NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Żakowski: Wróblewski wymyślił militarystyczną lewicę Drukuj
Jacek Żakowski   
12.11.2011

„Rzeczpospolita” Pawła Lisickiego drukowała rozmaite głupstwa pisywane przez prawicowych publicystów. Ale przynajmniej jej redaktor naczelny wypowiadał się, z grubsza biorąc, rozsądnie lub przynajmniej z umiarem. Tomasz Wróblewski, który Lisickiego zastąpił, zerwał z tą tradycją. W dniu, kiedy prawicowe bojówki zdemolowały część śródmieścia Warszawy, raniły policjantów, spaliły i zdemolowały samochody prywatnych stacji telewizyjnych, atakowały bogu ducha winnych ludzi w centrum stolicy, nowy naczelny „Rzeczpospolitej” bez najmniejszego zakłopotania snuje na swoich stronach banialuki o militarystycznej lewicy, która podobno objawiła się w Warszawie i rozbiła legalną demonstrację narodowców.

Fakt, że prawicowi bandyci walczyli z policją i w nią rzucali wyrwanym na Placu Konstytucji brukiem nie niepokoi naczelnego „Rzeczpospolitej”. Fakt, że lewica na swojej legalnej demonstracji pod hasłem „Kolorowa Niepodległa” grzecznie stała (ew. tańczyła) w wyznaczonym miejscu oraz czasie, śpiewając piosenki i policji nie atakowała, nie ma dla red. Wróblewskiego znaczenia. To że radosną „Kolorową” napadła i obrzuciła koktajlami Mołotowa grupa brunatnych bojówkarzy, którzy obeszli policyjne kordony, red Wróblewskiego nie bulwersuje. Bulwersuje go to, że na obrzeżach „Kolorowej” stała grupa może 200 młodych ludzi gotowych bronić naszej demonstracji i rzeczywiście broniących jej przez chwilę, zanim policja podciągnęła posiłki i przegoniła bandytów.

Domyślam się, że red. Wróblewski wolałby, żeby banda kiboli wpadła w rozbawiony tłum i nas zmasakrowała. Bo może wtedy lewactwu by się odechciało krytykować rasizm, szowinizm i wszystkie inne piękne idee narodowców. Pańskie niedoczekanie, Panie Redaktorze. Lewica jest może nieco idealistyczna, a nawet pięknoduchowska, ale nie do tego stopnia, żebyśmy dali się zarzynać, jak barany. Podobnie, jak nie jesteśmy aż tak pięknoduchowscy, by bez szemrania godzić się na absurdalne porządki, które dają bogactwo jednemu procentowi, a resztę Zachodu wpędzają w kryzys i nędzę.

Wbrew temu, co pisze naczelny „Rzeczpospolitej”, żadna militarystyczna lewica w Polsce nie istnieje. Podobnie jak antifa to nie są „występy anarchistów i intelektualistów z Krytyki Politycznej”. Jak to, że w odróżnieniu od narodowców antifa nie chodzi w glanach i nie zrywa chorągwi, bo na demonstracje przychodzi z własnymi. I jak to, że wedle wszelkich uznanych klasyfikacji i interpretacji historii faszyzm nie był ruchem lewicowym, ale odpowiedzią prawicy na rosnącą siłę lewicy w latach międzywojennych. Itp.


Jak się jest naczelnym redaktorem, to można z mocy urzędu pisać całkiem dowolne głupoty. Tylko po co? Podobnymi (choć nie tak radykalnymi politycznie głupstwami) Tomasz Wróblewski doprowadził gazetę „Polska”, a potem „Dziennik. Gazetę Prawną” do dzisiejszej niszowej pozycji. Wygląda na to, że teraz postanowił do podobnego upadku doprowadzić „Rzeczpospolitą”. Szkoda. Bo przydałby się w Polsce jeden prawicowy dziennik na poziomie. Choćby po to, żeby było się z kim sensownie spierać.

  

  

Komentarze
Dodaj nowy
Anonimowy   |12.11.2011 05:30:30
kocham Pana w końcu można mówić, Jacek Żakowski, publicystka lewicowy,
zdeklarowany lewak
freesystemtheory  - Bravo!!!   |12.11.2011 16:16:13
Czyżby w końcu w Polsce ktoś mówił czy pisał z sensem :) Przyznam się, że
dopiero teraz zauważyłem co z Pana za pozytywny człek. Pozdrawiam :)
malgo   |12.11.2011 17:26:33
malo jest tak zdeteminowanych dzienikarzy jak Zakowski, dzieki!
Nec  - Nie wątpię, że to poza Wróblewskiego   |12.11.2011 17:38:32
Podejrzewam, że Wróblewski wypisuje swoje idiotyzmy na podobnej zasadzie, jak "krwawy Ludwik" żądał wieszania
komunistów
dopóki mu nie utarto nosa (również Kaczyński chcąc zagłuszyć to, iż jego
ojciec wysługiwał się stalinowcom - przed 1956 - zgrywa
nieprzejednanego wroga PRL, choć jego elektorat stanowi min.
godne współcucia pokolenie sierot po Polsce Ludowej…
  Najgorsze,
że Wróblewski podpiera swe idiotyzmy pseudoteoriami. Pisze np, że AMERYKAŃSKIE SPOŁECZEŃSTWO DZIELI SIĘ NA: FINANSJERĘ (!?) I GNĘBIĄCĄ JĄ
RESZTĘ POD EGIDĄ OBAMY.
Magda   |12.11.2011 17:58:56
Warto zwrócić uwagę na media ‘podkręcające’ atmosferę, która przyciągneła
zadymiarzy i z lewa i z prawa. Żadna z tych grup nie miała ochotę manifestować,
przyszli dla zadymy. Ale nie prawdą jest, że byli to tylko faszyści (z ‘marszu
nie podległości’) i tylko anarchiści (z ‘kolorowej nie podelgłej’…
kickback81   |12.11.2011 23:12:36
Widziałem ostatnio debatę Pana Żakowskiego z Panem Ziemkiewiczem odnośnie 11
listopada i muszę przyznać, że była na duży plus.
Proponuję w debatach również
nawiązywać do tego, że organizator bardzo zgrabnie odcina się od awantury jednak
to MW organizowała autokary dla kibiców i to kibice byli oficjalnie
odpowiedzialni za oprawę pirotechniczną, którą w wiadomy sposób wykorzystali.
Kilku członków/sympatyków MW i ONR od 2010 zarejestrowało się na forum
kibice.net gdzie agitowali za udziałem w marszu, przyjściem na debatę do roxyfm,
obroną pomnika Dmowskiego przed
Asia   |12.11.2011 23:24:54
Panie Jacku, dziękuję za artykuł i dzisiejsze wystąpienie w tvp warszawa. Po
tym, co Pan mówi domyślam się, że był Pan na miejscu. Moje sympatie są bardzo
jednostronne, ale co do przebiegu wydarzeń staram się być obiektywna i jestem
załamana tym, co mówi się w telewizji (wszyscy skupiają się na incydencie na
Nowym Świecie starając się odwracać uwagę od tego, co się działo na pl.
Konstytucji). Szkoda tylko, że pozostali reprezentanci Porozumienia 11 listopada
występujący dziś w mediach nie byli tak przekonujący i że Pana głos pewnie
zniknie w masie oskarżeń.
pajak   |12.11.2011 23:26:59
Bardzo mądry, wyważony tekst
sferk9  - red. Wróblewski   |12.11.2011 23:56:18
Nie jest dobrze dla gazety, jesli jej redaktor naczelny nie zachowuje minimum
umiaru i daje ponieść się skrajnym emocjom. P. Wróblewski nigdy nie potrafił
ukryć swej jednostronności - i szybko przy tej postawie nakład Rzepy będzie
dalej spadał. Ale; jak Bóg chce kogoś ukarać, to co robi najpierw?…
Fu  - Ciekawy link   |13.11.2011 01:16:41

Panie Jacku, jak może Pan insynuować rzekomo bojowe nastawienie tak radosnych i
światłych organizacji patriotycznych jak choćby NOP. Nie rozumiem, czy
inicjatorzy takich wspaniałych zrywów w obronie Wartości jak choćby ten poniżej,
byliby w stanie podniesc na kogoś ręke? O pale nie wspominając? A
skądże.
http://www.nop.org.pl/2007/12/21/obronimy- katolicyzm/
backspace1   |13.11.2011 12:15:05
Przeczytałem tekst niejakiego Wróblewskiego i trochę się we mnie zagotowało.
Przecież to czysta demagogia, aślepienie totalne i brak nawet chęci ważenia
argumentów. W dodatku kłamstwa o tym, że "polska lewica pokazała swoją
prawdziwą twarz". Absolutnie nie do przyjęcia jest ten sposób prowadzenia
dyskusji z przeciwnikiem. Tak to można było "argumentować" za Urbana, w
głębokim PRL, albo w ZSRR. I tacy ludzie zostają redaktorami naczelnymi
największych polskich gazet. Pomijam już te bzdury, które nizej w swoim tekście
zamieścił: o tym, że rządy sprzyjąją związkom zawodowym a nie przedsiebiorcom -
bo ten facet cierpi na intelektualną jaskrę i to postępującą w zastrzaszającym
tempie. Ale takiej bezczelnej demagoii i takiego chamskiego traktowania swoich
adwersarzy dawno nie widziałem.
SSupras  - Wewnętrzna sprzeczność   |14.11.2011 12:44:56
"(…) na obrzeżach
jude-lewak   |14.11.2011 21:46:17
dobry artykuł z jednym mankamentem - antifa tez chodzi w glanach - i bardzo
dobrze….
Sickboy  - marsz   |15.11.2011 01:39:17
Porozumienie 11 listopada to nie była inicjatywa ukierunkowana na świętowanie
tego dnia, tylko wymierzona w zablokowanie legalnego jakby nie patrzeć Marszu
Niepodległości. Przez to sprzeczna z prawem, gdyby nie głupie przepisy ustawy o
zgromadzeniach to biorąc pod uwagę same ogólne zasady wynikające z konstytucji
skrajna prawica miała po prostu do tego prawo dopóki same głoszone hasła
mieściły się w określonych ramach, a wy nie mieliście prawa znaleźć się tam
gdzie się znaleźliście. Wolność zgromadzeń ze swojej istoty polega na swobodzie
manifestowania poglądów w granicach dopuszczalnych prawem. Wyrażanie swojego
sprzeciwu w sposób przez was zaprezentowany nie mieści się w tych
kanonach.

Chociaż bardzo mi dalego do ONRu i Młodziezy Wszechpolskiej to staram
się oceniać to obiektywnie. I prawda jest taka że ten pomysł z blokowaniem
marszu niepodległości sprowokował całą sytuację. A jak poszła do mediów
informacja że zaproszone zostały lewicowe bojówki z Reichu to musiało skończyć
się zadymą. Niemieccy anarchiści z Antify na święcie niepodległości, nigdy nie
używają przemocy a filmiki na youtube to manipulacja. Jaki jest tego rezultat
oprócz zdrowia policji i 100 tys. kosztów dla Warszawy - tak naprawdę żaden. Nie
pokazaliście niczego pozytywnego. To że bojówka niemieckiej antify schowała się
w siedzibie Krytyki dodatkowo was skompromitowało jako środowisko. Wielu postawi
teraz prosty znak równości - i radykalna lewica i prawica to oszołomy i
zadymiarze.

Jeżeli środowisko Krytyki tak chciało świętować 11 listopada to
trzeba było zrobić sobie przemarsz innymi ulicami albo o innych godzinach. Co
dało wam ta blokada? Sprzeciw wobec tego że ONR i MW uzurpuje sobie prawo do
wyłączności na pariotyzm można było wyrazić inaczej. Wybraliście metodę
konfrontacyjną, szkoda że cudzym kosztem.

Poza tym hasło "Faszyzm nie
przejdzie" na czele blokady, która oddzielona była od Marszu kordonem
policji wyglądała groteskowo. Jak tak bardzo chcecie "blokwać" faszyzm
to nie angażujcie w to policji. Polecam ustawki i czekam na wynik.

Prawda jest
też taka, że gdyby nie informacja o tym że skrajna prawica organizuje marsz to
kolorowej w ogóle by nie było, albo zgromadziłaby znacznie mniej osób. Bo
większość z tych ludzi, którzy tam się znaleźli od haseł "polskość"
"patriotyzm" "niepodległość" jest raczej daleko. Anarchiści na
święcie niepodległości? Tylko dlaczego z czarnymi flagami? Kolejna groteska.
paradoks   |18.11.2011 11:19:17
Bardzo dobry komentarz, Sickboy, zgadzam się w pełni.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 12.11.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 23.62042 Seconds