NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Zadara: Jak nie dotarłem do Kolorowej Niepodległej Drukuj
Michał Zadara   
12.11.2011
11 listopada 2011 roku wybrałem się z moim jedenastomiesięcznym synem na spacer. Naszym celem była Kolorowa Niepodległa, która odbywała się na ulicy Marszałkowskiej w Warszawie. Organizatorzy pisali, że jest to impreza dla tych, którzy chcą się spotkać przy muzyce i świętować niepodległość Polski tolerancyjnej, otwartej i różnorodnej. Jako że bardzo jestem przywiązany do właśnie takiego, jagiellońskiego modelu polskości, wybrałem tę imprezę jako cel naszego popołudniowego spaceru.

Na rogu Marszałkowskiej i Alei Jerozolimskich było zupełnie pusto.  Policja zablokowała ruch i pieszych było bardzo mało. Piękny, słoneczny dzień listopadowy. Im bardziej się jednak zbliżaliśmy do placu Konstytucji, tym więcej spotykaliśmy młodych mężczyzn w czarnym wojskowym ubraniu, z flagami Polski na grubych drewnianych kijach.  Niektórzy mieli same kije, bez flag, i trzymali je jak maczugi.

Na wysokości ulicy Wspólnej po drugiej stronie ulicy pojawił się oddział organizacji paramilitarnej - szli w dwuszeregu, równym krokiem, wszyscy w czarnych kurtkach, niektórzy z polskimi flagami. Skandowany okrzyk bojowy „Bóg, Honor, Ojczyzna” odbijał się echem od budynków na Marszałkowskiej. Było jasne, że ci chłopcy nie przybyli tutaj, by godnie demonstrować swój patriotyzm. Oni szli walczyć.

Pełen lęku skręciłem w prawo, na zachód, i wróciliśmy w ten piękny jesienny dzień do domu, martwiąc się cały czas o tych, którzy dotarli do Kolorowej Niepodległej, bo jasne było, że ci w czarnych mundurach chcieli krwi.

Czytaj też:
Marek Beylin: Bawimy się, a nie bijemy

Róża Thun: Kolorowa Niepodległa to było radosne, niecodzienne wydarzenie

Stanisław Obirek: Byłem częścią Kolorowej Niepodległej

Komentarze
Dodaj nowy
Matrioszka   |14.11.2011 14:22:24
Panie Redaktorze "Bóg, honor, ojczyzna" jest okrzykiem bojowym?
"Boże chroń Polskę" też ;)? Skini używają "Krew, Honor,
Ojczyzna". Radzę następnym razem się do informować, aby uniknąć
kompromitacji.
riet  - jak cię mają pobić,   |15.11.2011 17:42:09
… to nie wnikasz, kto to był, i co skandował. "Bóg" bywa różnie
wykorzystany i nie oznacza automatycznie braku agresji. Jak mnie
"nieprawdziwy" skin zaatakuje, to mniej zaboli? gratuluję logiki.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.86991 Seconds