Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Sławomir Sierakowski o „Manifeście komunistycznym” Drukuj
Sławomir Sierakowski   
14.12.2009
A więc „Manifest Komunistyczny” trafił na indeks polskiego parlamentu i leżeć będzie na jednej półce z „Mein Kampf” Adolfa Hitlera. Absurdalność tej inicjatywy polskiej prawicy wprawiłaby w osłupienie nawet jej intelektualnych ojców. Oto, co o „Manifeście” pisał Izajasz Berlin: „Żaden inny współczesny ruch czy prąd polityczny nie może poszczycić się czymś porównywalnym, jeśli chodzi o siłę i wyrazistość. Jest to dokument o cudownym ładunku dramatycznym. (…) Większość napisana jest prozą obdarzoną liryzmem godnym wspaniałego hymnu rewolucyjnego, której działanie potężne nawet dziś, musiało być jeszcze silniejsze w swojej epoce (…) Nawet gdyby jego autor nie napisał nic innego, już tym zyskałby wieczną sławę”. John Rawls: „Osiągnięcia Marksa jako teoretyka ekonomii i politycznego socjologa kapitalizmu są nadzwyczajne, doprawdy heroiczne”. Raymond Aron zachwycał się: „Marksizm Marksa jest nadzwyczaj interesujący”. „Chyba zwariowaliśmy” - to już nie Rawls ani Berlin, to reakcja po decyzji sejmu posła Palikota (który zresztą sam głosował za zakazem), odgrywającego rolę Albina Siwaka Platformy Obywatelskiej, klasowego reprezentanta recenzującego postępowanie własnej partii, o niewyparzonym języku. A wszystko oczywiście w imię powszechnie wychwalanej wolności i przeciwko wciąż zaglądającemu nam w oczy zagrożeniu totalitarnemu.

Czy propagowanie marksizmu albo komunizmu to propagowanie totalitaryzmu? A czy przyznawanie się do tradycji platońskiej to zagrożenie w najlepszym razie dla poetów, a w gorszym dla wszystkich demokratów? Jak więc dogłębne powinno być poszukiwanie w historii idei „tezy o ciągłości” uprawiane przez ludzi o intelektualnym wdzięku posła Suskiego albo Kuchcińskiego oraz usankcjonowane prawem i zagrożone karą pozbawienia 2 lat wolności?

A może należy się cieszyć? Zmodernizowany cynizm ustąpił starym dobrym tradycyjnym odruchom i jeśli nie liberalizm albo socjaldemokracja, to przynajmniej marksizm został potraktowany poważnie w epoce końca ideologii i początku postpolityki. To nie lada prezent dla wszystkich ideowców, którzy ciągle wolą książki od sondaży. Obawiam się jednak, że zamiast łapać i wsadzać marksistów, polscy posłowie pogodzą się z kolejnym legislacyjnym poronieniem – ustawą martwą, zanim weszła w życie.

Nie widzę różnic między totalitaryzmem komunistycznym i nazistowskim, konsekwencje obu są porównywalnie straszne. Widzę natomiast różnicę między komunizmem i nazizmem. O ile można wyobrazić sobie komunizm bez Gułagu, o tyle nie sposób pomyśleć nazizmu bez Holokaustu. Idea komunistyczna jest ideą wyrastającą z jednoznacznie pozytywnych intencji i w przeciwieństwie do nazizmu trafiła na stałe do kanonu kultury i wciąż inspiruje filozofów, funkcjonuje w sylabusach i podręcznikach. O systemie, który proponował likwidację innych narodów, żeby ten właściwy mógł zapanować, tego samego powiedzieć nie sposób. Jeśli dla teoretyków komunistycznych na śmietnik historii trafić miała burżuazja po przezwyciężeniu kapitalizmu, to w ten sam sposób, jak trafiła arystokracja po upadku feudalizmu. Nazizm i komunizm to dwa różne źródła myśli, których symbole powinny być traktowane odmiennie.

Najwybitniejszy historyk teorii ekonomii (daleki zresztą od marksizmu) Mark Blaug w podręczniku, używanym na wszystkich studiach ekonomicznych na świecie pisze: „Marksowi udało się stworzyć dzieło o bardziej imponującej perspektywie niż cokolwiek z czym mieliśmy do czynienia kiedykolwiek wcześniej (…) Cokolwiek można by pomyśleć o ostatecznej słuszności marksizmu, tylko tępy umysł nie jest zdolny do czerpania inspiracji z heroicznego wysiłku Marksa, zmierzającego do konsekwentnego i spójnego ogólnego wyjaśniania <praw ruchu> kapitalizmu.” Pozdrowienia tępaki, łapcie mnie!

Tekst ukazał się w „Rzeczpospolitej” (10 grudnia 2009) wraz z polemiką Jacka Kloczkowskiego.
Komentarze
Dodaj nowy
Thome  - Marksizm jest cool.   |10.12.2009 04:27:06
"O ile można wyobrazić sobie komunizm bez Gułagu, o tyle nie sposób pomyśleć
nazizmu bez Holokaustu."

Charakterystyczne. W 1935 roku można było
sobie wyobrazić nazizm bez holokaustu (Autor uparcie Holokaustu tylko jako
‘Shoah’, a nie jako zagłady wielu narodów, dlaczego?). Tak jak komunizm można
było sobie wyobrazić bez Gułagu, choć zalążki masowego systemu zagłady w
komunizmie rozwijały sie szybciej, różnorodniej i na szerszą skalę niż w
nazizmie.

"Idea komunistyczna jest ideą wyrastającą z jednoznacznie
pozytywnych intencji"

Tzn…?

Czy idea
"emancypacji/dobrobytu mas" poprzez "eliminowanie wrogich jednostek
i zbiorowości" jest zasadniczo lepsza/bardziej etyczna od idei
"emancypacji/dobrobytu rasy/narodu" poprzez "eliminację wrogich
jednostek i zbiorowości"?

"Jeśli dla teoretyków komunistycznych na
śmietnik historii trafić miała burżuazja po przezwyciężeniu kapitalizmu, to w
ten sam sposób, jak trafiła arystokracja po upadku feudalizmu"

Dla
których teoretyków? I która arystokracja, w którym państwie?

Marks jest
niesamowicie ciekawym myślicielem, inspirującym (choćby tylko do krytyki) wielu
myślicieli.
Ale nie zmienia to faktu, że fundamentalna dla jego analizy
teoria wartości jest błędna. Jako teoretyk ekonomii trafił na śmietnik. Z
którego wciąż wygrzebuje go wielu totalitarystów.
krezus   |10.12.2009 08:43:32
Typowy dla pana artykuł, znowu błysnął Pan swoim oczytaniem. Ale mam wrażenie że
jak zwykle poza świetnymi cytatami nie ma Pan nic do powiedzenia.
Jakby był
Pan uczciwy to w pana artykułach byłoby więcej bibliografii niż tekstu. Powinien
się Pan raczej zająć pisaniem scenariuszy albo opowiadań bo ładnym językiem pan
operuje i potrafi Pan go docenić.

A co do meritum, banowanie czy mein kampf
czy kłamstw oświęcimskich czy też komuszego manifesu jest jak banowanie
marihuany - po prostu bez sensu. Komunizm socjalizm, stalinizm marksizm ,
nazizm, zawsze będzie komuś nie na rękę i zawsze ktoś będzie z tym walczył. Co
się z takimi robi??
Osadza się w obozach gułagach czy jak to sie tam nazwie.
Dlatego im mniej przymusów i ideologii narzucanej z góry (pomoc słabszym, równe
szanse , rasa, edukacja, ciężka praca) tym mniej cierpienia. Więc zarówno
marksizm jak i nazizm to gówniany styl myślenia o polityce i państwie, i tylko
tępaki się nią inspirują w dyskusjach politycznych.
Pozdro
kot   |10.12.2009 08:49:39
Ladnie to thome ujal. Jednak przebywanie na lamach internetowych Krytyki podnosi
poziom nie tylko zwolennikow jak Rylew ale takze przeciwnikow jak thome.
Widocznie przeciwnikow takze trzeba sobie wychowac! Aby bylo z kim i chcialo
sie polemizowac.
kot   |10.12.2009 09:07:25
Zasuga Sierakowskiego i calego ruchu Krytyki jest
przeniesienie sfarow,
pyskuwek politycznych i IPN-owskiego badziewia na szersza ogolniejsza
plaszczyzne, z ktorej lepiej widac co jest wazne, a co tylko pozorne.
Rozstrygniecia zapadajace na niej przenosza sie na wszystkie inne plaszczyzny
sporu, na ktorych rozstrzygniec nie daje sie uzyskac. Zgodnie z prawem Kurta
Godla.
Roger  - optymizm   |10.12.2009 13:46:07
Jak zwykle autor wykazał się niezrównanym optymizmem. Dlaczego sądzi, że
"zamiast łapać i wsadzać marksistów, polscy posłowie pogodzą się z kolejnym
legislacyjnym poronieniem  ustawą martwą, zanim weszła w życie."?


Posłowie cynicznie uchwalili drakońskie prawo i egzekwować prawo będzie
policja. Będzie miała pretekst to prowokacji tajniaków wobec pochodu
pierwszomajowego bo "jeden facet ma podkoszulek z sierpem i młotem".
Będzie bić demonstarntów przeciwko drożyźnie bo "powiewa czerwona
flaga". Będzie zamykać konferencje pracownicze przeciwko zwolnieniom
związkowców z pracy, gdyż ma być omawiane zagadnienie "Co robić".
kot   |10.12.2009 15:48:02
swary, a nie sfary!
kot  - Jak wyzej po korekcie wpis 4   |10.12.2009 15:57:34
Zasuga Sierakowskiego i calego ruchu Krytyki jest
przeniesienie swarow,
pyskowek politycznych i IPN-owskiego badziewia na szersza ogolniejsza
plaszczyzne, z ktorej lepiej widac co jest wazne, a co tylko pozorne.
Rozstrzygniecia zapadajace na niej, przenosza sie na wszystkie inne plaszczyzny
sporu, na ktorych rozstrzygniec nie daje sie uzyskac. Zgodnie z prawem Kurta
Godla.
mcwal   |10.12.2009 18:08:32
A Schmitta Carla to wydali, a może to było zabronione ?
Rylew   |11.12.2009 07:33:04
Rzeczywiście, dziwne,
ale może to dlatego że Hitller został wykluczony z rynku
jako twórca *hitleryzmu*, a faszyzm jako krewny antykomunizmu wraca na salony :)
?

Mój przyjaciel mawia, że wszysko co się kończy na *mus* jest nic warte np.
Kapitalismus, Komunismus, Faschismus.
W tej optyce dobrze wyglądałaby
demokracja, ale i ona ma poważną wadę,
mianowicie, że nie istnieje w
rzeczywistości :).
Thome  - Kogo wydawać.   |11.12.2009 12:44:52
@Rylew

"(…) faszyzm jako krewny antykomunizmu wraca na salony :)
?"

Gdyby odrzucić przedrostek ‘anty-’ oraz znak zapytania - to zdanie
byłoby prawdziwe.

@kot

"Jednak przebywanie na łamach
internetowych Krytyki podnosi poziom nie tylko zwolennikow jak Rylew ale takze
przeciwnikow jak thome"

Protekcjonalizm zdradza kompleksy…;)

I
"Manifest" i "Mein Kampf" powinny być powszechnie dostępne w
księgarniach. To uzmysłowiłoby ludziom, jak w gruncie rzeczy mało je różni poza
poziomem języka.
kot   |11.12.2009 16:02:38
Czy protekcjonizmem nazywasz,ze podobala mi sie forma Twojej wypowiedzi mimo, ze
nie zgadzam sie z jej trescia. Czy zaprzeczysz, ze Twoje wpisy sa lepsze niz
kiedys? Czy zgodzisz sie nie tylko ze mna, ze wiekszosc poslow to tepaki?
I
czy nie widzisz ich, zbyt czesto, po prawej stronie?
Thome  - zczymsięzgadzamazczymnie   |11.12.2009 16:59:33
@kot

Protekcjonalizmem, nie protekcjonizmem - nazywam nie pochwałę formy
i treści mojej wypowiedzi, ale rodzaj "głaskania po głowie" wyrażony w
zdaniu przytoczonym w poprzednim wpisie. Czyli coś w rodzaju: "rozwijacie
się, towarzyszu, rozwijacie polemicznie":))) Przecież wiadomo, o co
chodzi.

Nie wiem, czy moje wpisy są "lepsze niż kiedyś". Nie
jestem progresywistą;)

Większość posłów to są tępaki. Demokracja to
dyktatura tępaków (korzystając z Kisiela). Czy w większości z prawej strony?
Hmmm…w zasadzie różnica polega na tym, że idioci z prawej są w większości
ideowi (w smak Sławkowi), a "idioci na pokaz" z lewej - cyniczni. Okres
neoficki przeżył Jurek, ale przecież nie Szmajdziński czy wylaszczony
Olejniczak. Napieralski nie umie czytać, a co dopiero myśleć. I może to dobrze
dla ludzi, że lewica żywi się kawiorem?

Ale skoro zgadzamy się co do
kwalifikacji intelektualnych posłów, to dlaczego KP wciąż proponuje nam
egalitarny zabobon?
Boyszewik  - Gratulacje dla autora   |12.12.2009 05:53:22
Nareszcie krwisty tekst!
Rylew  - kot, thome   |12.12.2009 08:33:01
Jednak przebywanie na łamach internetowych Krytyki podnosi poziom nie tylko
zwolennikow jak Rylew ale także przeciwnikow jak thome

Bez przesady z tym
poziomem, może podniósł się Twój poziom, bo na tym poziomie dopiero zauważyłeś
to czego nie widziałeś przedtem. Idąc tym tokiem myśli, albo może mój poziom

właśnie się obniżył…:) ?

Natomiast co do poziomu thome to nie
zaprzeczam, przy zastrzeżeniu, że liczę na jego dalszy wzrost. Bo thome jak na
razie zwykle ogranicza się do gołego zaprzeczania wygłaszanym tu tezom, a swoje
własne niezbyt chętnie uzasadnia.
Napisałby choćby na końcu howgh! :)

Na
przykład, napisałem w poprzednim wpisie:
Rzeczywiście, dziwne,
ale może to
dlatego że Hitller został wykluczony z rynku jako twórca *hitleryzmu*, a faszyzm
jako krewny antykomunizmu wraca na salony :) ?

Na to thome:
> Gdyby
odrzucić przedrostek anty- oraz znak zapytania - to zdanie byłoby prawdziwe.


Mój adwersarzu, nie zauważyłeś wcale, że po Twojej poprawce zdanie nie tylko
nie jest prawdziwe, ale traci sens, bo dlaczego faszyzm miałby wracać na salony
jako krewny tępionego na tych salonach komunizmu, raczej powinien być odrzucony
na zbity pysk.
Chyba że uważasz, że prawda w ogóle nie ma sensu, a istotne są
przekonania silniejszych ?
Thome  - Na zbity pysk dotknięci.   |12.12.2009 13:51:53
@Rylew

"(…) thome jak na razie zwykle ogranicza się do gołego
zaprzeczania wygłaszanym tu tezom, a swoje własne niezbyt chętnie
uzasadnia."

Już uzasadniam.
Kiedyś, w zamierzchłych czasach,
Ś.P. Stefan Kisielewski prowadził, jako felietonista ‘Tygodnika Powszechnego’
(tak, to pismo kiedyś miało intelektualne jaja) rubrykę na ostatniej stronie.
Czytana była zawsze jako pierwsza.
W rybryce wspomnianej znajdował się wstęp
"Moje typy". Staram się (na miarę własnego głęboko niedoskonałego
umysłu) w ten właśnie sposób komentować NIEKTÓRE rozumowania/wnioski/postulatu
wygłaszane na łamach KP.

Cała tajemnica. Bo jak w inteligntny sposób (tu:
Lubomski) skomentować pogląd SS w postaci sentencji:
"Idea
komunistyczna jest ideą wyrastającą z jednoznacznie pozytywnych intencji i w
przeciwieństwie do nazizmu trafiła na stałe do kanonu kultury".

W
filmie "Kabaret" są naziści. Też trafili więc "na stałe do kanonu
kultury". Chyba, że chodzi o ideowe zaczadzenie salonowych bolszewików, ale
przecież to już nie jest kultura. Kulturka co najwyżej.

"(…) bo
dlaczego faszyzm miałby wracać na salony jako krewny tępionego na tych salonach
komunizmu, raczej powinien być odrzucony na zbity pysk."

Tępionego?
Rylew  - Robisz postępy thome,   |12.12.2009 15:14:00
ale popracuj jeszcze nad samodzielnością myślenia, umysł nawet niedoskonały
można doskonalić. Autentyczna myśl własna pozwala lepiej wyrazić swoje racje.
Powoływanie się na kogoś mądrzejszego od siebie nie robi dobrego
wrażenia.

(&) bo dlaczego faszyzm miałby wracać na salony jako krewny
tępionego na tych salonach komunizmu, raczej powinien być odrzucony na zbity
pysk.

>Tępionego?

Czy należysz do tych, którym salon kojarzy się
nieodmiennie z lewicą ?
Mam starszą, chyba poprawną wykładnię. Być znów
wpuszczanym na salony znaczy wracać do łask prawomyślnych elit.
A czy komunizm
jest w Polsce tępiony ?
Przypomnij sobie o czym napisał właśnie S.Sierakowski
:).
Rylew  - Komunofobia,   |12.12.2009 15:33:02
czyli czego boi się prawica ?

Widma rewolucji, gniewu ludu, które *wiecznie
żywe* znów zaczyna spukować po Europie a nawet po świecie ?
Czy może duchów
prawdziwej wolności, równości i braterstwa ?
Czy można zdelegalizować duchy :)
?
Wobec tego czemu służą egzorcyzmy w Sejmie ?
Może to strach przed
zniesieniem własności prywatnej, tych co posiadają niemało i przed utratą
przywilejów z tej własności wynikających ?
Gdy nie wiadomo o co chodzi,
to…..
A zatem jednak walka klas ?
Czy można zakazać pragnienia, aby nie być
wyzyskiwanym, wykluczanym i poniżanym ?

Bo chyba jednak nie chodzi o sam
tekst, który można napisać inaczej, ale równie dobrze, dostosowany do
współczesnych realiów, co niewątpliwie wkrótce uczyni S. Sierakowski.
kot   |12.12.2009 19:33:06
(thome), czujacy sie reprezentantem prawicy, powiedzial cos znamiennego?! Ze
nie jest progresywny- albo, ze progresja dla niego -nie wazna.
To jest
znamienne dla prawicy. Brak progresji.
Osmiogodzinny dzien pracy, wolne soboty,
urlopy, zarobki, wyzsze niz potrzebne na przezycie na poziomie wegetacji. Czy,
ktorakolwiek z tych
z tych spraw zostala wprowadzona w zycie przez
prawice?
Sa to osiagniecia socjaldemokracji, zwiazkow zawodowych, ruchu
robotniczego, strachu -zagrozenia komunizmem.
Czy prawica moze powiedziec, ze
to nasze osiagniecie nasza zasluga?
-Tacy jak thome, czy krezus, ktorzy
krezusami raczej nie sa, zarabiaja pewnie ponizej sredniej i nie sa w stanie
samodzielnie utrzymac rodziny. Wydawaloby sie, ze to naturalny elektorat
lewicy.Tymczasem w/w lokuja swoje poglady gdzies miedzy nienawiscia do
lewicowosci, a kojarzeniem jej z wszystkim co moze byc zle, gorsze, najgorsze.
krezus   |13.12.2009 09:13:02
Proszę mi tutaj nie imputować, brutto zarabiam może i pare PLNów mniej niż
średnia krajowa, netto jednak pewnie więcej. Robię głównie dzieła więc płace
realnie jedynie 10% podatku. Rodziny sam nie utrzymuje tylko z pomocą mojej
kochanej małżonki(niestety na więcej niż jedno dziecko mnie jeszcze nie stać ale
kto wie.. :)). Elektoratem lewicy nigdy nie będę. Przeczytałem profile Ludzi
KP,i powiem tyle nie macie w swoich szeregach żadnego inżyniera przedsiębiorcy,
właściwie nikogo poza socjologami dziennikarzami i polonistami, no i poza babami
nikogo po 40. A jak się przedstawiacie to zamiast pracowity uczciwy sumienny
piszecie birbant, feminista itd :D(90% z was nie wyszła jeszcze ze szkoły więc
co wy tam o życiu wiecie) Nie wiem czy ktokolwiek z Waszego towarzystwa
znalazłby prace w produkcji, gdzie indziej niż przy linii. Ale co ja tam wiem
według KP gospodarkę można oprzeć na publikacjach Pana Sierakowskiego a ludzi
nakarmić pięknymi lirycznymi ideami wprost z komuszego manifestu. Jeżeli wasze
poglądy zaczną dominować to będę musiał uciec z moim dzieckiem i małżonką do
Azji, bo Europa już powoli staje się skansenem pełnym takich zblazowanych
zgniłków jak wy. Pracować się nie chce, niedługo powiecie że praca powyżej 5h
dziennie to zbrodnia i wpiszecie do do karty praw podstawowych oczywiście w
parze ze 100 dniami urlopu rocznie. W Singu,realnie najbogatszym kraju na
świecie, pracuje się dużo więcej niż w PL, więc nie wiem jak wy chcecie budować
ten Nowy Wspaniały Świat w Polsce. Jak narazie to przez wasze myślenie oddala
się on coraz dalej na wschód. Jeden plus z was jest, całkiem niezła i tania ta
wasza knajpa na Nowym Świecie. Chociaż może to wszystko co piszę to przesada bo
stanowicie jakiś malutki procent rąbnietych marzycieli, takich też troche
potrzeba. Pozdro PS. Co do meritum nie chce mi się komentować bo tak jak
poczytałem troche więcej artykułów na łamach KP to nie wiem czy wy sobie nie
robicie jaj w stylu jasia śmietany na onecie. A potem się śmiejecie z takiego
Thome że dał się nabrac na ”nędzną” prowokację :D. No dobra spadam trzepać
kasiorkę, a Wy dalej się tu trzepcie intelektualnie.
blaise   |14.12.2009 07:18:44
Krezus napisał:
"Europa już powoli staje się skansenem pełnym takich
zblazowanych zgniłków jak wy."
lol
I nie wstyd głowie rodziny tak
defekować publicznie? Rzeczywiście, społeczeństwo w naszej części Europy zeszło
na psy. Jedyny użytek jaki potrafi zrobić z internetu to bluzgania i groźby. Oto
poważny facet, uważający się za moralnie wyższego od reszty piszących tu osób
publikuje wyzwiska, ciesząc się, że jest anonimowy i nikt się nie dowie.
viking   |14.12.2009 10:41:36
Alleluja!

Mój ulubiony użytkownik forum KP znów jest z nami!
Krezus, który
pod artykułem Kingi Dunin udowadniał nam, iż nie ma ona zielonego pojęcia o
krokodylach, instynktach zachowawczych oraz … uwaga, uwaga … DEFEKACJI,
powrócił by oznajmić, że nikt poza nim i liberałami nie posiada absolutnie
żadnej wiedzy ekonomicznej.
Przypomniał też, iż KP składa się wyłącznie ze
,,zgniłków" i młodzików a jak już ktoś jest tu powyżej 40 to jest to …
baba. A przecież na jego wiosce młodzi chłopcy nie dyskutują o polityce tylko
pracują na roli a baby powyżej 40 kiszą kapuchę i czasem do kościoła pójdą. Nic
dziwnego, że się chłopokowi tokie dziwoctwa we łbie pomieścić nie mogom.
Ale
nie przejmujmy się w końcu teraz poszedł się trzepać a już niedługo pojedzie do
Azji, gdzie z dala od lewaków będzie korzystał z chińskiej wolności słowa,
której tak brakuje mu na tym forum i w Europie … .
krezus   |14.12.2009 15:18:49
"Alleluja!
Mój ulubiony użytkownik forum KP znów jest z nami!"


Szacuneczek, Odkąd jesteśmy w Unii na wsi nie musimy Panocku pracować.
Dostajemy po 300 Ojro za koszenie hektara łąki rocznie. W zupełności starcza na
codzienne wydatki, o emeryturę tyż się martwić nie musimy. Nasze baby kapusty
też już nie kiszą, kupujem za rente struktutralną ojca i dziadka. Nie ma co się
spinać w ciasnym mieście, tutaj wyżyłbyś się intelektualnie - pod naszym
sklepem non stop ożywione dyskusje polityczne, na poziomie nie gorszym niż na
forach KP.

Pozdro mordeczki
viking   |14.12.2009 16:38:57
,,pod naszym sklepem non stop ożywione dyskusje polityczne, na poziomie nie
gorszym niż na forach KP."

Jeśli pod tym sklepem dyskutanci są faktycznie
tak kompetentni i oczytani jak wielu z członków KP, to gratuluję Ci wiochy.
Myślę jednak, jak mam być szczery, że to właśnie spod tego sklepu wynosisz część
swojej porażającej argumentacji- poczynając od krokodyli, przez uwagi o wieku
oraz przypuszczenia co do tego kto mógłby pracować przy linii aż po przekonanie,
że rację może mieć wyłącznie ktoś po 40. zakładając, że nie jest babą. (Ciekawe
co na to Twoja małżonka, którą nam się tu tak chwalisz, żebyśmy wiedzieli, żeś
chłop jurny co i kobitę znalazł i dzieciaka spłodził).

Ja jednak żałuję, że
nie napisałeś jeszcze raz czegoś takiego jak pod artykułem Dunin (pozwolę sobie
zacytować):
,,Oczywiście można tłumić swoje instynkty tak jak można
powstrzymywać defekację, ale to się może skończyć tylko jednym - kupą w
gaciach" :)))

Bardzo Cię proszę, nie wyjeżdżaj do ,,Singu" ani do
Chin, nie tłum instynktów, tylko defekuj nam jeszcze trochę swych oświeconych
mądrości, do których doszedłeś jako żeś po 40 i chłop.
viking   |14.12.2009 16:41:07
Sorry, komentarz wkleił mi się też przy artykule K.Dunin:)

Pokarało mnie za
to, że śmiałem się z poczciwego Krezusa:)
kot   |14.12.2009 19:41:05
Nie protekcjonalnie ale zasadniczo- i nie ze wzgledu na krezusa ale ze wzgledu
na jego adwersarzy, do ktorych niewatpliwie naleze, uwazam, ze jego obecnosc
tutaj jest pozyteczna.
Roznorodnosc pogladow jest wartoscia podstawowa,
przebywanie we wlasnym sosie jest niebezpieczne.
Jezyk jakiego uzywa krezus
jest zwyklym w parlamencie, w mediach i na stadionach.
Schamialo nam
spoleczenstwo, a przyklad idzie z gory.
Krezus nie wyraza sie gorzej niz
niektuorzy
-obecni w poltyce i dziennikarstwie. Zauwazylbym nawet pewne
zlagodzenie jego jezyka gdy mowi, ze krytykowane przez niego poglady bywaja
sympatyczne. Toz to pierwszy krok od polskiego kibola do Europejczyka, ktory
toleruje innego.
viking   |15.12.2009 02:07:54
Nie, no jasne. Ja też myślę, że niech sobie chłop pisze co chce. Nawet ten język
mnie szczególnie nie razi, bo, jak już gdzieś pisałem, mam awersję do polskich
intelektualistów typu Zanussiego, którzy mówią przepięknie i salonowo, ale
wyrażają w ten sposób poglądy, uznawane w Europie za rynsztokowe. Krezus to
tylko neoliberał ze szczególną znajomością problemów krokodyli i defekacji oraz
niewinnymi przesądami w stosunku do młodych chłopaków oraz bab. To się da
wytrzymać:) Tylko czasem trudno się powstrzymać przed śmiechem, który jak
wiadomo jest zdrowy:)
A że pewnie chłop z niego porządny, gotów dla utrzymania
rodziny nawet do Singapuru jechać to nie zaprzeczam, pewnie nawet mógłbym się
napić z nim wódki pod tym jego intelektualnym wiejskim sklepem.
krezus   |15.12.2009 11:18:27
Szacuneczek,
Nie jestem neoliberałem tylko liberałem a może nawet
anarchokapitalistą(chociaż nie do końca), to tak dla porządku.
Neoliberalizmem
brzydzę się pewnie bardziej niż wy, to samo zresztą z neokonserwatyzmem.
Singapur to fajny kraj chociaż ma swoje wady, nie można np gandki palić, ale
wole żeby zabierali mi narkotyki i publiczną swobodę wypowiadania się na
niektóre(naprawdę jest tego bardzo mało pewnie tak jak u nas tylko tam troche
inne ) tematy niż pieniądze.
A co do kultury wypowiedzi to zluzujcie troszku,
to internet a nie panel dyskusyjny. Jeżeli kogoś uraziłem to sorry. Niektórych
wrzut używam na tej samej zasadzie co Pan Sierakowski tępaków.

Nie mam nic do
młodych pryszczy, w sumie nawet jest takie powiedzenie że kto za młodu nie był
socjalistą ten jest świnią ale kto jest nim jeszcze po 30 jest idiotą.

Pozdro
mordeczki
Razviedka  - Kamień spadł mi z serca panie krezusie k   |15.12.2009 11:54:48
Okazuje się że nie jestem świnią, ani nawet idiotą (wbrew temu, co sam o sobie
myślę:))
Stawiam dolary przeciw orzechom, że nie byłeś pan nigdy w Singu, tak
samo jak ja w Szwecji.
kot   |15.12.2009 19:49:39
Nie nalezy tez sprowadzac obecnosci ,,krezusow,, na tej stronie tylko do roli
tych, ktorzy robia roznorodnosc. Krezus zostal zidentyfikowany i opisany przez
Franka i to on stawia opor reformom socjalnym Obamy wycofujac mu masowo swoje
poparcie. A wiec jego polskiemu odpowiednikowi -sposobowi jego myslenia - warto
sie przyjrzec.
Jego bazowa teza, ze kto pracuje ten ma, a socjalidemokratyzm
jest dla leni, ktorzy chca zyc na kszt ciezko pracujacych -czyni go
mocnym.
Stad wyciaga wniosek,ze podatki to kradziez.
Godzi sie na ograniczenia
wolnosci aby tylko dobrze zarabiac, bo wierzy,ze zostanie krezusem pracujac
ciezko, lub spekulujac. Przeszkoda jest panstwo gdy sciaga podatki lub wtedy
gdy ogranicza spekulacje. I …czuje bulawe w plecaku- przyszlego krezusa i
mysli -tak jakby nim juz byl. -Nie widzi, ze takich krezusow jak on jest
wiekszosc, a tylko nielczni staja sie nimi w ralu.
krezus   |16.12.2009 00:26:25
Onie nie kolego Kocie to Ty się zrzekaz swojej wolności, za obietnicę tego że
nie będzie biedy, krzywdy, nierówności itd itp i gdybyś to jeszcze robił na
rzecz jakiegoś guru duchowego , ale nie Ty to robisz na rzecz tępaków z
polityki. A co do Obamy to czasem warto spojrzeć ile kosztują jego ”reformy”,
i kto za nie płaci
Thome  - Lewicowy bananizm.   |16.12.2009 05:30:14
@Rylew

"(…) ale popracuj jeszcze nad samodzielnością myślenia,
umysł nawet niedoskonały można doskonalić. Autentyczna myśl własna pozwala
lepiej wyrazić swoje racje. Powoływanie się na kogoś mądrzejszego od siebie nie
robi dobrego wrażenia."

Poświęcanie tak wielu słów na rodzaj
poklepywania kogoś po ramieniu zaczyna mi pachnieć brakiem argumentów. Cieszę
się z Twojej aprobaty oraz wskazówek intelektualnych, jest to bardzo krzepiące i
jednoznacznie przychylne. Naprawdę.:)

"Czy należysz do tych, którym
salon kojarzy się nieodmiennie z lewicą"

XX wieczny salon był
lewicowy z upodobania i mody.Obecny jest nieco bardzie różnorodny. Ale to i tak
jedynie w sferze dysput przy kawiorze. W rzeczywistości salon jest zawsze
zachowawczy, impregnowany. Jeżeli do tego i ideowo lewicowy, to bieda materialna
gotowa.

@kot

"Osmiogodzinny dzien pracy, wolne soboty, urlopy,
zarobki, wyzsze niz potrzebne na przezycie na poziomie wegetacji (…)."


Kapitaliści na szczęście pracują dłużej.

"Tacy jak thome, czy
krezus, ktorzy krezusami raczej nie sa, zarabiaja pewnie ponizej sredniej i nie
sa w stanie samodzielnie utrzymac rodziny."

Kurczę, ALE TY WSZYSTKO
WIESZ! Ty to jesteś :)))))) "Pojechałeś" ostro, jak rasowy
"banan" z prezesowskiego domu odwołując się juz do najniższej półki
argumentów. Fajne:)

"Wydawaloby sie, ze to naturalny elektorat lewicy.
Tymczasem w/w lokuja swoje poglady gdzies miedzy nienawiscia do lewicowosci, a
kojarzeniem jej z wszystkim co moze byc zle, gorsze, najgorsze."


Naturalny elektorat lewicy to ludzie bardzo bogaci i bardzo uprzywilejowani
politycznie. Najlepsza gwarancja feudalizmu w gospodarce to znajomi
socjademokraci w rządzie. I zneutralizują komunizującą młodzież i koncesje
dadzą. Miód:)

Z innego wpisu: "Godzi sie na ograniczenia wolnosci aby
tylko dobrze zarabiac, bo wierzy,ze zostanie krezusem pracujac ciezko, lub
spekulujac"

Duch Hilarego Minza żyje w młodych sercach i
umysłach:)"Spekulacja" - mój typ na grudzień!:)
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 19.12.2009 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Powered By PageCache
Generated in 0.57006 Seconds

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273

Warning: fsockopen() [function.fsockopen]: unable to connect to :80 (php_network_getaddresses: getaddrinfo failed: Name or service not known) in /media/data/www/krytykapolityczna.pl/public_html/components/com_pagecache/pagecache.class.php on line 273