NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Statystyczna, niewidzialna, idealna Drukuj
Agnieszka Graff, Elżbieta Korolczuk, Pani Stasia   
14.03.2011
Pani Stasia to kobieta idealna. Dostosowała się do rynkowej rzeczywistości: jest dyspozycyjna, elastyczna, przedsiębiorcza i wszechstronnie opłacalna. Ma też niezły biceps.

Poza tym łatwo ją „wyoutsourcować”. Statystyki mówią, że takich jak ona jest mnóstwo. Nie rzucają się w oczy. Z ich pracy korzysta każdy, ale nikt nie chce za nią uczciwie płacić. Nikt, a już zwłaszcza politycy, na co dzień ich nie zauważa.

Tak jest wygodniej. Ma szansę załapać się na parytet. W końcu jest kobietą.

A nawet „kobietą przedsiębiorczą”, bo ma jednoosobową firmę. Tylko trochę głupio, że nikt jej nie pytał, czy chce zostać bizneswoman. Zdecydował o tym dyrektor szkoły, w której jest woźną. Dyrektor szpitala­, w którym jest salową. Zatrudnia się sama, sprząta te same sale lekcyjne lub operacyjne, opiekuje się tymi samymi pacjentami. Różnica jest taka, że nie wie, czy będzie pracować za miesiąc lub dwa, i ma w perspektywie głodową emeryturę. Do związku zawodowego zapisać się nie może, w końcu jest własnym pracodawcą. Drugi etat ma w domu, gdzie wykonuje 80% prac, tym razem zupełnie za darmo.

Jako idealną uczestniczkę globalnego rynku pracy Panią Stasię można „wyoutsourcować”. Znów będzie pracowała w tym samym miejscu co kiedyś w ramach umowy o pracę, a potem jako „firma”, na przykład przy kasie w hipermarkecie. Teraz zatrudni ją na umowę ‑ zlecenie zewnętrzna firma – powiedzmy, że nazywa się Radosny kwiatuszek. Kwiatuszek uwolni dyrektora od kosztów związanych z zatrudnieniem (ten okropny ZUS!). A Pani Stasia powinna wybić sobie z głowy plany rodzinne, bo nie ma prawa do urlopu macierzyńskiego, nie wspominając o wychowawczym. Jeśli dziecko już ma, może je „wyoutsourcować” babci, bo tylko dwa procent dzieci może liczyć na miejsce w żłobku. Jeśli Kwiatuszek uzna, że Pani Stasia jest niepotrzebna, to ona dyskretnie zniknie na parę tygodni. Jest elastyczna i dyspozycyjna.

Przy stawce godzinowej rzędu siedmiu – ośmiu złotych Pani Stasia nie czytuje raczej prasy. A szkoda. Dowiedziałaby się, ile kosztował Stadion Narodowy (około 1,5 miliarda złotych), ile pieniędzy z bud­żetu idzie na fundusz kościelny (w 2010 roku ponad 86 milionów) i na zakup broni (4,9 miliarda).

„Właścicielki firm” takie jak pani Stasia sprawiają, że wysuwamy się na czoło europejskich statystyk. Kobiety stanowią w Polsce 35% ogółu przedsiębiorców. Jest super.

Agnieszka Graff  – członkini „Krytyki Politycznej”, autorka między innymi Magmy
Elżbieta Korolczuk  – socjolożka, współorganizatorka tegorocznej Manify
Pani Stasia  – bohaterka z plakatu tegorocznej Manify. Postać fikcyjna, ale reprezentatywna. Można ją zobaczyć tu: www.manifa.org.

Tekst ukazał się w „Przekroju”.
Komentarze
Dodaj nowy
s  - nie tylko Panie mają problem   |14.03.2011 18:34:07
Nie chcę się czepiać, ale opisane powyżej patologie rynku pracy nie dotyczą
jedynie Pań. Szkoda, że jedynie w kontekście feministycznym podnosi się ten
temat. Problem jest szerszy bo dotyczy rzeszy młodych ludzi, którzy mając za
sobą 10 lat doświadczenia zawodowego, różnego sortu, dorobili się co najwyżej
dwóch lat okresów składkowych, i to niezależnie od płci… problem nie dotyczy
również jedynie zawodów niewymagających szczególnych kwalifikacji ale również
posad w działach handlowych, obsługi klienta, produkcji, transportu oraz wielu
innych.
Anonimowy   |16.03.2011 16:11:27
Wszystko super, tylko wg statystyk samozatrudnienie w największym stopniu
dotyczy budownictwa i transportu, więc raczej Panów, a nie Pań. Niedawno sam
założyłem firmę, biorąc dotację z UE na ten cel i wśród przyznanych środków
sporo ponad połowa trafiła do kobiet (dużo łatwiej kobiecie o dotację niż
mężczyźnie, wiem z doświadczenia). Wg ostatnich badań 92% kobiet nie czuje się
dyskryminowana w naszym kraju, mężczyźni też mają ciężko, ale co takie bogate
Panie z dużego miasta mogą wiedzieć…
pablo   |16.03.2011 18:15:32
Najłatwiej napisać - Pan dyrektor - Pani sprzątaczka. A może Pani Dyrektor i Pan
woźny? Czy feministki w Polsce muszą koniecznie dyskryminować?
krwawy_krolik   |20.03.2011 13:07:58
Ale Pan Wozny nie musi gotowac, sprzatac i zajmowac sie dziecmi w domu, bo ma
Pania Zone Woznego.
Nikodem  - No i wychodzi…   |25.03.2011 01:33:18
No i wychodzi na to, że główną przyczyną dyskryminacji kobiet są "zdobycze
socjalizmu" takie jak ubezpieczenia społeczne i płaca minimalna.

No bo w
końcu gdyby nie one to po co byłoby bawić się w tę całą papierkologię i
outsourcingi?

Kurcze - najpierw tworzy się problemy, a później dzielnie się z
nimi walczy :>

Może by jednak zwrócić uwagę na to, że taki kościół od 2000 lat
próbuje przekonać ludzi aby byli dla siebie dobrzy z miernym rezultatem?

Czy
naprawdę sądzicie, że przez moralizatorsko-naiwne teksty cokolwiek się zmieni?
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 14.03.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.90831 Seconds