NOWOŚĆ W SKLEPIE KP
>>Już jest: KP30!
Komentarze
CYTAT DNIA
Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem
Książki w sklepie KP
|
Order software online
|
Sadura: Bez złudzeń w Iranie |
|
|
Przemysław Sadura
|
|
16.06.2009 |
Śledząc protesty, jakie wybuchły w Iranie po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich, trudno oprzeć się dejà vû. Kilka lat temu zagraniczni luminarze podobnie kibicowali Tuskowi w starciu z Kaczyńskimi, entuzjazmując się wybawieniem, jakie Polsce i Europie przynieść miało zwycięstwo lidera PO. Zanim więc zaciśniemy kciuki za powodzenie Mir Hosejna Musawiego w - ulicznym już teraz - starciu z Mahmudem Ahmadineżadem, sprostujmy kilka mitów.
Musawi nie jest przeciwnikiem reżimu, który wyłonił się wraz z Rewolucją Islamską 1979 roku, lecz jednym z jego najbardziej zasłużonych działaczy. Od roku 1981 do 1989, a więc momentu, gdy wraz ze zmianą konstytucji i likwidacją urzędu premiera został odsunięty od władzy, pełnił nieprzerwanie funkcję premiera Republiki Islamskiej Iranu. Przypomnijmy, że w tym okresie ajatollahowie najpierw niezwykle krwawo rozprawili się z opozycją polityczną zewnętrzną wobec koalicji rewolucyjnej, następnie zaś - jeszcze brutalniej - rozbili opozycję wewnętrzną, sprzeciwiającą się konserwatywnemu kierunkowi nadanemu ruchowi przez Chomeiniego. Przez cały ten czas reżim wykrwawiał kraj w bezsensownej wojnie z Irakiem. Po roku 1989 Musawi trzymał się raczej na uboczu irańskiego życia publicznego, choć stale kojarzony był z tzw. „liberalnym” skrzydłem rządzących mułłów i wypatrywał szans na powrót do wielkiej polityki.
„Kandydatem ulicy” - jeśli już komuś musimy przyznać ten tytuł - jest raczej Ahmadineżad. Musawi to kandydat establishmentu i ewentualnie akademii. Nieprzypadkowo demonstracje na znak poparcia dla Musawiego wybuchają w północnym Teheranie, zamieszkałym przez przedstawicieli irańskiej elity.
Sam Ahmadineżad jest zaś frankensteinem wyhodowanym przez skartelizowaną machinę polityczną Iranu. To populista wykorzystujący wszystkie możliwości systemu i organizujący gniew i rozpacz irańskiej biedoty. Przejmuje i wyraża złość ulicy przeciw kaście politycznych kapitalistów, którzy ograbili naród z owoców rewolucji i zysków płynących ze sprzedaży ropy. Inna rzecz, że Ahmadineżad opiera swoją popularność na taktyce backlashu, przekierowując rozpacz narodu na innych: gejów, mniejszości etniczne i religijne, zepsutą i rozpustną młodzież, inteligentów, Żydów, Izrael i Amerykę.
Można rozumieć estetyczny wstręt, jaki budzi Ahmadineżad wśród wykształconych Irańczyków i świata zachodniego. Nie należy jednak mylić wstrętu z polityką. Musawi nie jest „mniejszym złem”, ale „innym złem”. Prawdziwe rozwiązanie dla Iranu może wyniknąć tylko z zakwestionowania fałszywej alternatywy, jaką były ostatnie wybory prezydenckie. Chyba, że nie chodzi nam o Irańczyków, a jedynie o entuzjazm, jaki wywołują w nas same wydarzenia oraz treści, jakie możemy na nie projektować? Ostrożnie! Tak już było w roku 1979, kiedy niemal cała intelektualna Europa kibicowała Chomeiniemu.
Na podobny temat
|
|
Aktualizacja ( 16.06.2009 )
|
|
7. Berlin Biennale
Marsz Równości w Krakowie
Zaproszenia i Kluby KP
-
Poznań, 27 maja: Sprawa Operacyjnego Rozpoznania
-
Cieszyn, 28 maja: Przewodnik po Żmiijewskim. Spotkanie wokół książki
-
Łódź, 29 maja: Desperate Housewives - prawdziwa historia
-
Łódź, 28 maja: Grecja, Polska, dług publiczny
-
Łódź, 25 maja: "Z daleka widok jest piękny"
-
Kraków, 26 maja: Berman i Walzer na 10 urodzinach KP
-
Trójmiasto, 31 maja: Współczesna teoria praw zwierząt. Regan, Francione i inni
-
Trójmiasto, 29 maja: Tęczowe Kino Zaangażowane. Braterstwo
-
Trójmiasto, 28 maja: (Po)kryzysowa ekonomia. Etyczne zarządzanie budżetem
-
Trójmiasto, 26 maja: WARYŃSKI FEST
-
Trójmiasto, 25 maja: 10 urodziny KP. Afterparty: TRZASKA/ZRALEX
-
Trójmiasto, 25 maja: 10 urodziny KP. Minimum socjalne, maksimum moralne
-
29 maja, Warszawa: Polityka społeczna po 1989 roku
-
Kraków, 24 maja: Koniec publicznych szkół i stołówek?
-
Toruń, 29 maja: Berman na 10. urodzinach KP
Czytaj, co znajomi polecają
|
|
Jest nauka w sensie pracowitego latam...
Olek Radynski pisał tu chyba jakiś cz...