|
KID
|
Brońmy swego kina! Brońmy swego! Takie wezwanie do narodu skierował
Tadeusz Sobolewski. Brońmy, ale przed czym? Przed takimi filmami, jak
„Farenheit 9/11” i „Vera Drake” (obraz stający po stronie prawa kobiet
do aborcji). Brońmy przed idologizacją i polityczną poprawnością,
które, jak twierdzi, dzisiaj są najgroźniejsze dla kultury.
Brońmy swego kina! Brońmy swego! Takie wezwanie do narodu skierował
Tadeusz Sobolewski. Brońmy, ale przed czym? Przed takimi filmami, jak
„Farenheit 9/11” i „Vera Drake” (obraz stający po stronie prawa kobiet
do aborcji). Brońmy przed idologizacją i polityczną poprawnością,
które, jak twierdzi, dzisiaj są najgroźniejsze dla kultury. A my
zastanawiamy się nad takimi filmami, jak „Człowiek z marmuru” -
całkowicie nieideologicznymi. One były groźne tylko dla komuny, a dla
kultury wręcz przeciwnie - zbawienne. W każdym razie Sobolewski wówczas
nie protestował.
No i w ogóle popieramy. Po co nam filmy o tym, jaki Bush jest fajny i o
obronie noworodków poczętych. (Noworodek poczęty to taka umiarkowana
wersja dziecka poczętego). Bo jeśli u nich panuje moda na liberalizm i
lewicowość, to u nas wręcz przeciwnie, i chyba tylko tego moglibyśmy
się spodziewać.
Na podobny temat
|
Wydźwięk tekstu nie do końca mi się p...
Jest nauka w sensie pracowitego latam...