NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Sutowski: Napis na tablicy w Smoleńsku należało uzgodnić z Rosjanami Drukuj
Michał Sutowski   
10.04.2011
tablica_pamiatkowa.jpgPodmianę tablicy pamiątkowej w Smoleńsku przez rosyjskie władze lokalne ks. Adam Boniecki nazwał „ohydną sprawą”, a niektórzy członkowie rodzin ofiar (bynajmniej nie „ci od Kaczyńskiego”) opowiadali o upokorzeniu i niesmaku. Wysoki urzędnik MSZ mówi z kolei o zawiedzionej nadziei, że tablica nie zostanie przez Rosjan zdjęta. Czy – zgodnie z postsmoleńską narracją – Rosjanie napluli nam znowu w pysk, względnie „nie uznają naszej traumy i nie okazują nawet odrobiny szacunku”, jak twierdzi Elżbieta Jakubiak?


Nie ma wątpliwości, że oficjalne tłumaczenia gubernatora Smoleńska można włożyć między bajki: wyjątkowy to puryzm językowy i dbałość o komfort lokalnego czytelnika, co każe podmieniać w nocy tablicę na dwujęzyczną. Jasne jest, że chodziło o prezydenta Miedwiediewa i o to, że w poniedziałek będzie składał w tym miejscu wieniec – taki gest oznaczałby akceptację dla przesłania, jakie umieszczona przez Stowarzyszenie Rodzin Katyń 2010 tablica niesie.


Wiceminister sprawa zagranicznych Henryk Litwin słusznie wskazuje, że tablica umieszczona została przez osoby prywatne „z potrzeby serca”. Problem w tym, że coś – serce, rozum, instynkt – podyktowało również fundatorom tablicy treść, która ma oczywisty wymiar polityczny. Słowo „ludobójstwo” było przedmiotem ostrego sporu o wspólną historię, częściowo załagodzonego dzięki mądrej pracy historyków z Grupy ds. Trudnych, sensownej polityce historycznej rządu Tuska i ministra Sikorskiego, wreszcie dzięki pragmatyzmowi rządzącego Rosją tandemu i deputowanych do rosyjskiej Dumy. Na pojęcie „ludobójstwa” Rosjanie mają swoistą alergię, m.in. dlatego, że sugeruje ono na symetrię między ich winą za II wojnę światową i winą III Rzeszy. A ponieważ zwycięstwo nad hitleryzmem to jeden z niewielu zbiorowych mitów Rosji, jakie dają się wpisać we wspólną europejską pamięć – warto tę alergię uszanować.


Jeśli przypomnimy sobie nasze reakcje na dotykające polskiej pamięci oświadczenia oraz projekty wystaw i pomników autorstwa osób prywatnych czy stowarzyszeń (na przykład niemieckich), nie powinniśmy się dziwić, że czyjaś prywatna inicjatywa została potraktowana jak stanowisko polityczne. W dodatku sprzeczne z aktualnym stanowiskiem rosyjskim.


Żeby nie było wątpliwości – styl działania rosyjskich władz był żałosny. I faktycznie upokarzający dla tych, którzy umieszczając pamiątkową tablicę w Smoleńsku, mieli wyłącznie dobre intencje. Wszyscy, którzy domagają się dziś stanowczej, ostrej reakcji od premiera, prezydenta czy MSZ, powinni się jednak zastanowić, czy „zareagować” nie należało szybciej. Choćby zaaranżować spotkanie trójstronne rodzin ofiar, władz naszych i rosyjskich, w trakcie którego uzgodniono by treść napisu akceptowalną dla wszystkich. Dwujęzyczną, w której jest mowa o smoleńskiej tragedii, może także o celu państwowej wizyty ofiar – ale bez sformułowań instrumentalizowanych politycznie.


Elegancja rzadko bywa specjalnością rosyjskiej administracji, chyba że „góra” bardzo tego zechce. W tym wypadku chyba nie miała powodu – akurat do uczczenia ofiar katastrofy 10 kwietnia 2010 roku „katyńskie ludobójstwo” nie wydaje się konieczne.

Komentarze
Dodaj nowy
kot   |10.04.2011 11:26:24
W porządku Sutowski, tylko po co ten
ukłon poprawności?
Kto tu jest nie
elegancki, a kto bezczelny?
Akurat tu Ruscy wykazali się nadzwyczajną
elegancją.
Panowie z Polski traktują Smoleńsk, Katyń jak swoje terytorium,
a nie terytorium innego państwa.
Wyobraź sobie sytuację odwrotną:
Rosjanie zaczęli jeździć do jednego z miejsc pamięci w Polsce. Stawiąc
pomniki, tablice nie uzgadniane z miejscowymi władzami i umieszczali
napisy lansujące swoje widzenie polityki.http://kot-blogkota.blogspot.com.
ed   |10.04.2011 17:35:34
Zgadzam sie w pełni z red. Sutowskim poza jedną rzeczą - nie wierzę w wyłącznie
dobre intencje tych, co tę tablicę tam umieścili, chodziło im też o
sprowokowanie Rosjan napisem o ludobójstwie.
Kac   |11.04.2011 01:21:15
Oj niedobrze, niedobrze, standard "poprawności", narzucony przez siły
ciemności zdaje się trwogą napełniać również autorów KP. Oczekuję wyjaśnienia w
kwestii miłosiernych intencji autorów napisu, w które to nie wątpi M.Sutowski a
ja jednakowoż ośmielam się wątpić. Napis był jednoznacznie jątrzący,
prowokacyjny i bezczelny. Autorzy napisu bawiąc na miejscu tej najwspanialszej w
dziejach narodu tragedii postanowili przy okazji wsadzić w tyłek Ruskim drzazgę
dla własnej prostackiej uciechy - ot, taka to sobie "potrzeba serca".
Kuba   |11.04.2011 13:45:46
Rosjanie nie zrobili nic złego, zastępując tablicę stowarzyszenia Katyń 2010. To
raczej "nasi" zachowali się nieodpowiednio i nieodpowiedzialnie. Znowu.
Ola  - Tablica   |11.04.2011 23:31:29
Polacy panoszą się na rosyjskiej ziemi panie Kurtyka ,Merta przytwierdzając tę
tablicę chciały ”dowalić ruskim”i wywołały ten zgrzyt.Rosjanie zareagowali.
markerek222   |13.04.2011 17:21:55
Pani Marysia powiesiła sobie tablicę (popełniając przy okazji przestępstwo ale
na terenie Rosji) O ile wiem to strona rosyjska zawiadomiła o tym stronę
polską(konsul). Przeciętnie intyligentnemu urzędnikowi MSZ powinno się w tym
momęcie zapalić czerwone światełko ( tym bardziej że treść napisu była
prowokacyjna)ale oczywi ście On to "zlał". Od listopada do kwietnia nie
zrobiono nic aby 1. zdjąć tablicę 2. spróbować dogadać się z rosjanami na temat
treści.
Przestańmy dzielić zapałkę na cztery.
W normalnym kraju po takiej
wpadce lecą głowy w MSZ- i to na szczeblu dyrektorów departamentu. My jeszcze
tygodniami zastanawiać się będziemy jakimi intencjami kierowała się biedna Pani
Marysia
trailofdead   |19.04.2011 00:15:16
napis bezczelny!!!, jak oni mogli??? tak jątrzyć i upamiętniać! to w końcu nie
znaczące wydarzenie było ten Katyń cały.
trailofdead   |19.04.2011 00:18:45
prostactwo! jak oni mogli z tym napisem tak bez uprzedzenia i uzgodnienia
poprawnego tekstu? nie wiem co oni chca wspominać, to w końcu nic nie znaczące
wydarzenie było ten Katyń cały. a oni tylko jątrzą i jątrzą. dobrze że im ta
tablice podmienili, uśmiałem się.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 10.04.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.75924 Seconds