NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
To nie jest Dotleniacz Drukuj
Joanna Rajkowska, Kaja Pawełek, Maciek Walczyna   
10.11.2010

Oświadczamy, że nie mamy nic wspólnego z obecnym projektem realizowanym na Placu Grzybowskim. Nie jest to nowa wersja Dotleniacza. Nie udzielamy również  praw autorskich do nazwy własnej projektu, który zrealizowaliśmy w 2007 roku na Placu Grzybowskim.


Obecny projekt powstał w drodze konkursu, w którym jednym z warunków uczestnictwa miało być, przynajmniej według naszej najlepszej wiedzy, odtworzenie projektu Dotleniacz w jego niezmienionej postaci. Taką obietnicę zarówno nam, jak i mieszkańcom Placu Grzybowskiego, złożyły władze miasta Warszawy, podczas publicznego spotkania w 2007.

  

Niestety władze konkursowe zamiast tego zaproponowały w miejsce Dotleniacza „założenie wodne”, o czym nie zostaliśmy powiadomieni.

Joanna Rajkowska, autorka projektu
Kaja Pawełek, kuratorka projektu
Maciek Walczyna, architekt Dotleniacza

  

  

Komentarze
Dodaj nowy
Willen   |11.11.2010 17:20:22
Szczerze: ten nowy projekt jest lepszy niz stary dotleniacz.
A fochy stroicie
zupelnie niepotrzebnie.
antefix   |11.11.2010 23:55:12
Nie uważam, żeby nowy był lepszy. Jest agresywny i estetycznie tandetny. A
rozpylacze mgiełki wzięte z Dotleniacza.

Dobrze, że postawili sprawę jasno,
szkoda że tak późno.
stefan   |12.11.2010 16:41:34
Jestem za zrobieniem dotleniacza na pl szembeka
Seoirse   |16.11.2010 12:23:59
Obecny projekt na Placu Grzybowskim poraża tandetą. Jest przy tym nieprzyjazny
dla ludzi, w przeciwieństwie do Dotleniacza.
Na pierwszy, drugi i każdy kolejny
rzut okaz sprawia wrażenie czegoś, czym mogą się ekscytować jedynie twórcy owego
koszmarka: ach, jaki ładny projekt zrobiliśmy! Ile kamieni, a wszystkie gładkie!
ile zieleni! Co z tego, że paskudnie sztucznej, z reflektora?

Żal, żal
Dotleniacza…
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 11.11.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.77794 Seconds