Nowość w sklepie KP!

miosz_okladka_300px.jpg

Katalog Książek KP

Najnowszy numer KP

kp29www150px.jpg

Komentarze

CYTAT DNIA

Pytałem decydentów MFW, jakie mają dowody na to, że ich neoliberalna polityka jest właściwa. Odpowiadali, że nie potrzebują dowodów. Wyglądało to tak, jakby chodziło im nie o politykę, lecz o religię. Ale to tylko część odpowiedzi. Forsowali taką politykę także dlatego, że chciało jej Wall Street. Niestabilność, kryzysy, łączenie firm, dzielenie firm to raj dla sektora finansowego, który robi na tym ogromne pieniądze.
Joseph E. Stiglitz

Książki w sklepie KP

Advertisement
Order software online
Piotrowska: Po stronie oprawców? Drukuj
Joanna Piotrowska   
17.03.2010
Za każdym razem, gdy w Polsce próbuje się debatować na temat przemocy w rodzinie, stworzyć zapisy chroniące najsłabszych i najbardziej poszkodowanych – kobiety i dzieci  – jesteśmy świadkami niemal narodowej histerii. Tak było w przypadku ustawy antyprzemocowej, która weszła w 2005 roku. Została ona drastycznie okrojona, m.in. wypadł zapis dotyczący oddzielenia sprawcy przemocy od ofiary. Dostaliśmy w prezencie od posłów i posłanek „prawnego kadłubka” – jak to określiła Izabela Jaruga-Nowacka - która z kolei usłyszała z ust Ministra Sprawiedliwości, że na taki zapis zgodzić się nie może, bo gdzie podzieją się sprawcy przemocy - „na dworzec pójdą?”. Podobnie jak ówczesny Minister Sprawiedliwości bardziej martwił się o sprawców, a nie osoby, które przemocy doświadczają, dziś Episkopat  zamartwia się o „prawo rodziców do wychowania dzieci według wyznawanych zasad”, nie zaś o dzieci, które doświadczają przemocy.

Gdy w 2005 roku trwały dyskusje o ustawie antyprzemocowej i zapisie o oddzieleniu sprawcy od ofiary, przeciwnicy zapisu argumentowali, że taki zapis spowoduje, że żona złośliwe będzie mogła męża z domu usunąć. Gdy w 2004 roku wprowadzano do Kodeksu pracy zakaz molestowania seksualnego, przeciwnicy zapisów mówili, że złośliwe kobiety będą podawać do sądu swojego byłego kochanka, by się zemścić. Tym razem straszy się społeczeństwo złośliwymi pracownikami pomocy społecznej i wrednymi sąsiadami. Pojawia się mityczna złośliwa sąsiadka i zły sąsiad, którzy czyhają tylko na to, by zaszkodzić nielubianym rodzinom.  Jeśliby te argumenty potraktować poważnie, to należałoby prawo w całości wyrzucić do kosza. Zawsze przecież znajdzie się ktoś złośliwy, by oskarżyć nas o kradzież, pobicie czy inne występki.

Na co dzień jednak mamy do czynienia z zupełnie czymś innym. W sytuacji przemocy wobec kobiet sądy w 90% przypadków wydają wyrok w zawieszeniu. Sprawca wraca do domu i często nadal stosuje przemoc, bo czuje się bezkarny. W przypadku przemocy wobec dzieci  sąsiedzi wiedzą o tym, że dziecko jest maltretowane, wie o tym policja, pomoc społeczna. I nikt nie reaguje. Bo: „to sprawy rodzinne” – mówią sąsiedzi - albo dlatego, że się boją. Bo „nie mamy narzędzi prawnych” – tłumaczą się pracownicy pomocy społecznej. W przypadku molestowania seksualnego usłyszymy częściej, że „miała krótką spódniczkę” lub „prowokowała” niż  fałszywe oskarżenia strony kobiet. Tak to najczęściej w Polsce wygląda. Sytuacji, kiedy dzieje się odwrotnie, jest bardzo mało, a skala przemocy wobec kobiet i dzieci ogromna.

Istnieje szansa, kolejna, by tę sytuacje zmienić poprzez nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Jednak odnoszę nieodparte wrażenie, że posłowie i posłanki znowu staną po stronie oprawców, a nie po stronie tych, którzy przemocy doświadczają i potrzebują natychmiastowej pomocy. Nie przejmuje ich fakt, że w Polsce 800 tysięcy kobiet rocznie doświadcza przemocy, a 150 ginie w wyniku tzw. nieporozumień domowych, lecz dobro „rodziny” i to, gdzie się podzieje sprawca przemocy.

Joanna Piotrowska - założycielka Feminoteki. Trenerka samoobrony i asertywności dla kobiet i dziewcząt WenDo, trenerka i ekspertka antydyskryminacyjna, równościowa i antyprzemocowa. Absolwentka Studium Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie oraz Studium Poradnictwa i Interwencji Kryzysowej (ścieżka specjalizacyjna: pomoc psychologiczna dla krzywdzonych dzieci) organizowanego przez Instytut Psychologii Zdrowia, laureatka nagrody „Złoty Telefon” dla osób pomagających ofiarom przemocy przyznawanym przez Niebieską Linię.
Komentarze
Dodaj nowy
maciej   |18.03.2010 03:03:17
Czy to się komuś spodoba czy nie, zgadzam się z autorką felietonu od pierwszego
zdania do kończącej felieton kropki.
kot   |18.03.2010 04:42:15
Ładny wpis Macieja.
Napisz komentarz
Nick:
E-mail:
 
Strona www:
Tytu?:
UBBCode:
[b] [i] [u] [url] [quote] [code] [img] 
 
Prosz? wpisa? kod antyspamowy widoczny na obrazku.

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved.”


Na podobny temat

Aktualizacja    ( 17.03.2010 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Generated in 0.88467 Seconds