Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Żakowski: W co oni grają? Drukuj
Jacek Żakowski   
02.03.2009
Prezydent Lech Kaczyński krytykował opieszałość rządu w obliczu kryzysu. Także wobec spadku wartości złotówki. I częściowo miał rację. Kiedy jednak rząd postanowił ustabilizować walutę, wchodząc do systemu ERM II, prezydent zapowiedział w wywiadzie dla „Dziennika”, że nikt go dziś do tego nie przekona. Gdyby przystąpienie do ERM II pociągało za sobą konieczność przyjęcia euro w określonym terminie, mógłbym prezydenta zrozumieć. Znana jest jego nieufność wobec europejskiej waluty. Ale takiej konieczności nie ma. ERM II to próba stabilności monetarnej kraju. Jeśli się ją przejdzie, można przystąpić do eurostrefy. Nic więcej.

Jedyne bezpośrednie konsekwencje udziału w ERM2 to zobowiązanie władz do stabilizowania kursu waluty krajowej wobec europejskiej i ograniczenia deficytu budżetu. Pan prezydent się o stabilniejszą złotówkę upominał. I miał rację, bo niestabilna złotówka nie tylko utrudnia życie zwykłym ludziom, którzy wzięli kredyty walutowe, ale też hamuje rozwój gospodarki utrudniając firmom ocenę rentowności produkcji. Nie wyobrażam sobie, by prezydent był teraz przeciwny temu, o co niedawno słusznie się upominał?

Domyślam się więc, że prezydentowi chodzi o ograniczenie deficytu. Ale przecież prezydent uważa się za obrońcę słabszej części polskiego społeczeństwa. A nierównowaga budżetu prowadzi do inflacji, która najbardziej dotyka właśnie najsłabszych. Domyślam się zatem, że prezydentowi nie chodzi o zwiększenie inflacji, ale o większe wydatki na walkę z kryzysem. To ma sens. Tylko że większe wydatki nie muszą oznaczać większego deficytu. Można je zrównoważyć, zwiększając dochody, czyli podnosząc podatki.

PiS w poprzedniej kadencji zrobił najbogatszym kilka kosztownych prezentów podatkowych (w sumie wartych przeszło 30 mld rocznie!), za które płaci uboższa część społeczeństwa. Ale to był okres „błędów i wypaczeń”, wobec których neo-PiS już się zdystansował. Kryzys jest dobrą okazją, by się z tego wycofać i pomóc rządowi w zdobyciu pieniędzy na działania antykryzysowe, które nie będą destabilizowały złotówki i nie napędzą inflacji.

Jeżeli prezydent występuje z pozycji obrońcy słabszej części społeczeństwa, nie powinien mieć problemów z poparciem podniesienia podatków dla tych, którzy radzą sobie najlepiej. Zapowiada to prezydent Obama, który chce zdecydowanie podnieść podatki dla osób zarabiających powyżej 250 tys. dol. rocznie. Z punktu widzenia wzrostu gospodarczego nie ma specjalnego powodu, byśmy przynajmniej przejściowo nie podnieśli też w Polsce podatków dla zarabiających najwięcej. Na przykład przez wprowadzenie progu dla zarabiających powyżej 100 tys. rocznie i superprogu dla zarabiających powyżej miliona. Kilka miliardów budżet by z tego miał, a sam prezydent, premier, ministrowie, posłowie i wszyscy, którzy płaciliby zdecydowanie więcej, mogliby się wykazać patriotyczną postawą i solidarnością z krajem w obliczu kryzysu.

Rząd powinien się z takiego pomysłu ucieszyć, skoro sam premier twierdzi, że solidarność jest najlepszym sposobem wychodzenia z kryzysu. Chociaż w postawie rządu też trudno dostrzec konsekwencję. Premier na przykład niemal jednym tchem wzywał w Hamburgu do europejskiej solidarności i cieszył się, że Niemcy nie chcą euroobligacji, które w obliczu kryzysu byłyby zapewne najlepszym wyrazem solidarnej postawy Europejczyków. Najlepszym nie tylko w sensie symbolicznym, ale też finansowym. Bo oprocentowanie byłoby istotnie niższe niż oprocentowanie obligacji rządów narodowych.

Nie mogę uwierzyć, że politycy sami nie rozumieją wewnętrznej sprzeczności tego, co mówią i robią. Ona jest zbyt oczywista. Więc pytam, w co naprawdę grają. Boję się, że grają po prostu jak zawsze. Ze sobą zamiast z rzeczywistością. Dla siebie zamiast dla nas.
Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.83244 Seconds