NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Zabużko: Pisane z Kijowa po nocy długich noży Drukuj
Oksana Zabużko   
26.10.2004
Drodzy Przyjaciele!

Piszę do Was z kraju, przed którym stoi krwawa wizja przeistoczenia się, w niespełna tydzień, w jedną z najbardziej przerażających, bandyckich dyktatur, jakie znała Europa od czasów Hitlera i Stalina. Może się Wam to wydać przesadą. Ale nie jest. To rzecz ludzka – nie dawać wiary w najgorsze, aż do chwili, gdy jest za późno. Zresztą z moich ostatnich rozmów z przyjaciółmi i dziennikarzami z Unii Europejskiej wiem, jak mało o sytuacji na Ukrainie piszą europejskie media i jak niewiele rozumie się z tego, co tej jesieni jest tu prawdziwą stawką.

Ostatniej nocy [23 października] krew polała się pierwszy raz na kijowski chodnik. Autokratyczny, poradziecki reżim, duszący od końca lat 90. pączkującą zaledwie ukraińską demokrację, znienawidzony obecnie przez zdecydowaną większość populacji (według sondaży od 67% do 85%) dał ostateczny dowód, że NIE będzie żadnych „wolnych wyborów” 31 października. Będzie natomiast WOJNA – otwarta wojna przeciwko narodowi ukraińskiemu, wypowiedziana przez garstkę gangsterów znajdujących się aktualnie przy władzy. Jedynym ich celem jest pozostać przy władzy po 31 października – za KAŻDĄ cenę.

Aż do ostatniej nocy imali się metod „zimnej wojny” (nie licząc próby otrucia opozycyjnego kadnydata Wictora Juszczenki, którego szanse na zwycięstwo w czystej grze są niezaprzeczalne). Trwała ohydna i bezwstydna kapania kłamstw w mediach (kontrolowanych, z kilkoma wyjątkami, przez układ rządzący). Uciekano się do wszelkich brudnych, nielegalnych sztuczek (łapówki, groźby, represje, itd.), fałszowano listy poparcia dla kandydatów (widniały na nich podpisy dziesiątków tysięcy zmarłych). Żadne z tych działań nie okazało się na tyle skuteczne, aby zagwarantować gładkie zwycięstwo „kandydata władzy” – dziś premiera (wskazanego przez prezydenta), wczoraj przestępcy, dwa razy (to nie żarty!) skazanego w młodości za napad.

Wczoraj wielka „pomarańczowa” demonstracja (pomarańczowy jest kolorem kandydata opozycji), licząca około 150 000 – 200 000 osób, wypełniła plac przed Centralną Komisją Wyborczą, jednocząc się pod hasłem uczciwych i przejrzystych wyborów. Był ciepły, spokojny, słoneczny dzień (czy wiecie jak piękny jest Kijów jesienią?). W trzymilionowym mieście trwało święto, święto radości, nadziei i solidarności. Dawno już nie widziałam tak wielu szczęśliwych i uśmiechniętych twarzy na ulicy. Ostatni raz było tak wtedy, gdy upadł Związek Radziecki. Jak dowiodło tego ostatnich 13 lat, nasza radość była wtedy, w 1991 roku, zdecydowanie przedwczesna. Bez zmiany elit politycznych, z kilkoma zaledwie przyczółkami społeczeństwa obywatelskiego i – powiedzmy to wyraźnie – bez PRAWDZIWEJ rewolucji, już niedługo potem Ukraina znowu zaczęła okrywać się mrocznym cieniem sowietyzacji. Smok radzieckiego totalitaryzmu, przez ostatnie lata poważnie nadwątlony utratą kolejnych części swego ciała (Europa Wschodnia, państwa nadbałtyckie, a ostatnio Gruzja), przegniły szkielet odarty do samych kości, dopiero teraz NAPRAWDĘ umiera. A konwulsje smoka mogą być straszne. Czy przykład Rosji nie jest wystarczająco wyraźny?

Władimir Putin, który właśnie pod pretekstem walki z terroryzmem zamienił swój kraj obóz koncentracyjny, to poplecznik ukraińskich rzezimieszków. To nie dziwi, bo kryminaliści i KGB trzymają się razem od starych, dobrych czasów gułagów. Cała kampania prezydencka naszego „kandydata władzy” – Wiktora Janukowycza – jest owocem pracy specjalistów z Moskwy. Politycznie i intelektualnie Kijów coraz bardziej przypomina miasto pod rosyjska okupacją. Dziś w nocy stało się jasne, jak zamierzają zapewnić „ciągłość władzy” na Ukrainie.

Do 23.00 trwały śpiewy, potem „pomarańczowy” tłum opuścił plac przed Centralną Komisja Wyborczą. Pozostało tam około 150 osób; wśród nich były kobiety i ludzie starsi. Czekali na wyniki posiedzenia w sprawie fałszerstw wyborczych (rozpatrywana była próba sfałszowania prawie dwóch milionów głosów w związku z oszustwami w spisach wyborców), kiedy smok po raz pierwszy wyszczerzył kły. Około 50 mężczyzn w czarnych ubraniach ze skóry wyłoniło się z ciemności, aby kijami i nożami zaatakować oczekujących ludzi. Nie było żadnej policji (!), a jednak udało się zatrzymać trzech napastników, gdy z budynku Komisji na pomoc bezbronnym wybiegli parlamentarzyści i ochroniarze. Z dowodów tożsamości zatrzymanych wynikało, że są oni zamaskowanymi policjantami ze specjalnie szkolonych „oddziałów zabójców”.

Tak, od dłuższego czasu krążyły plotki o jakichś „specjalnych oddziałach”, przybyłych z wielu zakątków kraju, które koncentrują siły wokół stolicy. Od mieszkańców różnych rejonów miasta dochodziły słuchy o jakichś podejrzanych manewrach. Teraz rankiem po „nocy długich noży”, gdy w szpitalach znajduje się 11 rannych pokojowych demonstrantów (niektórzy ciężko), nie ma już żadnych wątpliwości: wojna została wypowiedziana. Znajdujący się u władzy gangsterzy nie mają zamiaru odejść. Będą walczyć – prawdopodobnie po zamknięciu lokali wyborczych.

Ludzie WYJDĄ na ulicę w noc wyborczą (ukraiński internet gotuje się wprost od dyskusji, gdzie się spotykać, jak chronić się przed atakami, itd.). Czy jakieś „specjalnie szkolone” grupy morderców mogłyby NAPRAWDĘ zaatakować setki tysięcy ludzi? No cóż, być może nie będą mogły. Ukraińska armia także nie zgodzi się skierować luf karabinów przeciw swojemu narodowi. Jednak 28 października – na trzy dni przed wyborami – w Kijowie odbędzie się wojskowa parada! (dotąd nigdy nie organizowano wojskowych parad w ten dzień!). Rosyjski prezydent Władimir Putin przyjeżdża do Kijowa, rzekomo aby wziąć udział w paradzie(?). Planuje jednak zostać w mieście przez pięć (?) kolejnych dni. Krążą plotki – wciąż te plotki! – że będzie ochraniany przez swoich zaufanych żołnierzy. Dokładnie przez dwie dywizje szczególnie wsławione operacjami na Kaukazie…

Być może Ukrainie został już tylko tydzień. Ostatni tydzień elektryzującej jesieni, pełnej wolnych politycznych dyskusji w klubach i kawiarniach, spotkań, manifestacji i nadziei. Bo mimo wszystko istnieje i wciąż wzrasta nadzieja, powiedziałabym nawet, że mamy do czynienia z erupcją wiary w możliwość zabicia ukraińskiej części smoka, który w sobotę padnie powalony mocą wolnej woli ludu. Dziś spiker ostatniej wolnej, jeszcze nie zamkniętej, stacji telewizyjnej (kanał 5) uśmiechał się w taki sam sposób, jak wczoraj uśmiechali się ludzie na ulicy (prześladowanemu kanałowi 5, przeciwko któremu toczy się obecnie postępowanie sądowe, grozi widmo zamknięcia już jutrzejszej nocy, jednak spiker uśmiechał się jak zwycięzca). Kanał 5 nadający na 30% obszaru kraju jako jedyna stacja telewizyjna w całości informował o wypadkach wczorajszej nocy. Co ważne, żaden z pobitych demonstrantów nie mówił jak „ofiara” – byli oburzeni i pewni siebie: jak ludzie świadomi swoich praw i gotowi ich bronić.

To całkowicie irracjonalne, ale wszechwładne uczucie: „my” – lud jesteśmy silniejsi niż „oni” – skorumpowana władza. To „oni” się boją, a nie „my”.

W noc wyborczą też będę na ulicy. Nie wiem, co się zdarzy. To znaczy, nie wiem, jakie siły zostaną przeciwko nam skierowane i jaki będzie tego finał. Nawet jeśli zdarzy się najgorsze i dywizje Putina pomogą zamienić mój kraj, na Bóg raczy wiedzieć jak długo, w rządzony przez kryminalistów stalinowski rezerwat, będziemy na ulicach, choćby tylko po to, aby móc powiedzieć: TO NIE JEST NASZ WYBÓR.

Wiedząc, jak łatwo (i często gorliwie) zachodnia prasa kupuje polityczne mity dotyczące sytuacji na Ukrainie „made in Russia” (Ukraina rzekomo rozdarta pomiędzy Wschodem i Zachodem, „prorosyjska” i „prozachodnia”, rosyjskojęzyczna i ukraińskojęzyczna, podzielona na dwie części, z których każda deleguje swojego kandydata na prezydenta), chciałam Wam pokazać, jak rzeczywiście sprawy tu wyglądają, co my czujemy. Rozpowszechniając tę prawdę, osobiście przyczynicie się do zabicia smoka. Jak wszyscy wiemy od Orwella (kto śmiał twierdzić, że Orwell jest już nieaktualny?) – by smok mógł przeżyć, najbardziej potrzebuje fałszywego, sfabrykowanego wyobrażenia na swój temat. Nie muszę chyba dodawać, że agonii smoka nie wolno traktować jako sprawy lokalnej…

To nie jest list pożegnalny – to jest list nadziei.

Proszę trzymajcie za nas kciuki w tym tygodniu!

Z ciepłymi pozdrowieniami,

Oksana Zabużko

(przeł. Maciej Gdula)

Oksana Zabużko - ukraińska pisarka, poetka i publicystka, pracuje w Instytucie Filozofii Ukraińskiej Akademii Nauk w Kijowie, stypendystka Fulbrighta i Fundacji Rockefellera, wiceprzewodnicząca Ukraińskiego Oddziału PEN-Clubu, laureatka wielu międzynarodowych nagród literackich. W Polsce ukazała się jej powieść Badania terenowe nad ukraińskim seksem (Wydawnictwo W.A.B.), okrzyknięta manifestem ukraińskiego feminizmu.
Komentarze
Dodaj nowy
Zdenek  - Kolejna teoria spiskowa liberalnych pseu   |26.10.2004 23:14:35
Kolejna teoria spiskowa liberalnych pseudodemokratów, którzy nie chcą przyjąć do
wiadomości, że ludzie nie chcą ich kandydata. "Noc długich noży" - to
bezczelność, żeby szargać pamięć o tym tragicznym wydarzeniu sprzed lat
porównując je z porachunkami między klikami. A wszystko po to, żeby
zamanifestować swoją niechęć do legalnej władzy. Najpierw Serbia, ostatnio
Gruzja, teraz Ukraina. "Rewolucje demokratyczne" za pieniądze CIA i Unii
Europejskiej. A po co to wszystko? Żeby łatwiej liberalizować gospodarkę Ukrainy
i wprowadzać tam regionalne mutacje "planów Balcerowicza". Nie dawajmy
wiary tym kłamstwom! Powiedzmy tym oszustom NIE!!!
Zdenek  - Kolejna teoria spiskowa   |26.10.2004 23:45:38
A autorka tekstu albo jest taką ignorantką, że nie wie, jakie święto przypada na
czwartek i z jakiej okazji będzie defilada albo jest tak bezczelna, że milczy o
tym co prawie każdy wie. Ani słowa nie napisała o tym, że chodzi tu o 60
rocznicę wyzwolenia Ukrainy spod okupacji hitlerowskiej! Jak widać wyzwolenie od
hitleryzmu nie jest wystarczającym powodem do świętowania dla
"demokratki" Zabużko!
I jeszcze jedno - Putin przyjechał do Kijowa z
TRZYDNIOWĄ roboczą wizytą, więc teorie spiskowe autorki są g… warte gdy pisze,
że Putin "planuje jednak zostać w mieście przez pięć (?) kolejnych
dni"(po defiladzie).
Cała ta historyjka jest szyta baaaardzo grubymi nićmi,
kłamstwo pogania kłamstwo - pani "demokratko".
Saba  - konkretniej   |26.10.2004 23:48:11
Wyzwolenie Ukrainy dokonalo się kilka dni później - 6 listopada. Ustalenie daty
parady na dzień wyborów to eweidentna prowokacja.
thomas  - Serbia prawdziwą demokracją?   |26.10.2004 23:55:03
To jakaś kpina! Może jeszcze Zdenek będzie bronić Birmy lub Wietnamu?
zabbo  - Moze mam maly rozumek ale trzymam kciuki   |27.10.2004 00:07:55
Nie wnikam w daty i szczegoly.
Wiem jedno, nasza niemowleca, rodzaca sie w
bolach i walce demokracja, jaka by ona nie byla, tez zmagala sie z
niedowierzaniem, ignorancja i podejrzliwymi sugestiami. Bylismy podzieleni nawet
w drodze walki o wolnosc. Bylismy takze osamotnieni, a na pewno skazani na
asekuranctwo naszych "przyjaciół".
Moze mam maly rozumek, ale ja bede
trzymał kciuki. Moze z mala wiarą, ale wielką nadzieją…
almanzor   |27.10.2004 00:19:42
Trzymamy kciuki, takze za zdrowie Zdenka
jarek  - Independent Ukraine   |27.10.2004 09:39:06
Tu nie ma żadnych wątpliwości, po czyjej stronie Prawda! Ukraińcy popierają
Juszczenkę, bo On jest dla nich nadzieją. Powinien być też nadzieją dla nas. Nie
będzie wolnej Polski, bez wolnej Ukrainy!
Piotr  - Wpływy Rosji   |27.10.2004 10:04:37
Teraz widać wpływ Rosji na Ukrainę , podobnie na Polskę i na Zdenka..
Kamila  - Ignoranci otwórzcie oczy   |27.10.2004 18:00:05
Ukraina odzyskała niepodległość 13 lat temu!!! W sierpniu 1991 - mówienie o
wolnej Ukrainie sprzed tego czasu jest ignoranctwem. Orientacja na obecną
"legalną władzę", to powrót do represji, ograniczeń języka, kultury,
wolności słowa i myśli. Proszę nie zapominać, że niszczenie inteligencji i
wolnej mysli politycznej na Ukrainie nie zakończyło się wraz z 1945 rokiem.
Gongadze, Czornowoł to jaskrawe przypadki OSTATNICH LAT - czyli okresu w którym
działała ta opiewana przez Zdenka "legalna władza". Juszczenko nie jest
Bogiem, ale jest szansą na to, by Ukraina uwolniła się od skuwających jej
powierzchnię postsowieckich i prosowieckich lodów.
tomek  - Daj Bog   |27.10.2004 21:42:44
Zycze Ukrainie wolnych wyborow. Ukraino Badz Silna!!!
MZK  - Do Zdenka   |27.10.2004 23:04:25
Zdenek, to co grozi Ukrainie to nie groźba lepperyzmu, a utrata niedawno
odzyskanej wolności. Jak jesteś taki mądry, to zamieszkaj na Ukrainie i wtedy
się wypowiadaj, czy odpowiada Ci "legalna władza"i czy należy się jej
przeciwstawiać. Popatrz, jak oni tam żyją…
przemek  - prawda   |28.10.2004 00:17:07
Jak widzę niektórzy z nas bagatelizują sprawę na Ukrainie. Przecież tam panuje
oczywisty ,,zamordyzm,,. Używanie określenia ,,noc długich noży,, jest
absolutnie usprawiedliwione w sytuacji zagrożenia życia ludzkiego, a takie
istnieje na Ukrainie.
Zdenkowi proponuje razem z kolegą Lepperem przeprowadzić
się na Białoruś, z daleka od CIA i brudnych pieniędzu USA.
Normalnych zapraszam
do wzięcia udziału w dyskusji na stronie opozycji
ukraińskiej

http://pora.org.ua/component/option
,com_loudmouth/Itemid,101/task,forum/id,1/
gocha  - postawa wobec Rosji   |28.10.2004 08:05:33
Ja tak naprawdę nie mogę się pogodzić z postawą zachodu wobec Rosji. Biernej
postawy, a może wręcz służalczej. Nie reagowanie na to co się dzieje i w
Ukrainie i na to co się stało w Czeczenii, jest wyrachowane. Interes ponad
człowieka, jego wolność i godność. To jest straszne
Magda Zamajska  - komentarz do wypowiedzi p. Zdenka   |28.10.2004 18:23:50
Teorię spiskową liberałów chyba bardziej odnieść można do Iraku
….
„Legalna władza”… owszem, jest legalna, ale po zafałszowaniu
czy bezpodstawnym anulowaniu wyborów już taka nie będzie.
Rosja Putina
przejawia ewidentnie imperialne zakusy i zabiegi w celu uzależnienia
gospodarczego Ukrainy są faktem niezaprzeczalnym (w Iraku sytuacja
analogiczna-liberalizm już łypie na świat arabski)
Ukrainie grozi globalizm,
ale na razie ten północno-wschodni…
Rosjanie mają w charakterze przywiązanie
i szacunek do jedynowładztwa, co jest sprzeczne z kozacką tradycją
swobody…Ukraina jest i będzie krajem niepodległym, 13 lat państwowości
ugruntowało jednak poczucie tożsamości nawet w zrusyfikowanych
molochach.
Ludzie wyjdą na ulicę,a Europa,w tym Polska, musi im pomóc (nie tak
opieszale,jak to było w przypadku Serbii - ale to inny temat)
Owszem, Polska
już jest skolonizowana przez korporacje, jej przemysł został zabity i należy
wystrzegać się podobnych doświadczeń.
Ukrainie grozi kolonizacja w stylu
Republiki Rad, wiec nawet w obliczu ogólnoświatowego kryzysu demokracji musi
kierować się na Zachód. A może ma szansę odnalezienia tej trzeciej drogi?
Jacek  - trzymam kciuki za Ukraińców   |30.10.2004 15:38:24
Od niedawna interesuję się sprawami Ukraińskimi trochę .. ale trzymam kciuki za
Ukraińców tych wshodnich i zachodnich aby dobrze wybrali obecna elita jest
zgrana skoro sięga do kryminalnych metod
tylko nowe elity a więc Juszczenko
anychka  - ??   |31.10.2004 00:31:53
Zdenek, kolego internauto, nazywajac Zabuzko ignorantka, udowadniasz swoaj
wlasna niewiedze i ignorancje. a takze brak wyczucia.
vlad  - PierDole pera   |01.11.2004 10:59:39
Ha! wierze w wolną Ukrainę i zrozumienie Polaków i Ukraińców. Jeżeli Juszczenko
przegra szykuje sie kolejna Białoruś koło Polski, a szkoda. Uważam że ten naród
tak samo gnębiony jak Polski zasługuje na wolność! Jeżeli Ukraina pójść w strone
sprzymierza z Rosja to OK! ale to powinna być suwerenna decyzja samych
Ukraińców. Mam tylko żal do prywatnej uczelni z Ukrainy że dała Leperowi honoris
causa. W Polsce jest to jeden z bardziej skompromitowanych polityków-niestety
mający całkiem niezłe poparcie. Ąle niech o nim świadczy to że na Białorusi nie
widział żadnych "przekrętów" jako obserwator. To tak jakby w trakcie
stanu wojennego przyjechał do Polski ktoś z zachodu i powiedział że wybory sa
wolne i demokratyczne. Wstyd mi za taka wypowiedź w imię tych co giną są
prześladowani .
WOLNA UKRAINA!
Liberte ipsum  - ZDENKUJEMY, TO JUZ BYLO…   |01.11.2004 18:47:04
Zdenek przestan korzystac z dorobku liberalnych pseudodemokratów i wyjedz do
Rosji. Zaraz sie przekonasz jakim sam jestes liberalem. A moze zapomniales juz
co to jest godzina policyjna? A jak Ci sie liberalizm nie podoba i wolisz robic
to co wladza kaze, to wyjedz dalej na wschód i zobacz jak wladza demoralizuje i
niszczy czlowieka, kazdego z osobna, jak mu sprzed oczu usuwa perspektywy i
odbiera checi budzenia w sobie wyzszych aspiracji. Jedz do Czeczenii, pograj z
radzieckimi zolnierzami czeczenskimi czaszkami w pilke nozna, a potem wróc i
powtórz te nonsensy o "legalnej wladzy", liberalach z UE, wyzwalaniu
przez zolnierzy radzieckich. Trzeba za Ciebie kciuki trzymac i prosic o laske
otoczenia Cie wszechstronna opieka medyczna, bo juz sam nie wiem czy to sprawa
tylko dla okulisty czy juz tylko spadkobiercy dr Freuda wiedza co z Twoja
miloscia do luf i bagnetów mozna poczac. Choc pewnie juz od tak dawna siedzisz
na Zachodzie ze albo nudna praca w biurze albo hamburgery resztki rozumu Ci
wypalily i nie wiesz co to znaczy BRUTALNA PROPAGANDA. Frustrat z Ciebie Zdenku
i tyle, wiec dobrze ze napisales swój przyglupi tekst bo dowodzi tylko jednego:
ustrój demokratyczny nie jest lekarstwem na glupote, ustrój demokratyczny ja
akceptuje bo wolnosc i madrosc broni sie sama, nie potrzebuje wsparcia bratnich
mocarstw. Poniewaz, Zdenku, lubie swiat szczesliwych Zdenków, zycze Ci odwagi
uczynienia ze swoim zyciem tego czego naprawde od zycia oczekujesz i zrobienia z
sibie takiego czlowieka jakim chcialbys byc. W naszym ustroju to mozliwe, choc
nie gwarantowane konstytucja… Nie wszyscy musza byc szczesliwi, choc wszyscy
moga.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 08.10.2006 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 1.09486 Seconds