NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Stowarzyszenie Brzozowskiego odpowiada Wojciechowi Orlińskiemu Drukuj
Zarząd Stowarzyszenia im. Stanisława Brzozowskiego   
08.09.2011

Wojciech Orliński pod wpływem tego, co przeczytał na fejsbuku, zarzucił nam na łamach „Gazety Wyborczej” niespójność w praktyce naszych działań, objawiającą się tym, że podobno co innego piszemy w naszych tekstach, a co innego praktykujemy w kawiarni. Zarazem sam przyznaje, że nigdy w kawiarni nie był, z nikim z nas na ten temat nie rozmawiał i nie poznał warunków, w jakich pracujemy.

W związku z tym informujemy, że kawiarnia działająca w Centrum Kultury „Nowy Wspaniały Świat” zatrudnia osoby na umowy o pracę (w tym kierownicy zmiany, osoby na zmywaku i inni). Umowy na zlecenie mają osoby, które pracują na stanowiskach najbardziej rotacyjnych. Bez względu na dział zatrudnienia pokrywamy wszystkim osobom, które podlegają ubezpieczeniu, pełne składki. Dotyczy to zarówno ubezpieczenia zdrowotnego, jak i składki emerytalnej i pochodnych. W przypadku choroby honorujemy zwolnienia lekarskie i wypłacamy rekompensatę finansową za okres niezdolności do wykonywania obowiązków, jeśli taka osoba nie nabyła jeszcze prawa do świadczeń ZUS-owskich. W umowach stosujemy zapisy o płatnych dniach wolnych od pracy. Przyjęliśmy standardy, które daleko przekraczają normy obowiązujące w branży gastronomicznej.

Zespół kelnerów i barmanów to najczęściej studenci, szukający pracy dorywczej na krótszy okres. Czasem jest to miesiąc, innym razem okres wakacji. Rotacja wśród kelnerów i barmanów wyniosła ponad 60 osób tylko w pierwszym półroczu 2011 roku. Naszym problemem nie jest poszukiwanie za wszelką cenę zysku, ale znalezienie ludzi oraz zbudowanie i obsłużenie struktury organizacyjnej, która umożliwi zatrudnienie kilkudziesięciu osób na umowę o pracę, co wiąże się z szeregiem działań, które jako organizacja pozarządowa wprowadzać możemy stopniowo.

Przypominamy, że organizacja pozarządowa, która podejmuje się spełnić warunki Miasta, czyli na własny rachunek stworzyć kawiarnie, żeby mogło powstać Centrum Kultury, znajduje się w sytuacji precedensowej. Jesteśmy organizacją non-profit, a „preferencyjny czynsz” jest raczej źródłem nieprzychylnych plotek niż poważnym ułatwieniem, skoro środki, które musieliśmy zainwestować w otwarcie kawiarni przekraczają wysokość trzyletniej ulgi i należy uznać je za niemożliwe do odzyskania. Ogromny program kulturalny oferowany bezpłatnie w Centrum Kultury jest finansowany przez kolejny rok przede wszystkim ze środków Stowarzyszenia zdobywanych poza kawiarnią.

Kawiarnia jest jednym z wielu działań, których się podjęliśmy i prowadzimy ją najlepiej, jak umiemy w realiach, które zastaliśmy, starając się pogodzić wszystkie oczekiwania płynące z różnych porządków, w których funkcjonujemy. Najwięcej staramy się wymagać od siebie, dlatego osoby, które zatrudniamy w kawiarni są najczęściej lepiej wynagradzane niż redakcja i zespół „Krytyki Politycznej”. Wystarczy wspomnieć, że najwięcej w historii organizacji zarabiali kucharze. Szef Stowarzyszenia nie jest zatrudniony na umowę o pracę. W działania środowiska angażują się co dzień setki osób na zasadzie pracy społecznej – od autorów po lokalnych wolontariuszy.

W naszych tekstach o rynku pracy nie namawiamy nikogo, żeby - prowadząc działalność gospodarczą - zajmował się dawaniem świadectwa, bo wiemy, że to hipokryzja i namawianie do samobójstwa wobec konkurencji. Piszemy, że żadna zmiana społeczna nie będzie możliwa, jeśli nie będzie miała charakteru strukturalnego. Nie ma więc mowy o żadnej niespójności w teorii i praktyce działania środowiska „Krytyki Politycznej”.

Pogodzenie wszystkich kryteriów obowiązujących w trzecim sektorze, w branży gastronomicznej, w mediach, na rynku wydawniczym i wszystkich innych polach, na których funkcjonujemy, jest pionierskim przedsięwzięciem. Mniej lewicowym dla Wojciecha Orlińskiego niż ostatnie odkrycia ministra Boniego i Platformy Obywatelskiej dotyczące rynku pracy i problemów młodych ludzi. My mierzymy się z konkretną rzeczywistością, którą większość rządzących zna raczej z opowieści Orlińskiego niż codziennej własnej praktyki.

Niech w takim razie pogodzi nas przekonanie, że lepszy świat będzie możliwy, jeśli postaramy się wszyscy i wszędzie – zamiast krytykować tych, którzy już się starają, nawet, jeśli zmiany te nie dokonują się z rewolucyjną szybkością.

Z poważaniem,
Zarząd Stowarzyszenia im. Stanisława Brzozowskiego

  

Komentarze
Dodaj nowy
mazut  - Hipokryci wszystkich gazet laczcie sie!   |08.09.2011 05:41:02
Niewiarygodnia hipokryzja uciekiniera z lewicy Orlinskiego. Szkoda, ze sie
uderzyl we wlasne piersi i nie popytal kolegow, ile umow naprawde smieciowych GW
podpisuje z mlodymi pracownikami wyborcza.pl. Sam znam kilka osob, ktore tam
pracowaly albo pracuja za psie pieniadze. A to nie jest organizacja pozarzadowa,
tylko regularna korporacja. A w GW tez mozna poczytac o tym, jak zle sa umowy
smieciowe. Ciekawe na jakich pracuja sprzedawcy kawy w siedzibie Agory. Jak WO
nie ma odwagi powalczyc w lewicowej organizacji, tylko pisac sobie wygodnie o
gadzetach i komiksach, to niech chociaz unika oszczerstw i hipokryzji, bo
znajdzie wiecej za udzami kolegow z pracy niz tych, ktorych sie czepia.
foe   |08.09.2011 10:01:54
To jest kompromitacja Krytyki. Tyle pisać o prekariacie, o młodzieży, o umowach
śmieciowych, a potem Kapela pisze, że taki jest rynek i muszą tak konkurować.
Wstyd…
dydak  - WTF   |08.09.2011 12:29:19
Orliński to rzadka menda i wyjątkowo niewiarygodny dziennikarz. Przeprowadzał
jakiś czas temu na swoim blogu dziką lustrację, w dodatku rzucając fałszywe
oskarżenia; udowadniał Kapeli, że ten jest skończonym idiotą, gdyż nie wie, że
FB zabiera prawa do publikowanych tam treści- choć wystarczy zajrzeć do
regulaminu tego serwisu, żeby się przekonać, że to nie jest prawda; uprawia
regularnie kryptoreklamę, np. ostatnio Apple’a, w zamian za gadżety i
sponsorowane wyjazdy. Itd., itp., przykłady można mnożyć.
I to wszystko z
niemożliwym do zachwiania znakomitym samopoczuciem. Szkoda gadać.
ostatni_kosmita  - ideowość na czyjś koszt   |08.09.2011 12:31:03
Dzisiaj wysłuchałem opinii Pana Macieja Gduli na antenie radia TOK.FM.
Rozwiązaniem problemu wg Pana Macieja, byłoby zmniejszenie zysków pracodawcy. W
tej sytuacji mam pytanie: "dlaczego pracownicy Krytyki Politycznej,
solidarni i ideowi, nie zrezygnują z części własnych zarobków aby umożliwić
zatrudnienie WSZYSTKICH pracowników na umowę na czes nieokreślony?".
Najsmutniejsze W KP jest to, że ideowość jej autorów pozwala na sięganie do
cudzych kieszeni, ale od naszych wara.
frankie  - WO vs. Kapela   |08.09.2011 13:02:48
Orliński to po prostu człowiek z mnóstwem kompulsji, kto czytuje jego bloga, a
szczególnie flejmy pod notkami, ten wie. Jedna z nich polega na niechęci do
Kapeli, która wyrosła mu chyba między innymi z pięknego strolowania pod notką
"Dunin o Michalskim, Michalski o Dunin" (Kapela występuje tam jako
belakiss). Kolejna, to szczera nienawiść do C. Michalskiego (tu akurat miewa
sporo racji). Jedyne co mnie dziwi, to że pojechał z tym pastwieniem się nad
Kapelą do Wyborczej, bo do tej pory starał się swoje nerwice obsługiwać na
blogu, a nie w gazetach, do których pisze.
sulejman  - Bzdury   |08.09.2011 13:27:22
Mało wiarygodny komentarz. KP proponje umowy zlecenia/o dzieło, bo jest to
wygodne. Kodeks pracy daje możliwość zatrudniania ludzi dorywczo. Ale wtedy
składki zjadają niskie wynagrodzenie. Więc tak naprawdę chodzi o to, żeby trochę
zaoszczędzić.
Natomiast jeśli uważacie, że za dużo wydajecie na ten lokal, to
myślę, że inni chętni się znajdą.
Ludwig von Mises van der Rohe  - Most hated   |08.09.2011 13:36:46
Nawet jeśli macie rację to całe to zajście powinno Wam dać sporo do myślenia.
Jak to się stało, że zmobilizowaliście przeciw sobie prawie wszystkie pozostałe
środowiska identyfikujące się z obecną lewicą, od TTDKN przez koła zbliżone do
portalu lewica.pl, na Młodych Socjalistach kończąc? Zaczynacie pod tym względem
przypominać Gazetę Wyborczą, oczywiście proporcjonalnie do zasięgu
oddziaływania. Wiem, że w takiej sytuacji łatwo i wygodnie wchodzi się w rolę
niewinnej ofiary, jednak może nie warto. Mnie przede wszystkim razi to, że
głęboko wpadliście w koleiny konsekrowania. Symptomatyczny jest tu Wasz
najnowszy banerek: "Czworo wybitnych intelektualistów(…)" Wybitnie
egalitarne. Nie wierzę, że nagle uwierzyliście, że tzw. geniusze są jakimiś
pomazańcami bożymi, po prostu nie tylko skapitulowaliście przed procesami
konsekracji, ale i zaczęliście w nich aktywnie uczestniczyć. Inną sprawą jest
prymat doświadczenia intelektualnego, bo w tej sprawie Wasze stanowisko nie
zmieniło się od początku.
Mam nadzieję, że to błędne wrażenie, iż naprawdę
wierzycie, że nie popełniacie błędów.
myszka   |08.09.2011 13:48:20
a jak mozna zatrudnic kelnera na umowe zlecenie zgodnie z kodeksem pracy i
definicja pracy?
def   |08.09.2011 13:52:09
taaa, i tak oto znowu byt wygrał ze świadomością i "wiecie, rozumiecie my
byśmy chcieli, ale ten okrutny świat…"
Jaś Kapela niestety wystawił się w
sposób stawiający w wątpliwość jego intelekt.
bo stosowanie retoryki "a u
was też biją murzynów" w odpowiedzi na "u was biją murzynów"
świadczy po prostu o braku argumentów.
podobnie komentujący - zamiast zastanowić
się nad meritum tej sprawy albo jadą personalnie po Orlińskim, albo tropią
"bicie murzynów" w GW - a tu nie o to chyba chodzi.
i naprawdę radzę
poczytać kodeks pracy - i zapoznać się z nieszczęsnym, ale obowiązującym wciąż
Pakietem Antykryzysowym - wtedy może dowiecie się, że są inne metody
zatrudniania ludzi na krótkie okresy niż nie mające nic wspólnego z Kodeksem
Pracy umowy zlecenie i umowy o dzieło.
pomijając już fakt, jak łatwo udowodnić,
że praca kelnera nie podpada pod umową zlecenie i tylko brzydki zwyczaj rynku
nie powoduje, że sądy nie pękają w szwach od pozwów o niezasadne stosowanie tej
formy zatrudnienia.
Eponim   |08.09.2011 13:53:04
Żenada KP, żenada!
Pracownik  - na tak   |08.09.2011 14:00:09
Jeśli NWS tak jak deklaruje, zatrudnia wszystkich na umowy i ich ubezpiecza, to
ja im gratuluję, to jest bardzo do przodu. Chyba nie wiecie na jakich zasadach
zatrudnia się ludzi w gastronomii. Prawie nigdzie nie dostajemy umów. Przez
ostatni rok pracowałem w dwóch modnych knajpach w wawie. Nigdzie nie było mowy
o jakiejkolwiek umowie. Może ta akcja otworzy szerzej oczy na problem naszej
branży. Jestem za umowami w klubach i restauracjach. Ktoś to musi w końcu
zauważyc.
kosmit   |08.09.2011 14:11:26
odpowiedz wzorcowa dla tej formacji intelektualnej, odziedziczona po starszych
braciach w wierze z GW : jestesmy tacy wspaniali, a rzeczywistosc rzuca klody
pod nogi. to takie dziwne ze placi sie czynsz, ze trzeba zainwestowac w
kawiarnie, nawet jesli placi sie mniej?

pan Kapela nie podniesie ceny piwa, bo
by drozej musial pic, i by zbankrutowali. a moze jest tak, ze nie ma miejsca na
rynku na krytyke, i po to zeby bylo gdzie sie wypaszczac trzeba to robic na
grzbiecie kelnera.
zdzis   |08.09.2011 14:19:30
Ja tam nie chcę nic mówić, ale fakty są takie, że Kapela wystawił dupsko i
Orliński je przetrzepał, a teraz wyszedł z tego smród. Problem jest, choć
mniejszy, niżby się niektórym wydawało. KP, jak każda instytucja w Polsce,
skrzętnie wykorzystuje możliwości, jakie daje współczesny rynek pracy, bo bez
tego nie mogłaby nawet pytać szto diełat’. "Prawdziwa lewicowość" na
dziś musiałaby w praktyce wyglądać jak wizyta w Tworkach, a tam raczej nie da
się prowadzić miejsca sensownych spotkań i debat. "Rozpierdalania systemu od
środka" z tego nie będzie, ale jak dobrze pójdzie, może da się go
zreformować. To ma większy sens niż "robienie rewolucji" i upadanie po
roku działalności.
myszka   |08.09.2011 14:21:34
ale mnie naprawde interesuje jak mozna zatrudnic zgodnie z kodeksem pracy
kelnera na umowe zlecenie. wymaga to wybitnej gimnastyki interpretacyjnej.
dlaczego sie wycina to pytanie?
ostatni_kosmita   |08.09.2011 14:26:19
@frankie, dydak. Nie wiem, co Wasza własna nienawiść do Orlińskiego ma na
rzeczy w kontekście tego, że napisał prawdę, a Kapela zachował się, jak rasowy
kapitalista? A prawda jest taka, że KP jest ideowa tylko wtedy, kiedy ktoś inny
ma za to zapłacić. Nie zachowujcie się proszę, tak jak prawicowi publicyści,
którzy wyznają hasło: "kto nie z nami tego spalić w imię zasady
chrześcijańskiego miłosierdzia".

"(…)Najwięcej staramy się wymagać od
siebie, dlatego osoby, które zatrudniamy w kawiarni są najczęściej lepiej
wynagradzane niż redakcja i zespół
student  - żenia   |08.09.2011 14:36:10
Ale bida. KP jest taka biedna. Chciała założyła knajpke i wszyscy ją wyzyskują.
[‘] [‘] [‘]
Łysy   |08.09.2011 14:39:10
niezależnie od komentarza Orlińskiego KP powinna jednak dawać sobą przykład albo
nie wchodzić w gastronomię. Teraz tłumaczenia o "rotacyjności" są mocno
niewiarygodne. Jest przecież coś takiego jak umowa na czas określony traktowana
jak umowa na okres próbny. Inaczej wygląda to trochę tak jakby feministki
założyły firmę, gdzie kobiety są dyskryminowane i tłumaczyły się realiami rynku.
Przypominam, że nie ma OBOWIĄZKU prowadzenia knajpy z barmanami czy kelnerami
tak jak np. nie ma obowiązku sprzedaży dań mięsnych w knajpie wegetariańskiej
skrzyp   |08.09.2011 14:44:47
jedna rockowa piosenka z dobrym riffem i glosem prekariatu wiecej zrobi niz stu
ideologow KP nadajacych kolysanki do kotleta.
Anya   |08.09.2011 14:53:25
Niestety z dyskusji na FB można wyciągnąć nie najlepsze wnioski o kondycji
intelektualnej bananowego młodzieńca Jasia Kapeli. Jego argumenty nie dość, że
żałosne (tak jak tekst o książce Palikota, felieton o Vardze czy wcześniejsza
fascynacja "intelektualistą Staruchem") to jeszcze tylko pogorszyły
sprawę i rzuciły długi cień na kondycję pozostałych członków KP. Niestety
Krytyka Polityczna musi przyznać, że świat nie jest taki czarno biały, jak by
tego chciał w swoich felietonach np. pan Piątek, że nie wystarczy podnieść
podatków, aby świat był szczęśliwy, że umowy tzw. śmieciowe również są na rynku
konieczne, np. ze względu na nieodpowiedzialne podejście młodych ludzi do pracy
(sami piszecie o olbrzymiej rotacji, a to jest norma wśród młodych, w mojej
firmie po kilku takich wyskokach w ogóle przestano zatrudniać ludzi przed
30-tką). Niestety to kolejny, po cenzurze komentarzy (moich przechodzi 100%
pozytywnych i może ze 20% negatywnych) czy wyjątkowej przewadze mężczyzn wśród
osób publikujących w KP przykład, że teoria sobie, a praktyka sobie.
kwasek   |08.09.2011 15:15:43
a jakby miala wygladac ta zmiana strukturalna jako alternatywa dla rynku? a moze
z prowadzenia knajpy wyciagniecie jakies wnioski na wlasnej skorze, na temat
tego czym jest rynek i tego, ze nie jest to tylko relacja miedzy tlustym panem z
cygarem i cylindrem,a glodnym sluzacym, ale taka jak miedzy panem szefem z kp i
kelnerem. tylko wtedy szef nie moglby byc szefem bo utracilby swoja ideologie na
ktorej jedzie.
Pracownik @ myszka   |08.09.2011 15:29:29
mnie na przykład milion razy bardziej interesuje jak ciągle można zatrudniać
ludzi w ogóle bez umowy? tu jest prawdziwy problem. przejdźcie się panie i
panowie dziennikarze po klubokawiarniach i zapytajcie nas z troską, czy mamy
jakąś umowę. większość nie odpowie na to pytanie, bo od razu wyleci. nie mamy
umów, nawet w kawiarniach organizujących regularnie spotkania o społecznym
zaangażowaniu. będę bronić NWS za to, że zmienia zasady gry.
@pracownik   |08.09.2011 15:53:45
a jak nws zmienia zasady gdy, jezeli, zgodnie z retoryką nws, tym zasadom musi
się podporzadkowac?
Msikiewicz   |08.09.2011 15:56:07
Droga Ktytyko. Po pierwsze nie odpowiadacie Wojciechowi Orlińskiemu ale
czytelnikom Krytyki, którzy poczUli sie zawiedzeni waszym zachowaniem. Po drugie
może Ludwik Puczyłowski ma rację
viking   |08.09.2011 16:11:18
Krytyka Polityczna jest ofiarą samej siebie.
Otóż, rzeczywiście, nie można
krytykować socjaldemokratów za to, że działają na rynku, na jego warunkach.
Przynajmniej dopóki nie mieli praktycznej możliwości wykazać, czy potrafią go w
socjaldemokratyczny sposób "uregulować".
Jeżeli natomiast, w prawie
każdym felietonie Piątka, ktoś kto ma najmniejszy związek z kapitalizmem (np.
jest dziennikarzem poczytnej gazety) staje się obiektem populistycznej niechęci;
jeżeli Nowak zarzuca Owsiakowi, że swoją Orkiestrą "podtrzymuje system";
jeżeli londyński Klub KP z podnieceniem relacjonuje tamtejszą bitwę
"wykluczonych" z systemem; jeżeli Kapela chce walczyć z kapitalizmem
wraz ze "Staruchem" (a wspomniany w tym zdaniu wcześniej Nowak, chciałby
się z nim nawet wybrać na Paradę Równości), to sprawa ma się inaczej.
Jeżeli
chodzi o rewolucję a nie o reformy, to wszelkie zarzuty o szczerość intencji,
zaczynają mieć sens.
Jeśli ktoś chce rewolucji; jeśli, jak Piątek, przyznaje, że
chce forsować swoje cele "choćby i przemocą", jeśli czyjemuś sukcesowi
automatycznie przypisuje zło a biedzie cnotę, to rzeczywiście wygląda to dość
kuriozalnie, gdy ma knajpę w środku Warszawy a ewentualne złośliwości na temat
sposobu zatrudniania w niej pracowników, są już tylko logiczną konsekwencją
śmiechu, jaki trudno w powyższych okolicznościach powstrzymać.
Pracownik   |08.09.2011 16:23:07
NWS zmienia zasady w oczywisty sposób. nie miga się od zatrudniania ludzi na
umowy i ich ubezpiecza. tak zrozumiałem z oświadczenia. i to jest kluczowe. w
gastronomii dramat jest taki, że my pracujemy najczęściej bez umowy. jak wszyscy
zaczną tak robić jak w nWS, to za chwilę uda się coś więcej.
wiertlo   |08.09.2011 16:30:24
a moze takie jest podejscie do pracy jaka jest umowa? jak juz sie ma pracowac za
grosze, to chociaz ma sie ten luksus, ze mozna ja rzucic i znalezsc inna z ciut
ciekawszym szefem.
dydak   |08.09.2011 16:40:25
ostatni_kosmita@ Z wyjaśnień KP wynika, że w NWS kelnerzy mają opłacone
składki, w tym emerytalne, dostają urlopy, a część obłsugi pracuje na etat. Może
nie ideał, ale i nie jest to śmieciówa bez żadnych zabezpieczeń. Dlatego
napisałem, że WO atakuje- jak mu się to często zdarza- nieuczciwie, bez
sprawdzenia jak się sprawy mają, byle przywalić.

Zgadzam się natomiast, że:
a)
Kapela odpowiadał głupio i pokrętnie
b) NWS to miejsce niesympatyczne, niedobra
witryna KP, czego organizatorzy uporczywie nie chcą przyjąć do wiadomości.
@pracownik  - rotacja: 10 osób/miesiąc   |08.09.2011 16:45:27
Ja z oświadczenia zrozumiałem, że rotacja na rzeczonych stanowiskach jest
kuriozalnie wysoka. Oczywiście można to tłumaczyć po jasiowemu "mentalnością
studentów", ale może jednak - mówiąc frazą publicystyki KP - przyczyny są
strukturalne. Śmieciowe umowy sprawiają, że ludzie śmieciowo traktują swoją
pracę.
@pracownik   |08.09.2011 16:57:58
oświadczenie jest przede wszystkim logicznie sprzeczne, bo zarazem przyznaje się
tam, że zatrudnia się ludzi na umowy śmieciowe, a zarazem, że zatrudnia się ich
na umowy o pracę (=nie na umowy śmieciowe). Z wielkim trudem dałoby się to
jeszcze obronić, gdyby nie pokrętna dalsza retoryka odwołująca się do etosu
ofiary, a zarazem próba dyskredytacji WO. Oświadczenie jest po prostu głupie.
ostatni_kosmita   |08.09.2011 17:05:52
@dydak,

Przedziwne jest to, że mi pół komentarza wycięło (krytykującego
ale nie agresywnego :) ). No ale nic, może chochlik się wkradł do systemu.

W
każdym razie nie wiem, czy WO atakuje głupio, mnie natomiast dziwi to, że
redakcja KP bardzo często wypowiada się o tym, jak to przedsiębiorcy mają się
dzielić zyskiem (a wielu małych i średnich może zapytać jakim zyskiem) podczas
gdy dotowana i z ulgami KP nie chce zastosować się do własnych ideałów.
Przypomnę - KP dostaje dotacje od min. kultury plus, jak sami piszą, mają ulgi
na czynszu. I w takich warunkach nie da się stworzyć etatów dla wszystkich? To
jak mają dać etaty nie dotowani i bez ulg podatkowych pracodawcy? Mój problem z
lewicowością polega na tym, że ludzie, którzy krzyczą o tym, że kapitalizm jest
be, nie potrafią (nawet dotowani) zrealizować własnych postulatów. To prawie
tak, jakby poeta tłumaczył mechanikowi, jak ma naprawiać samochód
foe   |08.09.2011 17:09:22
Jeśli Krytyka zatrudnia na zlecenie, a nie na umowę o pracę, mimo tego, że to
jest stosunek pracy to łamią art. 21 Kodeksu Pracy i to jest wykroczenie.
Kropka. Robią dokładnie tak samo jak masa różnych wyzyskiwaczy. Opłacanie
składek to nie jest żadne pionierstwo, ani nowe standardy, bo po prostu trzeba
to robić zgodnie z Kodeksem Cywilnym, o ile to nie studenci (a wiadomo, że tak).
xyz   |08.09.2011 17:16:03
To zes Piter narobil !! ;-)
fircyk   |08.09.2011 17:21:55
bardzo slusznie panie foe. te przechwalki jak sie jest lewicowym bo laskawie
przestrzega sie prawa to monthy python. podobnie jak mierzenie sie z konkretem
rzeczywistosci na dotacjach.
Pracownik  - @foe   |08.09.2011 17:50:17
mamy rózne perspektywy. masa wyzyskiwaczy nie płaci składek ani podatkow. nie
przekonasz mnie, ze jak cos jest zapisane w kodeksie, to z definicji jest
standardem. nie jest, wystarczy popytac i nie udawac, ze jest inaczej.
standardem jest zatrudnianie ‘na czarno’. wiec dlatego upieram sie, ze dobrym
trendem jest zatrudnianie w gastronomii na umowy. nws robi dobrą robotę dla
takich jak ja. niech to bedzie poczatek zmiany, bo tak przez lata wszyscy udają,
ze z gastronomią nie da sie nic zrobic. szara strefa i trudno.
dydak  - huzia na józia   |08.09.2011 18:11:01
@ostatni_kosmita et consortes
Klimat komentarzy jest taki, jakby wszyscy
tylko czekali aż KP powinie się noga i teraz triumfują: proszę bardzo, mieli się
za nie wiadomo kogo, ale wylazło nareszcie szydło z wora.
Tymczasem KP nie
działa dla zysku, część zespołu i publicystów w ogóle nie bierze pieniędzy, a
historię z knajpą można potraktować co najwyżej jako wpadkę, a nie symptom, tego
"co naprawdę się tam dzieje i kim są ci ludzie".
Jeśli ktoś szuka
sensacyjnych historii o hipokryzji, nadużyciach i maksymalnym dokręcaniu śruby
dla kasy to udał się pod niewłaściwy adres.
O tym więcej miałby do powiedzenia
WO w odniesieniu do swojego pracodawcy, gdyby nie był tak zajęty obłudną troską
o precyzyjne umiejscowienie politycznych przekonań KP.
kajetan_chrumps  - Taka rzeczywistość   |08.09.2011 18:26:11
Pracowałem w knajpie jako kelner/barman i to ładnych parę lat, co przeczy
opiniom o rotacyjności tego zawodu. Żadnej umowy nigdy na oczy nie widziałem.
Pracowałem też w Agorze prowadząc regularnie rubrykę w jednym z jej magazynów.
Na umowę o dzieło. Teoretycznie żadna rotacja na tym stanowisku mi nie groziła.
fircyk   |08.09.2011 18:59:29
panie pracowniku. krytyka ma dotacje i mimo to zatrudnia kelnerow z lamaniem
prawa na umowe zlecenie. inne knajpy dotacji nie maja. doprawdy trudno, zeby
jeszcze zatrudniala na czarno kucharza.

panie dydak. to nie o o to chodzi ze
komus sie noga powinela, tylko o sama istote dzialalnosci, o sens tutejszych
tekstow. to nie chodzi o to ze np. ja nie wierze w uczciwosc ludzi z krytyki,
tylko o to, ze sama ta dzialalnosc gastronomiczna uczy pana Kapele calkiem
innego jezyka, niz tego z roszczeiami w ich felietonach. raptem sie odkrywa, ze
trzeba jakis bilans robic, podczas gdy wczesniej sie jezdzi po zlych
kapitalistach wyzyskiwaczach.
ostatni_kosmita   |08.09.2011 19:01:17
@dydak, problem w tym, że WO cokolwiek o nim sądzisz, napisał jak jest.
Żaden atak personalny na niego nie spowoduje, że KP zmieni swoje postępowanie, a
już na pewno nie odczaruje rzeczywistości.

Dwa to problem z postulatami KP.
Znam wielu małych i średnich pracodawców, którzy zarabiają niby lepiej od swoich
pracowników ale pracując i śpiąc znacząco gorzej. Pracownika na etacie nie
koniecznie obchodzi co się stanie z firmą, a dla właściciela biznesu, który
zatrudnia kilka/kilkanaście osób to walka o dorobek życia. I w sytuacji, kiedy
Krytyka życzy sobie, żeby pracodawca zatrudniał tylko na "dobre" umowy =
ponosił wyższe koszty, to w praktyce oznacza dla takich przedsięwzięć
bankructwo. Więc jak to jest, że jakby miała zbankrutować Krytyka to źle i
dlatego (wg Kapeli) może zatrudniać na zlecenie, ale kompletnie mają w d… los
przedsiębiorców, którzy padliby przez zmiany umów na bezterminowe?

Bardzo
fajnie się teoretyzuje będąc de facto na posadce państwowej (dotacje), ale jak
tylko zaczyna się prowadzić biznes (też dotowany i z ulgami), to już się nie da
realizować tego o czym się mówi. Mnie nie zależy na tym, żeby KP, Fronda, GW czy
ktokolwiek padł. Ale zależy mi na tym, żeby ludzie z KP zrozumieli, że
podnoszenie danin na rzecz państwa spowoduje masowe bankructwa. I może dopiero z
tej perspektywy Gdula powinien się w Toku wypowiadać o podziale zysku. Bo w
kontekście NWSu zabrzmiało to mega arogancko.
Mandark  - Lekcje   |08.09.2011 19:26:36
Główną nauką dla KP, jaka z tego płynie, jest to, że Jaś Kapela jest dla tego
środowiska bardziej balastem niż jakąś wartością. Z moich znajomych wszyscy,
którzy mieli do czynienia z KP, się z tej osoby śmieją.
Wrog hipokryzji   |08.09.2011 19:38:33
Do wszystkich krytyków KP!
Najlatwiej to jest kogos opluc, wyladowac wlasne
frustracje, ucieszyc sie, ze ekipa, ktora zawsze daje rade zostala oczerniona
przez pracownika korporacji, ktory sam pracuje w otoczeniu zatrudnionym na
smieciowe umowy. Ale o tym przeciez tchorz nie napisze. Trudniej zrobic cos
takiego, co sie udalo KP, czyli stworzyc wreszcie na lewicy powazna sile,
produkujaca ksiazki i mase innych dobrych rzeczy. Gdyby jeszcze KP naprawde
zatrudniala na smieciowe umowy, ale wy chyba nie wiecie co to sa smieciowe
umowy. Idzcie do TVN albo do GW, to sie dowiecie. A najlepiej wezcie sie do
jakiejs roboty, zamiast siedziec na fejsbuku i szukac okazji do oplucia kogos.
Znowu polskie leniwe spoleczenstwo pokazalo swoja brzydke gebe
nieroba-opluwacza. Wstydzcie sie, bo KP nie ma czego. Daja rade i chwala im za
to!
foe   |08.09.2011 19:43:55
@pracownik Krytyka Polityczna - awangarda rynku pracy. Są tak lewicowi, że
nie zatrudniają na czarno, o nie, zatrudniają na umowy cywilnoprawne. Naprawdę
wielki krok do przodu… Krytyka dużo pisze o prawach pracowniczych,
niestabilności zatrudnienia wśród młodych ludzi itd. Więc chyba jest logiczne,
że dla nich standardem powinna być umowa o pracę, a nie cywilnoprawna.
marek  - O Janie Kapeli   |08.09.2011 19:48:48
Z całym szacunkiem, Ale Jaś Kapela wyrywając się przed szereg z pasją godną
lepszej sprawy dowiódł że…no nie posiada kartezjańskiego umysłu, po prostu,
nie jego wina. Może niekoniecznie on musi być samozwańczym rzecznikiem KP, może
by spokojnie z nim o tym porozmawiać.
Ludwig von Mises van der Rohe   |08.09.2011 20:20:08
Będą jaja jak któraś z prawilnych organizacji lewicowych pójdzie z tym do sądu.
@dydak   |08.09.2011 20:31:37
Irytujące jest to, że ludzie kp tak angażują się w obronę własnego środowiska w
komentarzach na własnym portalu.
gosc   |08.09.2011 21:06:09
Ja bym zgłosił samokrytykę i wezwał Państwową Inspekcje Pracy, która
bezstronnie oceni sytuacje pracowników w miejscu pracy, skontroluje dokumenty
np. dotyczące czasu pracy.
Anonimowy   |08.09.2011 22:05:47
fircyk@ Zgoda, KP to nie żadna alfa i omega, są często naiwni, oderwani od
świata albo irytująco zideologizowani. A jednak o iluś rzeczach- postpolityka,
neoliberalizm itd.- mówi się teraz inaczej niż jeszcze parę lat temu, bardziej w
duchu KP i na pewno jest w tym zasługa KP. Może warto to
docenić.
ostatni_kosmita@wydaje się, że KP wyjaśniła, że WO przedstawił
sprawę tendencyjnie: kelnerzy nie mają co prawda etatu, ale też nie pracują na
śmieciówach bez żadnych zabezpieczeń.
@dydak@Nie jestem żadnym
człowiekiem KP. Serio mówię, jak babcię kocham! Nie da się wszystkiego
sprowadzić do wojen klanowych.
viking   |09.09.2011 00:23:10
Sprawa jest prosta.
Orliński twierdzi, iż Krytyka Polityczna w swoich
działaniach oraz Jaś Kapela w swoich wypowiedziach na FB są niekonsekwentni
ideologicznie.
Można się z tym zgadzać lub nie, ale wydaje mi się, że nie ma
jakiejś szczególnej niegodziwości w tym, że się coś takiego napisze.
Tymczasem w
tej dyskusji, ludzie mniej lub bardziej związani z KP albo usiłują nas
(czytelników) przekonać, iż Orliński jest jakimś "wrogim elementem",
sprzedawczykiem kapitalizmu i Agory albo widząc pewną błyskotliwość jego
wywodu, atakują Kapelę, przekonując nas, iż "smarkacz" się urwał z liny,
ale nie mamy się czym przejmować, bo i tak "wszyscy się z niego
śmieją".
Już samo pisanie jakichś nadętych pism przez "Zarząd
Stowarzyszenia" jest zabawne i pachnie trochę klimatem Czechowa, trochę
Kafki.
Niektóre spośród reakcji na forum, są już natomiast całkowitym
absurdem.

Zresztą ja Kapelę lubię. Nawet jeśli mu się zdarza przeginać, to
przynajmniej robi to w ramach stworzonego przez siebie i dla siebie image’u
ironisty. Bardziej mi to odpowiada niż rozpalony antyliberalno-populistycznym
obłędem Piątek lub nowicjusz- Nowak, który jest bardziej lewicowy niż Lenin,
tylko mu się czasem coś wymsknie- jak wtedy, kiedy krytykując antyromski rasizm
Czechów, trochę się zagalopował i wyśmiał ich kuchnię, która (ach cóż za ból dla
kogoś, kto chciał chodzić z robotnikami na Parady Równości) okazała się jakoś za
mało wykwintna ;))
bartoszcze   |09.09.2011 10:53:20
"Umowy na zlecenie mają osoby, które pracują na stanowiskach
najbardziej rotacyjnych"

Przecież Orliński polewa
przede wszystkim z tego, że z góry taki rodzaj umowy oferujecie.

@myszka
Da się. Ustalenie, od kiedy
ktoś pracuje pod kierownictwem, a kiedy jeszcze nie, wcale nie
jest oczywiste, i w najmniejszym stopniu decyduje o tym, że się robi w
określonym miejscu i czasie. Kiedy zatrudniasz fachowca do
pomalowania mieszkania, to przecież określasz mu czas i miejsce pracy
oraz dajesz zasadnicze wskazówki co do tego co ma robić, ale nie znaczy to,
że zawierasz z nim umowę o pracę.
ex lewy   |09.09.2011 11:39:19
głównym problemem Krytyki jest to że z racji częstotliwości występowania główną
twarzą stał się jasio kapela. pamiętam czasuy kiedy Krytyka nie miała knajpy ani
nawet lokalu na chmielnej, ale kojarzyła się głównie z kingą dunin i
sierakowskim. teraz dunin została zastąpiona przez jasia. to zmiana rewolucyjna,
naprawdę.
myszka   |09.09.2011 11:54:42
mowa jest o istnieniu kierownika zmiany. kim on kieruje? zagajaczami dyskusji?
Zamorano   |09.09.2011 12:43:30
@Inaczej wygląda to trochę tak jakby feministki
założyły firmę, gdzie
kobiety są dyskryminowane i tłumaczyły się realiami rynku.

Przecież taka jest
retoryka Magdaleny Środy, która w mainstreamie uchodzi za twarz polskiego
feminizmu! Choć nawet nie ona nie tłumaczy się, ona jest "liberałką"
Notak   |09.09.2011 13:25:34
Sytuacja, którą KP zawdzięcza i sobie (przez praktykę ekonomiczną), i Jasiowi
Kapeli (przez kompromitującą obronę tej praktyki), jest wyjątkowo niewygodna -
gdziekolwiek pójdzie na dyskusję przedstawiciel KP, będzie wyszydzany. Mleko się
rozlało, wściekłość Gduli z tej perspektywy była zrozumiała, bo nie ma już
dobrego wyjścia z tej sytuacji. Najlepiej przyznać się do błędu i zredefiniować
zasady swojej działalności gospodarczej - inaczej KP będzie już stale
pośmiewiskiem.
Krystian.Krystian   |09.09.2011 13:55:23
A może warto by było w pierwszej kolejności zastanowić się po co KP kawiarnia?
Przecież oczywiste, że to od razu nasuwa skojarzenia z "kawiarnianą
lewicą".

Tak samo autoironiczne logo NWS (filiżanka-Mołotow). W każdej
autoironii kryje się jakaś prawda.
urocze   |09.09.2011 14:16:54
bo to doprawdy urocze … niesamowite zainteresowanie pokrzywdzonym personelem
NWS… szkoda tylko, że zamiast szukać rozwiązań dla problemów branży
gastronomicznej (i owszem w NWS nie jest tak źle , ale są też miejsca gdzie jest
lepiej…) wolicie państwo zrobić sobie osobistą najazdówkę, czy to na Kapelę
czy na Sieraka czy też na Orlińskiego… tak… poobrzucajcie się jeszcze trochę
błotem…Jeśli zaś chodzi o temat KP a NWS to problemem nie jest to, że NWS to w
przewadze umowy zlecenie bo faktycznie w branży to i tak nie najgorszy układ dla
szarego pracownika, ale to że postawiło to KP w świetle nieco hipoKrytycznym …
Czuję się w obowiązku bronić Krytyki mimo, że powinni nieco oberwać po uszach…
i pragnę ponownie zwrócić uwagę, że poruszyliśmy w tym momencie problem
sięgający dużo poza KP więc może wypadałoby się nim zająć zamiast jeździć po
Jasiu Kapeli…
franiszyn   |09.09.2011 16:09:55
Rzeczywiście te reakcje są przesadzone. Dla mnie nie ma znaczenia czy NWS działa
jak inni, czy działa trochę lepiej, czy działa nadgorliwie. Nie ma też dla mnie
znaczenia to, że Jaś jest czasem niespójny. Fajnie, że istnieje coś takiego, co
czasem błądzi, ale w gruncie rzeczy jest spoko. Bo KP jest spoko.

Jeśli piwo w
NWS jest dla mnie za drogie, to przecież mogę je pić pod Tesco i jednocześnie
czytać Michalskiego, prawda?

Jeśli męczy mnie niekonsekwencja Nowaka, to nie
znaczy to, że Sierakowski jest hipokrytą, prawda?
Anya   |09.09.2011 16:51:02
@franiszyn

moja babcia świętej pamięci miała podobny do Twojego tok
myślenia - do kościoła nie chodzi się dla księży tylko dla Boga. A że ksiądz co
innego na ambonie, a co innego w życiu robi to nic wielkiego, bo generalnie
Kościół jest spoko.

Ja czytam codziennie KP mimo, że nie mam poglądów
lewicowych, a centrowe. I muszę przyznać, że w wielu kwestiach artykuły tu
publikowane dały mi do myślenia. Ale czasami publikowane tu poglądy są
niespójne, nierealne czy wręcz szkodliwe. Umowy śmieciowe są efektem przede
wszystkim zbyt dużych obciążeń przedsiębiorców, których nie stać na zatrudnianie
na etat. Sama prowadziłam kiedyś firmę i wiem jak jest. Teraz pracuję w
korporacji i jest mi o niebo lżej. Dlaczego KP nigdy, w żadnym ze swoich
artykułów nie weźmie w obronę tej rzeszy drobnych przedsiębiorców, którzy
pracują po kilkanaście godzin dziennie, bez urlopów, bez świąt, bez tego całego
socjalu? A wszyscy tylko wymyślają jak im utrudnić życie, podnieść obciążenia,
aby inni mogli mieć lżej. Polska to kraj nie tylko dla robotników, feministek i
obrońców praw zwierząt. Wszystkim ma się tu żyć dobrze. Szwecja oprócz socjalu
jest też trzecią najbardziej konkurencyjną gospodarką świata!
franiszyn  - @Anya   |10.09.2011 11:28:43
Przecież babcia nie ma w tej chwili innej alternatywy na rozwój duchowy, więc
jej stosunek do Kościoła ("generalnie spoko") jest pozytywny.

To, co
uważasz za chęć utrudniania życia drobnym przedsiębiorcom, jest propozycją;
zaproszeniem do zmiany na mniej bezmyślną niż obecnie.

Czasami nawet w
koszmarnych warunkach człowiek może czuć się całkiem nieźle - zależy jakie
emocje nim rządzą.
Zauważ, że Niemca czy Austriaka bardzo łatwo nauczyć
narzekania, wymagania i czekania, co wpędza go w nieprzyjemny nastrój - a
gospodarka przecież hula.

Bierz przykład z babci.
Pierre Duchamps   |25.09.2011 23:27:55
Parafrazując ś.p. Leppera który powiedział kiedyś z trybuny sejmowej: Wersal wam
się marzy?! Na tej sali już go nie będzie ja bym powiedział lewicowcom:
Szwedzkie państwo dobrobytu socjalnego wam się marzy? W tym kraju już go nie
będzie
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 08.09.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 1.41679 Seconds