Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Syska: Mój KTT Drukuj
Michał Syska   
01.04.2010

To było w czasach, gdy nie było jeszcze „Krytyki Politycznej”. To było w czasach, gdy spora część jej obecnego zespołu z racji wieku nie miała jeszcze politycznych poglądów, a jak miała, to nie wiedziała, że są one lewicowe.

To było w czasach, gdy w Empikach poza Warszawą „Lewą Nogą” czy „Bez Dogmatu” były towarami trudno dostępnymi, a książek krytycznych wobec neoliberalizmu nie było wcale. Półki uginały się za to od periodyków, w których znani i mainstreamowi dziś dziennikarze oraz publicyści prowadzili swoją antykomunistyczną krucjatę, czcząc Pinocheta czy przedwojennych rumuńskich faszystów.

To było w czasach, gdy „Gazeta Wyborcza” nie używała słowa „wyzysk”, a wiara jej redaktorów w ekonomiczny liberalizm była niezachwiana (u wielu pozostała niezachwiana do dziś). Artur Domosławski dopiero dojrzewał do swej lewicowości i jeszcze nie napisał swoich najsłynniejszych tekstów o alterglobalizmie i Ameryce Łacińskiej.

W tamtych czasach o rzeczach dziś wydających się oczywistymi  dla młodego, oczytanego lewicowca pisał KTT. Z wielką błyskotliwością i erudycją potrafił dostrzec w pojedynczych zdarzeniach przejawy wielkich procesów cywilizacyjnych. Kierowane przez niego „Wiadomości Kulturalne” były małym łykiem świeżego lewicowego powietrza w zdominowanej przez liberalną i konserwatywną prawicę przestrzeni publicznej. Dla mnie, wówczas kilkunastoletniego poszukiwacza ideowych inspiracji, jego publicystyka była pierwszym zetknięciem z problemami i poglądami, które dziś – przy wielkim udziale „Krytyki Politycznej” – znalazły się w głównym nurcie debaty w Polsce.

Krzysztof  Teodor Toeplitz nie żyje. „Gazeta Wyborcza” pożegnała Go na pierwszej stronie w taki sposób: „Jeden z najbardziej znanych dziennikarzy PRL, zwolennik stanu wojennego, scenarzysta, pierwszy polski komiksolog”. Jestem ciekaw, czy za wiele lat „Gazeta” pożegna swego naczelnego w ten sposób: „Najbardziej znany redaktor III RP, zwolennik bombardowań Belgradu i wojny w Iraku, eseista”.

Czytaj też felieton Bartosza Machalicy poświęcony KTT.

Komentarze
Dodaj nowy
kot   |02.04.2010 08:10:30
Ładnie to ująłeś.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 01.04.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.83529 Seconds