|
Sierakowski: Mały krok w dobrą stronę |
|
|
Sławomir Sierakowski
|
|
31.03.2008 |
|
Rozpad koalicji LiD nie rozwiązuje jeszcze żadnego poważnego problemu
po lewej stronie sceny politycznej, ale niewątpliwie czyni sytuację
bardziej przejrzystą. Przede wszystkim jednak ułatwia politykom
parlamentarnej lewicy bardziej śmiałe opowiadanie się po stronie
lewicowych postulatów. Cieszę się, że znika przynajmniej jeden
zastępczy spór na lewicy, czyli „z Demokratami czy bez”. LiD był
projektem stworzonym do obrony demokratycznego minimum, które było
rzeczywiście zagrożone ofensywą prawicowego populizmu w czasie rządów
Kaczyńskiego, Giertycha i Leppera. Dziś są inne problemy i należałoby
raczej sformułować jasną alternatywę dla coraz bardziej groteskowego
sporu między PO i PiS o to, kto ma do kogo przyjść na spotkanie albo
przepuścić w drzwiach. Liczę na to, że jeśli nie z powodów ideowych, to
chociaż z pragmatycznych SLD, SdPL i UP nabiorą stanowczości i
konsekwencji w krytyce liberalizmu ekonomicznego i konserwatyzmu
światopoglądowego, które zdominowały kształt polityki w Polsce. Z
Demokratami byłoby to niemożliwe, ale i bez nie będzie proste.
Tymczasem niebezpieczne propozycje PO zmian w prawie pracy, w służbie
zdrowia, w mediach publicznych albo edukacji wyższej mogą doprowadzić
do jeszcze większych rozpiętości dochodowych w społeczeństwie i
wykluczenia społecznego ludzi, którzy nie nadążają za zmianami. Jako
środowisko zainteresowane przyszłością lewicy w Polsce nie lekceważmy
tego, co dzieje się w SLD, SdPL i UP, choć koncentrujemy się przede
wszystkim na własnych działaniach.
Żal mi PD, to kolejna już śmierć polityczna grupy osób wywodzących się
z demokratycznej opozycji. Tym bardziej że „Krytyka Polityczna” wywodzi
się z inspiracji ideałami zaangażowanej lewicowej inteligencji
głoszonymi przed laty przez obecnych polityków PD.
Tekst ukazał się w „Gazecie Wyborczej” z 1 kwietnia 2008.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 31.03.2008 )
|
Krytyka jest prosta jak budowa cepa :...
Dlaczego seria KP dotycząca kobiet na...