NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Wiśniewska: Bieda ma twarz dziecka Drukuj
Agnieszka Wiśniewska   
01.06.2011

We współpracy z Związkiem Nauczycielstwa Polskiego, nakładem Wydawnictwa Krytyki Politycznej, ukazało się drugie wydanie publikacji Bieda. Przewodnik dla dzieci. ZNP poleca książeczkę jako materiał do wykorzystania na lekcjach. Tylko w okresie trzech tygodni o przesłanie książki poprosiło ponad 2 tys. nauczycielek i nauczycieli. Problem biedy wśród dzieci jest jak widać tematem niezwykle poważnym, a mówienie o nim przychodzi z trudem. W niełatwych rozmowach nauczycielek z dziećmi pomaga scenariusz lekcji przygotowany przez Aleksandrę Denst-Sadurę. Z dziećmi o biedzie rozmawiać trzeba, należy też rozmawiać o biedzie wśród dzieci z dorosłymi.

bieda_okladka_120px.jpgTak się dziwnie składa, że z roku na rok zmniejsza się liczba dzieci korzystających z zasiłków rodzinnych i stypendiów szkolnych. Czyżby polskim mamom i tatusiom powodziło się tak dobrze, że nie potrzebują już pomocy finansowej i sami są w stanie kupić podręczniki, kapcie i bułki na kanapki do szkoły? Chyba tak. No bo jak inaczej wytłumaczyć to, że w 2004 roku zasiłek rodzinny pobierało 5,5 mln dzieci, a w 2009 roku już tylko 3,3 mln. Co takiego się stało, że w roku szkolnym 2007/2008 stypendia z Narodowego Programu Stypendialnego pobierało blisko milion uczniów, a już rok później ok. 500 tysięcy? Jaki to cud ekonomiczny sprawił, że liczba biednych dzieci wyraźnie spadła? Prosty cud – zamrożenie progów dochodu uprawniających do pomocy finansowej państwa.

Najprostszym sposobem na mnożenie bogactwa jest sprytne ustalenie granicy, od której ktoś jest bogaty. Podobnie jest z biedą. Jeśli zaniżymy granicę oddzielającą biednych od niebiednych, liczba niebiednych wzrośnie. Można w zasadzie nie zaniżać tej granicy, tylko po prostu latami jej nie zmieniać. Ustalony w 2004 roku próg kryterium dochodowego na 504zł na osobę w rodzinie do dziś nie drgnął. Przez te 7 lat znaczna część rodzin wypadła z widełków. Nie dlatego, że drastycznie się dorobiła. Ale dlatego, że przez 7 lat płace jednak wzrosły. 504zł z 2004 roku i 504zł z 2011 roku to nie te same 504zł. Przez 5 lat nie zmieniło się także kryterium dochodowe uprawniające do stypendium szkolnego.

Wypadnięcie poza określoną ustawowo granicę biedy nie tylko nie wynika z poprawy sytuacji finansowej rodziny, ale wręcz prowadzi do jej pogorszenia. Zasiłki i stypendia są niskie (od 68 do 98zł na dziecko miesięcznie – w zależności od wieku dziecka), ale zawsze są wsparciem.

Związek Nauczycielstwa Polskiego postuluje podniesienie kryterium dochodowego uprawniającego do zasiłków rodzinnych i stypendiów szkolnych. Na 2012 rok przewidziana jest weryfikacja rozporządzenia dotyczącego m.in. wysokości świadczeń rodzinnych. Można więc oczekiwać, że próg dochodowy wzrośnie. Czy rozwiąże to problem biedy wśród dzieci? Raczej nie. Potrzeba szerszych systemowych rozwiązań nie tylko wspierających biedne rodziny, ale też prowadzących do tego, żeby dzieci żyjących w ubótwie było jak najmniej. I nie jest rozwiązaniem systemowym
zamrażanie wskaźników.

W wydanym przez Krytykę Polityczną przewodniku dla dzieci o biedzie przytaczamy dane opisujące m.in. różnice w zarobkach w Unii Europejskiej (w Polsce przypomnę najwyższe) czy statystyki mówiące tym, ile ludzi wPolsce żyje poniżej granicy ubóstwa (ok. 20 proc., poniżej granicy minimum socjalnego, którą również można by nazwać w książce dla dzieci granicą biedy, żyje ponad 50 proc. społeczeństwa).

Jeśli życzyłabym czegoś wszystkim dzieciom (i dorosłym), to tego, żeby książeczka o biedzie dla dzieci jak najszybciej się zdezaktualizowała. I żeby dezaktualizacja wynikała ze spadku liczby biednych. Dodam na wszelki wypadek, że spadek ten nie ma wynikać ze zmian w sposobach obliczania różnych urzędowych progów ubóstwa. Mam nadzieję, że za kilka lat Bieda. Przewodnik dla dzieci będzie tylko źródłem historycznym, a nie materiałem do prowadzenia lekcji w szkołach.


31 maja 2011 odbyła się konferencja ZNP „Bieda ma twarz dziecka”.

  

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 01.06.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.86977 Seconds