NOWOŚĆ W SKLEPIE KP

Partycypacja_okladka_150px.jpg

>>Już jest: KP30!

kp30_okladka_300px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Nie możemy tworzyć idei, które będą łączyć ludzi, jeśli stracimy kontakt z tym, jakie jest ich życie. Jeśli nie wiemy, jak uznać sposób, w jaki ludzie obserwują świat, odczuwają go i doświadczają, nigdy nie będziemy w stanie pomóc im w uznaniu samych siebie albo zmianie świata na lepsze.
Marshall Berman, Przygody z marksizmem

Katalog Książek KP

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Rocznica katastrofy w Smoleńsku Drukuj
Redakcja Krytyki Politycznej   
10.04.2011

Kowalska.jpg

10 kwietnia 2010 roku delegacja przedstawicieli instytucji państwowych - m.in. Sejmu, Senatu, Kancelarii Prezydenta, Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Narodowego Banku Polskiego, Sztabu Generalnego WP - leciała na uroczystości rocznicowe do Katynia. Na pokładzie prezydenckiego samolotu było 96 osób, w tym prezydent RP, Lech Kaczyński wraz z żoną, Izabela Jaruga-Nowacka, Grażyna Gęsicka, Anna Walentynowicz, Jolanta Szymanek-Deresz, Tomasz Merta, Andrzej Przewoźnik. Samolot rozbił się podczas podchodzenia do lądowania w gęstej mgle. Nikt nie przeżył.

  

Przypominamy wspomnienia, opinie, komentarze, fotorelacje - kronikę ubiegłorocznych wydarzeń.

  

Wspomnienia

  

Bugaj: Wspomnienie o Lechu Kaczyńskim

Lech Kaczyński różnił się od prawie wszystkich polskich polityków. Różnił się stosunkiem do polityki. Nie chciał się podporządkować jej współczesnym „prawom”. Docierał do tych nielicznych, którzy rozumieli jego pomysł na Polskę i go popierali. Do jego zwolenników zaliczała się też pewna grupa tych, którzy w zasadzie kontestowali klasę polityczną

  

Środa: Wspomnienie o Izabeli Jarudze-Nowackiej

Mnóstwo mnie nauczyła, potrafiła bowiem doskonale poruszać się po świecie, który ja uważałam za obcy. Po „podziemnym” świecie polityki. Świecie pełnym agresji, ambicji, chamstwa. Była jak te kobiety, które porywały Erynie do podziemnego księstwa bogini Hekate, by je nauczyć poruszania się w świecie ciemności. W świecie męskiej polityki. Choć nie była z tego świata. I nie chciała być.

  

Szczuka: Nasza Jaruga

Jak każda niezwykła osoba, Iza łączyła w sobie rozmaite sprzeczności. „Krucha i niezłomna”, waleczna i wykwintna, lojalna i niesterowalna. Jaruga  –  tak na nią mówiły feministki - nie narzucała żadnego dystansu, ale nieodmiennie wzbudzała szacunek. 

  

Krzywonos: Wspomnienie o Annie Walentynowicz i Marii i Lechu Kaczyńskich

Nie znajduję słów, by wyrazić to, co czuję po katastrofie w Smoleńsku. Anna Walentynowicz była bardzo bliską mi osobą i na zawsze zostanie w moim sercu. Wiele razem przeżyłyśmy. Była starsza, pozwalałam jej mówić różne rzeczy  –  uważałam, że ma do tego prawo. Zawsze stałam za nią murem. Będę ją pamiętać za strajki w ‘80 roku, za tamtą walkę, przede wszystkim jednak za to, jaką była osobą. Mało kto wie, że Ania pomagała chorym, nosiła im na przykład obiady do domów.

  

Kluzik-Rostkowska: Zginęły bardzo ważne kobiety

W katastrofie w Smoleńsku zginęły bardzo ważne kobiety: dla mnie, dla mojej partii i dla polskiej polityki. (…) Jak wiadomo, o znaczeniu i randze polityka świadczy między innymi to, w którym rzędzie siedzi w Sejmie. Kobiet w polskiej polityce jest w ogóle mało, a tych znaczących  –  jeszcze mniej. I niestety odeszły właśnie takie nieliczne ważne postacie: Grażyna Gęsicka, Ola Natalli-Świat, ale też Jolanta Szymanek-Deresz czy Izabela Jaruga-Nowacka.

  

Ostolski: Wspomnienie o Grażynie Gęsickiej

Chyba mogła być następczynią Jarosława Kaczyńskiego w partii. Pytania o jej ewentualną kandydaturę w wyborach prezydenckich nie wyglądały jak żart. Dwa tygodnie temu zapytał ją o to dziennikarz: „W tych wyborach nie, a za pięć lat będę już staruszką” - odpowiedziała. 

  

Machalica: Wspomnienie o Jerzym Szmajdzińskim 

Gdy spotkałem Szmajdzińskiego pierwszy raz, patrzyłem na niego jak na faceta, który „wysłał wojska do Iraku”. Do końca uważał, że była to decyzja słuszna. Ja również nie zmieniłem swojego jednoznacznie negatywnego stanowiska wobec irackiej awantury. Mogliśmy spisać protokół rozbieżności. Co ciekawe, po stronie antywojennej znalazłoby się wiele podpisów osób z jego otoczenia. Akceptował to.

  

Komentarze i opinie

  

Sierakowski: „Śmierć to jedyna rzecz, której nie udało nam się całkowicie zwulgaryzować”

Jak naprawdę czujemy się, gdy teraz uświęcamy jeszcze niedawno krytykowanych i odwracamy symbole? Dlaczego stać nas dziś na pojednanie narodowe, a nie potrafiliśmy odpowiednio zachować się wczoraj? I czy nie powinniśmy dziś już wstydzić się za to, jak zachowamy się jutro? Czy musimy być zawsze narodem, którym rządzą trumny? 

  

Gdula: Trzy żałoby

Powtarzanie, że jesteśmy razem, solidarni i zjednoczeni, służy zakryciu ważnej prawdy, że już w sobotę i niedzielę pojawiły się odmienne sposoby celebrowania żałoby narodowej. Ja doświadczyłem przynajmniej trzech.

  

Sutowski: Koniec polityki ofiary

Pytaniem najważniejszym, jakie się dziś przed nami staje, jest to  –  czy ten „przeklęty” Katyń (Smoleńsk) może nas wreszcie z Rosjanami pojednać? Polacy oczekiwali gestów ze strony Władimira Putina, pokajania się, przeprosin. Wydaje się, że od sobotniego poranka nie tylko władze rosyjskie wykonały całą serię gestów. Nie mają sensu dywagacje, czy premier Putin „wzruszył się autentycznie” czy nie… 

  

Ost: Polska katastrofa

Czy to, co się zdarzyło, zdarzyło się naprawdę? Czy prezydent Polski zginął w katastrofie samolotu wraz z małżonką, dziesiątkami parlamentarzystów, dostojników państwowych, działaczy partyjnych i przywódców wojskowych? Do wypadku doszło w Rosji  –  w kraju, do którego polscy politycy, o ile w ogóle podróżują, nie udają się tak liczną grupą. Jednak wybrali się tam, by w lesie katyńskim uczcić 70. rocznicę masowego mordu tysięcy polskich oficerów dokonanego przez stalinowską Rosję. 

  

Michalski: Polityka śmierci

Szanuję ludzi, nie szanuję  symbolu. Szanuję każdą ofiarę Katynia, wtedy i teraz, każdego człowieka, który tam zginął. Nie szanuję Katynia jako symbolu polityki historycznej, polityki śmierci. (…) Żal mi załogi samolotu, żal mi BOR-owców…  żal mi wszystkich na pokładzie tego samolotu, którzy nie wyznawali doktryny polityki historycznej, a jednak na jej ołtarzu zostali złożeni. Ich żal mi najbardziej.

  

Krastev: Historyczne barwy tragedii

Tylko dwóch ludzi może urzeczywistnić pojednanie rosyjsko-polskie: premier Rosji, Władimir Putin (były pułkownik KGB) i Jarosław Kaczyński (brat zmarłego prezydenta i jego polityczny następca). Relacje rosyjsko-polskie mogą zostać ocalone lub pogrzebane w Katyniu  –  wszystko w rękach tych dwóch przywódców.

  

Zawadzka: Mam gdzieś Wawel

Stiuki, wazy, gobeliny, mozaiki, rzeźby, żyrandole, portrety dam, obrazy bitew, historie królewskich rodów to przejawy epok, które je stworzyły. To butne manifestacje przepaści, jaka dzieliła władających od poddanych. Wozimy tam kolejne szkolne roczniki. Zmuszamy dzieci, by na te widoki pokorniały. Szkolimy w podziwianiu autorytarnej, aroganckiej władzy. 

  

Łazarkiewicz: Spektakl z odrobiną metafizyki

Żaden poważny scenarzysta nie odważyłby się na taki ładunek symboliki, wręcz na pograniczu kiczu: Katyń, 70. rocznica. Ten moment symboliczny jest przytłaczający  –  a filmowiec uświadamia sobie w takim momencie, że Wielki Scenarzysta nie ma żadnych problemów z sięganiem po kicz - mówi reżyserka, współautorka m.in. serialu Ekipa, Magdalena Łazarkiewicz. 

  

Szumowska: Boję się takiej żałoby

Patrząc na ten cały cyrk, który nazywamy  w Polsce żałobą narodową, mam jednoznaczne uczucia. To, co widzę to absurdalne zachowanie stadne, a nie żałoba. To nie oswajanie śmierci. To zbiorowa histeria, akt wspólnotowy którego, Polacy potrzebują jak powietrza. 

  

Gretkowska: Martwy Polak opłakuje sam siebie

Protesty przeciwko chowaniu Kaczyńskiego na Wawelu nie mają sensu. Skoro 90 parę procent Polaków uznaje się za katolików, to Kościół mówi w imieniu narodu. Poza tym jest „właścicielemlokalu”, a świecki naród nie jest nawet jego najemcą. Tragikomiczne wydają się więc pomysły na referendum czy próby dyskusji. Kościół nie jest instytucją demokratyczną.

  

Cywińska: Żałoba, czyli niezrozumiały obowiązek

W Smoleńsku w większości przypadków w zginęli politycy - możemy ich podziwiać lub patrzeć na nich krytycznie, jednak pojechali tam właśnie z powodu swojego zawodu bądź postawy. A z telewizji możemy się dowiedzieć czegoś tylko o ich życiu rodzinnym. Gdybym miała coś powiedzieć o prezydencie Kaczyńskim na podstawie tego, co widzę w mediach, to bym stwierdziła, że bardzo kochał swoją żonę 

  

Mencwel: Kwestie polityczne

Władze stają na wysokości zadania, obywatele zachowują się rozważnie i poważnie, instytucje i zakłady pracują normalnie, jutro rano, jak zwykle, kupię bułki i gazety… Otóż tego w Polsce nie tylko przez kilkadziesiąt, ale i przez kilkaset lat nie było, a w przypadkach podobnych nieszczęść pokolenia zadawały sobie pytanie: „co z nami będzie?”.

  

Kowalska: Przerwany poród sensu 

Ze spiętrzenia absurdów w kilkanaście godzin po katastrofie zaczął wyrastać sens. Sens zaczął się rodzić nie z katastrofy, lecz z ludzkich reakcji na nią, nie jako emanacja „istoty” tragedii, lecz jako jej niezamierzony efekt, jej rezonans w zbiorowych emocjach, choć nie (jeszcze nie) w zbiorowym myśleniu.

  

Erbel: Czy ulica ma prawo do żałoby?

Tłum na Krakowskim Przedmieściu jest oznaką potrzeby zbiorowego doświadczenia w obliczu żałoby narodowej. Bycie na ulicy albo uczestniczenie w Marszu Milczenia jest jedyną alternatywą wobec mszy albo zapośredniczonego uczestnictwa poprzez różnego rodzaju media.

  

Bielik-Robson: Totem i tabu. Polskiej tanatologii ciąg dalszy

Pochówek na Wawelu ma znaczenie totemiczne, ale nie polityczne. Wstępne sondaże nie dają Jarosławowi Kaczyńskiemu, jako mistycznemu następcy Ojca, żadnych szans. Polacy wybrali „normalność”, choć wybór ten oznaczał dla wielu z nich zerwanie z polskim kultem śmierci…

  

Świderski: Protest 

Polski płacz, kwiaty złożone w pobliżu trumny… w niewielkim stopniu dotyczyły prawdziwego Lecha Kaczyńskiego, złożyć się bowiem miały na opowieść o mitycznym Lechu  –  polityku, jakiego Polacy pragną: o takim przewodniku, który nie tylko żyje, ale i umiera dla swoich obywateli, który jest lojalny wobec tragicznie zmarłych żołnierzy RP…  

  

Chwin: Żałoba nie stworzyła wspólnoty obywatelskiej

Rozproszone społeczne „stado” skupia się w odruchu przerażenia. Przepełnione lękiem jednostki szukają ratunku w cieple tłumu. Ale nie sądzę, żeby to pragnienie bycia razem w chwili żałoby miało wpływ na sposób uprawiania polityki w państwie demokratycznym, gdzie cały czas istnieją wszystkie instytucjonalne struktury podziałów społecznych…

  

Tokarczuk: Znowu zaczynamy przypominać plemię

To, co widzę wokół, obnaża dojmujący brak alternatywnych, świeckich, ludzkich rytuałów zbiorowych. Pozwoliłyby przeżyć wspólną traumę katastrofy w kojącej bliskości innych, w pełnej współodczuwania ludzkiej wspólnocie i nie popadać przy tym w neurotyczny teatr katolickiego nacjonalizmu.


Duda: Polski mesjanizm i nowa lewica

Bez sensu jest wołanie „ciszej nad tą trumną!”. Mówić teraz o „wiecznopolskim kulcie trumien” nie tylko jest nieprzystojne. Jest głupotą. Narodowa żałoba bowiem mogłaby stać się dla nowej lewicy wydarzeniem w takim sensie, w jakim o „wydarzeniach” pisał Alain Badiou.

  

Sierakowski: Od polityki śmierci do śmierci polityki

Po kampanii wyborczej pozostanie tylko „Polska Kaczora” i „Polska obrońców przed Kaczorem”. Już trwają zapisy do obu. Zapisują się gazety, publicyści, blogerzy, byli kandydaci na prezydenta, a nawet małe partie.

  

Majmurek: Katastrofy smoleńskiej nie było

Śmierć Lecha Kaczyńskiego nie stała się prawdziwym politycznym wydarzeniem. Nie wyznaczyła żadnych nowych podziałów, nie unieważniła dotychczasowych sporów. Wręcz przeciwnie, zakonserwowała stare: „oświecenie” kontra „ciemnogród”, „normalni” kontra „oszołomy”, na nowo zamykając polską wspólnotę w chocholim tańcu. Od roku obserwujemy powrót widm.

 
Fotorelacje

  

Tłumy pod Pałacem Prezydenckim Jakub Szafrański [foto]

  

Dzieci komentują żałobę Artur Żmijewski [foto]

  

Zamknięte instytucje kultury Zofia Waślicka, Artur Żmijewski [foto]

  

Po drugiej stronie Wisły Jakub Tarnowski [foto]

  

Czwarty dzień żałoby narodowej Artur Żmijewski [foto] 

  

Pogrzeb Anny Walentynowicz Iga Wasilewska [foto]

  

Próba usunięcia krzyża Jakub Szafrański [foto] 

 
***

Więcej opinii i komentarzy w książce wydanej w serii publicystycznej pt. Żałoba.

  

Komentarze
Dodaj nowy
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 10.04.2011 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 1.11246 Seconds