NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Syska: Euro 2012 i walka z antypracowniczymi koncernami Drukuj
Michał Syska   
15.01.2011

Chcę walczyć o prawa pracownicze, a nie być kustoszem w muzeum – tak brzmiało przesłanie Piotra Dudy, który w zeszłym roku został wybrany na szefa „Solidarności”. Choć od kongresu jednej z dwóch największych centrali związkowych w Polsce minęło niewiele czasu i trudno już dziś oceniać, na ile nowemu przewodniczącemu udało się przekuć słowa w czyn, to niektóre jego działania mogą wzbudzić uznanie.


pilkarze_120.jpgOpisany przez czwartkową „Gazetę Wyborczą” list Dudy do prezesa Europejskiej Federacji Piłkarskiej (UEFA) w sprawie łamania praw pracowniczych w sieci handlowej „Biedronka” pokazuje, że polscy związkowcy coraz lepiej radzą sobie z medialno-globalnymi narzędziami uprawiania polityki. Niezorientowanym czytelnikom należy wyjaśnić, że „Biedronka” jest oficjalnym sponsorem piłkarskiej reprezentacji naszego kraju i partnerem Polskiego Związku Piłki Nożnej.


W liście do Michela Platiniego Duda pisze, że od kilku tygodni „Biedronka” nie przedłuża umów z pracownikami, którzy są jednocześnie członkami „Solidarności”. Taka praktyka ma utrudnić działanie związków zawodowych w firmie.


Warto przypomnieć, że „Biedronka” to już symbol łamania praw pracowniczych w Polsce. Gdy sześć lat temu opinia publiczna dowiedziała się o działaniach tej sieci nawet „Gazeta Wyborcza” określiła je mianem „wyzysku XXI wieku”.


Nie spodziewałbym się jednak jakiejkolwiek reakcji władz europejskiego futbolu. W gronie sponsorów i partnerów FIFA oraz UEFA są korporacje, które na swoim sumieniu mają grzechy nie mniejsze niż „Biedronka”.


Najwięksi producenci sprzętu sportowego od lat oskarżani są o łamanie praw pracowniczych. W 2002 roku Clean Clothes Capaign, Oxfam i kilka innych organizacji opublikowały raport opisujący nagminne łamanie praw pracowniczych oraz zasad higieny i bezpieczeństwa pracy, wypłacanie głodowych pensji oraz uniemożliwianie działalności związkowych w indonezyjskich fabrykach Nike’a i Adidasa. Obie korporacje dostarczają sprzęt dla większości federacji piłkarskich na świecie.


Jednym z największych sponsorów piłkarskich mistrzostw świata i Europy jest koncern Coca Cola oskarżany o przyzwolenie na zabijanie związkowców zatrudnionych w swoich fabrykach, np. w Kolumbii.


Michel Platini, adresat listu „Solidarności”, był w latach 80. gwiazdą piłkarskiej reprezentacji Francji. Od roku 1997 sponsorem kadry Trójkolorowych jest sieć handlowa Carrefour.


O działaniach tej korporacji dużo pisaliśmy ostatnio na witrynie „Krytyki Politycznej”. Tomasz Piątek prowadził akcję przeciwko uwłaczającym ludzkiej godności praktykom stosowanym wobec pracowników Carrefoura w Polsce.

W sierpniu ubiegłego roku „Solidarność” zorganizowała protest przed polską centralą Carrefoura, domagając się wyższych płac oraz zawierania z pracownikami umów na czas nieokreślony. Przedstawiciele protestujących nie zdołali wręczyć listy postulatów zarządowi firmy, bo zostali zatrzymani przez ochronę.


Zapewne związkowcom z Polski, Francji, Kolumbii czy innych krajów nie uda się skłonić futbolowych władz do zerwania kontraktów sponsorskich z antypracowniczymi korporacjami. Warto jednak wykorzystywać każdy pretekst do walki o godność ludzi i każdą okazję do jej nagłośnienia wśród opinii publicznej. A może na czas EURO 2012 polscy związkowcy wspólnie z koleżankami i kolegami z innych krajów przygotują wspólną kampanię?    

  

Komentarze
Dodaj nowy
ktoś tam  - sport to komercja   |19.01.2011 09:35:25
dawno zatraciły się ide sportowe, pozostało tylko bicie rekordów i kasa.
To że
sport (ten tz. wielki nie podwórkowy) powoduje emocje to tylko brak świadomości
kibców, że sportowcy (oczywiście działacze też) czerpią ogromne korzyści
finansowe.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 16.01.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.93784 Seconds