polska. Decyzja ta spotkała się z ogromnym uznaniem w środowiskach
sprzeciwiającym się dyrektywie patentowej. W serwisie 7thguard znajduje się więcej informacji o dramatycznym przebiegu polskiej interwencji na posiedzeniu Rady UE.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 22.12.2004 )
|
Pomysł, żeby na każdą parę przypadało...
Sympatyczna opowiastka. Sympatyczna, ...