|
Chcę walczyć o prawa pracownicze, a nie być kustoszem w muzeum – tak brzmiało przesłanie Piotra Dudy, który w zeszłym roku został wybrany na szefa „Solidarności”. Choć od kongresu jednej z dwóch największych centrali związkowych w Polsce minęło niewiele czasu i trudno już dziś oceniać, na ile nowemu przewodniczącemu udało się przekuć słowa w czyn, to niektóre jego działania mogą wzbudzić uznanie.
Opisany przez czwartkową „Gazetę Wyborczą” list Dudy do prezesa Europejskiej Federacji Piłkarskiej (UEFA) w sprawie łamania praw pracowniczych w sieci handlowej „Biedronka” pokazuje, że polscy związkowcy coraz lepiej radzą sobie z medialno-globalnymi narzędziami uprawiania polityki. Niezorientowanym czytelnikom należy wyjaśnić, że „Biedronka” jest oficjalnym sponsorem piłkarskiej reprezentacji naszego kraju i partnerem Polskiego Związku Piłki Nożnej.
W liście do Michela Platiniego Duda pisze, że od kilku tygodni „Biedronka” nie przedłuża umów z pracownikami, którzy są jednocześnie członkami „Solidarności”. Taka praktyka ma utrudnić działanie związków zawodowych w firmie.
Warto przypomnieć, że „Biedronka” to już symbol łamania praw pracowniczych w Polsce. Gdy sześć lat temu opinia publiczna dowiedziała się o działaniach tej sieci nawet „Gazeta Wyborcza” określiła je mianem „wyzysku XXI wieku”.
Nie spodziewałbym się jednak jakiejkolwiek reakcji władz europejskiego futbolu. W gronie sponsorów i partnerów FIFA oraz UEFA są korporacje, które na swoim sumieniu mają grzechy nie mniejsze niż „Biedronka”.
Najwięksi producenci sprzętu sportowego od lat oskarżani są o łamanie praw pracowniczych. W 2002 roku Clean Clothes Capaign, Oxfam i kilka innych organizacji opublikowały raport opisujący nagminne łamanie praw pracowniczych oraz zasad higieny i bezpieczeństwa pracy, wypłacanie głodowych pensji oraz uniemożliwianie działalności związkowych w indonezyjskich fabrykach Nike’a i Adidasa. Obie korporacje dostarczają sprzęt dla większości federacji piłkarskich na świecie.
Jednym z największych sponsorów piłkarskich mistrzostw świata i Europy jest koncern Coca Cola oskarżany o przyzwolenie na zabijanie związkowców zatrudnionych w swoich fabrykach, np. w Kolumbii.
Michel Platini, adresat listu „Solidarności”, był w latach 80. gwiazdą piłkarskiej reprezentacji Francji. Od roku 1997 sponsorem kadry Trójkolorowych jest sieć handlowa Carrefour.
O działaniach tej korporacji dużo pisaliśmy ostatnio na witrynie „Krytyki Politycznej”. Tomasz Piątek prowadził akcję przeciwko uwłaczającym ludzkiej godności praktykom stosowanym wobec pracowników Carrefoura w Polsce.
W sierpniu ubiegłego roku „Solidarność” zorganizowała protest przed polską centralą Carrefoura, domagając się wyższych płac oraz zawierania z pracownikami umów na czas nieokreślony. Przedstawiciele protestujących nie zdołali wręczyć listy postulatów zarządowi firmy, bo zostali zatrzymani przez ochronę.
Zapewne związkowcom z Polski, Francji, Kolumbii czy innych krajów nie uda się skłonić futbolowych władz do zerwania kontraktów sponsorskich z antypracowniczymi korporacjami. Warto jednak wykorzystywać każdy pretekst do walki o godność ludzi i każdą okazję do jej nagłośnienia wśród opinii publicznej. A może na czas EURO 2012 polscy związkowcy wspólnie z koleżankami i kolegami z innych krajów przygotują wspólną kampanię?
Na podobny temat
|
Wydźwięk tekstu nie do końca mi się p...
Jest nauka w sensie pracowitego latam...