Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Jesteśmy zdolni zgasić słońce i gwiazdy, bo nie płacą dywidendy.
John Maynard Keynes

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Rudnicki: Polska - nożem na pół Drukuj
Janusz Rudnicki*   
08.07.2010

Drodzy Czesi, znacie bajkę o człowieku, który położył się spać jako nowo wybrany prezydent? A w nocy, śpiąc, prezydentem tym być przestał? A budząc się, stał się nim na powrót? Nie znacie, bo to nie bajka, to wieczór i noc powyborcza w Polsce. Dwóch panów K. szło łeb w łeb, zliczane głosy raz wskazywały na Komorowskiego, a raz, koło północy właśnie, na Kaczyńskiego. A rano słońce wzeszło na korzyść tego pierwszego. I będzie normalnie, w miarę.


W ramiona Komorowskiego wepchnął mnie jako wyborcę Kaczyński. Nie było innego wyjścia. Jeśli Kaczyński miałby być polskim kartoflem, z którego wystają reakcyjne, parafialne i narodowościowe pędy, to Komorowski burakiem o w miarę sympatycznych i dość przymilnych liściach. To trochę safanduła, trochę ciamajda, fajtłapa, który charyzmy ma tyle, ile do końca wyciśnięta tubka po paście do zębów. To nie wysoki styl, to nie format waszego Havla, to pielęgnujący tradycje, przaśny, jowialny wujek pod wąsem, którego owszem, chętnie zaprasza się na urodziny, byleby nie został do końca i dał posiedzieć trochę wśród samych swoich. Na spocie reklamowym przed wyborami małżonka podaje mu zupę, stypizowany obraz rodziny polskiej we wnętrzu, a mi marzyłby się taki kandydat, który zupę podaje żonie, jeśli już musi być ta cholerna zupa. 


Jeśli zdarza się czasami, że człowiek dorasta do munduru, który mu założyła historia, to życzę i prezydentowi i first lady jak najszybszej metamorfozy. No i spełnienia przedwyborczych obietnic, na przykład przywrócenia 50-procentowej ulgi na przejazdy dla studentów, podwyżki dla nauczycieli, a przede wszystkim refundacji zapłodnienia in vitro i parytetu dla kobiet na listach wyborczych.


Wracając do wyniku wyborów, nawet tragedia smoleńska nie doprowadziła Prawa i Sprawiedliwość do sukcesu. Chociaż wiele nie brakowało, tylko sześć procent różnicy między dwoma tak różnymi twarzami jednego kraju! Jeśli potraktować Polskę jako arbuz i rozkroić na pół, to jedną, minimalnie większą połową będzie zachodnia i północna część kraju. Będą to ludzie raczej młodsi i raczej wykształceni, mieszkający raczej w miastach, im większych, tym więcej ich. Oni wybrali Komorowskiego. Drugą połową, minimalnie mniejszą, będzie wschodnia i południowo-wschodnia część kraju i ludzie raczej starsi, z mniejszym lub żadnym wykształceniem, mieszkający raczej na prowincji i wsi, im mniejszej, tym więcej ich. Oni wybrali Kaczyńskiego. Dwie te połowy działają na siebie raczej odpychająco i najchętniej wzięłyby rozwód, cóż jednak z tego, kiedy cała sztuka rządzenia państwem i jego funkcjonowanie polega przecież na ich złączeniu, i to takim, aby udawały one przynajmniej jedną, krągłą całość. Nie musi to być od razu miłosny uścisk, ale przynajmniej jakiś rodzaj koegzystencji. 


Jak to jednak zrobić, kiedy jedna połowa cierpi na wzdęcie patriotyczne z narodowymi gazami? A dla jej forpoczty, czyli prasy ultrakatolickiej i ocierającej się o kle-rofaszyzm rozgłośni Radio Maryja zwycięstwo Komorowskiego, czyli Platformy Obywatelskiej to niemalże apokalipsa? To zamach na Polskę jako „jeden naród”. To „pacyfikacja Polski w jej wymiarze tradycyjnym i chrześcijańskim”. To zwycięstwo Unii Europejskiej, która dąży do „instalacji socjalizmu w Europie” i, a jakże, „legalizacji homoseksualizmu”, bo to zapewne zażądała Sojusz Lewicy Demokratyczej w zamian za poparcie dla PO. To spisek, któremu przewodzi kupiony przez Merkel pachołek Niemiec, premier Tusk, którego dziadek służył w Wehrmachcie. A nowy prezydent to „szatan”. Nie uwierzycie mi, ale porównania tego użył pewien ksiądz na wsi w czasie mszy, i to w niedzielę, łamiąc przy tym ciszę wyborczą! Jakież to upiory się budzą, kiedy rozum śpi.


Jak to zrobić więc, kiedy nawet świetlane postacie drugiej połowy, na przykład opanowany politycznie Andrzej Wajda, popierając, rzecz jasna, Komorowskiego nazwał wybory wojną domową? A już po nich, w wywiadzie dla włoskiego dziennika „La Repubblica” powiedział, że populista Kaczyński „dalej pozostaje niebezpieczny”? Kiedy Janusz Palikot, rebeliant i enfant terrible z PO, reagując na słowa Kaczyńskiego, że po tragedii w Smoleńsku powstał ruch, z którego siły PiS ma obowiązek skorzystać w następnych wyborach, zaszokował wypowiedzią w TV, że odpowiedzialność moralną za tę tragedię ponosi jej ofiara, sam były prezydent Lech Kaczyński? Ponieważ to „on przygotowywał wyjazd. To on ma krew na rękach ludzi, którzy zginęli w katastrofie”. I to właśnie jego „głupota, bezmyślność, pycha i ego doprowadziło do tragedii. To on doprowadził do tego, że był rodzaj miękkiej presji, że musimy wylądować.” Palikota poniosły nerwy, ponieważ Smoleńsk wykorzystywany jest perfidnie do mitu założycielskiego obozu politycznego wokół PiS, jako że „człowieka winnego śmierci robi się bohaterem i męczennikiem”. I, przybiwszy gwóźdź do trumny, dodał, że „rodzina Kaczyńskiego powinna przeprosić rodziny poległych”.


Co jednak aberracyjnego w tym przepołowionym arbuzie, to fakt, że ani jedna, ani druga połówka nie są lewe. I jedna i druga są mianowicie prawe. (Jak tu iść do przodu w dwóch prawych butach?) Mało tego, obie oscylują wokół centrum, środka, bo im bliżej było do wyborów, tym bardziej Kaczyński do tego środka się zalecał. Puszczając oko nawet do lewicy. Jak ich zwał, tak zwał, polska prawica, nawet ta najbardziej postępowa strona PO to nie moje buty. Omijając już zatrważający fakt, że moje państwo stoi do dziś na straży delegalizacji aborcji, że razem z kościołem dzierżawi sobie brzuch kobiety, to nawet obietnica Komorowskiego w sprawie in vitro powoduje konflikt wewnątrz samej Platformy Obywatelskiej! Ręce opadają, ale to przecież kraj, w którym miliony ludzi w roku 2010 wierzy jeszcze lub udaje, że wierzy w to, iż jedna niewiasta zaszła w ciążę z Duchem Świętym w postaci wiatru, a jej zrodzony z tego jednoosobowego stosunku syn chodził po wodzie. 


PS. Do Warszawy przyjechać ma nowy prezydent Niemieć, Christian Wulff. O bliźniaczo podobnej „charyzmie”. Razem będą jak dwa puzzle, które kiedy podadzą sobie ręce, stworzą uśmiechniętą i nijaką całość. Mam to gdzieś, włączę sobie w czasie tego spotkania na YouTube po raz kolejny taniec sześciu izraelskich żołnierzy podczas patrolu w dzielnicy Hebronu w Autonomii Palestyńskiej. Jakby to ode mnie zależało, dałbym im, zamiast kary dyscyplinarnej, Pokojową Nagrodę Nobla.  

  

Tekst ukazał się w czeskim dzienniku „Mladá fronta Dnes”. *Janusz Rudnicki - pisarz, autor m.in. książek Męka kartoflana, Mój Wehrmacht, Chodźcie, idziemy, Śmierć czeskiego psa
Komentarze
Dodaj nowy
KrzysztofMazur   |08.07.2010 10:15:58
Palikot ma rację. Prezydent jest współodpowiedzialny. Razem z dowódcami
wojskowymi, całymi władzami i pilotami. Głównym jednak wytwórcą presji na start
i lądowanie samolotu był Prezydent.

Jeśli złamano ciszę wyborczą, czy
poinformowana została policja albo prokuratura? To jedyny sposób na księży
polityków.
Sympatyk lewicy   |08.07.2010 12:12:24
Cytat:
Jeśli zdarza się czasami, że człowiek dorasta do munduru, który mu założyła
historia, to życzę i prezydentowi i first lady jak
najszybszej metamorfozy.

Korepetycje u państwa Kwaśniewskich, bym zalecał.
Józef K   |08.07.2010 13:07:06
No ale brednie. Człowieku, pisz na WP albo Onet, tam takie brednie płaskie jak
ta Twoja powierzchnia cienkiej zupy może działają. Ale wyciągaj wnioski jakieś,
bo tu chodzi o ludzi a nie mapki w kształcie arbuza, a nie pisz tego co Ci ślina
na język przyniesie. No co za osioł. Harbuz jeden…
Józef K   |08.07.2010 13:11:55
P.S. Ale taniec żołnierzy super. Nobel właśnie za takie coś w czasie
postmoderny, wywołuje total transgresyjne odczucia…
Swojski  - metamorfoze niech wpierw zaliczy Grzesio   |08.07.2010 15:49:49
Pan Komorowski od stycznia 2010 nieprzerwanie wygrywa:
- prawybory wewnatrz
wlasnej partii,
- procesy wyborcze,
- I ture wyborow prezydenckich
-
apelacje klamcow wyborczych
- II ture wyborow.

Wbrew temu, ze jest
kandydatem rzadzacej partii w dobie kryzysu finansowego, bankructw w strefie
euro, w obliczu tragedii Smolenskiej, sprawujac funkcje Marszalka Sejmu,
zastepujac sp Lecha Kaczynskiego, i prowadzac swoja kampanie.
Wygrywa na
kazdym etapie z kazdym, pomimo niemodnego wasa, niemodnego hobby, nawet w
probach z wynajetymi towarzysko blizniaczkami dla pewnej lebiody marzacej teraz
o rozdmuchaniu administracji panstwowej o fotel wajsprezia.

Komorowskiego
nam trzeba.

A nie slodkopierdzacego gladkolicego sales representative
wspieranego przez bande starych glupich prykow.

A i jedna rzecz w panskiej
wypowiedzi… pogarda dla wyznawanych wartosci i religii. Zaraz zaczniesz
wysmiewac buddyzm czy islam. Typowo lewicowe.
Zwroc uwage jednak na to, ze
wielu komunistow zawdziecza zycie respektowanym w Polsce chrzescijanskim
wartosciom: nie-zabijaj, zas feminizm nie mial szans zrodzic sie w ustrojach
ateistycznych… ma miejsce na zrozumienie jedynie w obszarach cywilizacji
chrzescijanskiej.

Byc moze po przelozeniu panskiego teksta na czeski, jest
to bardziej z jajem. Poprosilbym zatem o czeska wersje, jesli mozna.
Sympatyk lewicy  - re: metamorfoze niech wpierw zaliczy Grzesio   |08.07.2010 16:03:55
Swojski napisa?:

Zwroc uwage jednak na to, ze wielu komunistow zawdziecza zycie
respektowanym w Polsce chrzescijanskim wartosciom: nie-zabijaj,


Dzięki ci Panie, w którego nie wierzę, że dałeś tym swoim wyznawcą te
tabliczki z przykazaniami, bo inaczej by nas wybili do nogi. Szkoda,
że nie dopisałeś aby byli tolerancyjni i nie palili innowierców i heretyków
na stosach.
Swojski  - sympatyku serdeczny,   |08.07.2010 16:22:38
powinienes kminic w oparciu o teorie Darwina, ze ewolucja zabiera troche czasu.


Europa tysiac lat temu zamieszkana byla przez barbarzynskie niepismienne
hordy, bijace czolem w klepisko przed piorunali i polarnymi zorzami.


Przerobic ta calo chorde na chrzescijanska cywlizacje bylo najwiekszym
majstersztykiem w dziejach ludzkosci. Owszem, tam gdzie rabie sie drwa, tam leca
wiory, a i nie kazdy poddal sie ewolucji, ale tylko udawal ze ewoluuje. No i
zdarzaly sie bledy, do ktorych sie przyznano i z ich powielania wycofano.


Nawet feminizm ma szanse na rozwoj i zrozumienie tylko w obszarach
cywilizacji chrzescijanskiej. Dziekuj Panu, bo nawet nie wiesz co uczynil.


;-)
Sympatyk lewicy   |08.07.2010 16:25:15
Czy do Ciebie się zwracałem? Masz się za Boga? Czy za jego rzecznika prasowego?
Swojski  - :)   |08.07.2010 16:58:09
nie lekaj sie … i poluzuj warkoczyki

ale mowie ci to jako Swojski.

Na
rozmowe z Panem Bogiem musimy oboje jeszcze troche poczekac ;)
lemur.kol  - re:   |08.07.2010 18:46:47
KrzysztofMazur napisa?:
Palikot ma rację.


zachowanie Palikota od biedy bym zrozumial w Szwecji czy Wielkiej
Brytani. Tam jego zachowanie by moglo szokowac, burzyc konwenasne, sklaniac
do dyskusji. Ale w Polsce, gdzie co druga osoba w TV jest Palikotem,
gdzie wulgarnosc, chamstwo pojawia sie w wypowiadziach nieomal jako
zastepstwo debaty to nie ma kompletnie sensu. Ale rozumiem , ze
dla salonu usprawiedliwieniem na rysznsztokowe zachowania Palikota
jest to, ze dzielnie zwalcza kaczyzm.

Dzieki Bogu ze jest choc
Krytyka Polityczna ktora opiera sie chorej walce
z "kaczyzmem". Walka wyborczej z kaczyzmem sprowadzila ja sama
do poziomu Kaczynskiego.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 08.07.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.90130 Seconds